wyznanie

nad kontuarem pływają ryby

ich łzy sypią się na blat

w odwrotność sufitów

jedyny dobytek pielgrzymów

zapłata za bezsenność

 

obrazkowa instrukcja mycia rąk

nie potrzeba słów

powieki stają na czerwonej linii

śmierć spod paznokci

 

kolejka do nieba

albo winda na szafot

trąbka oddaje obrazy

 

tu i teraz

a ty dalej nie rozumiesz

imiona mają bieguny

jednoimienne

 

https://www.youtube.com/watch?v=Wc4tT-55ZzI

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • JamCi 3 tygodnie temu
    Linku nie otworzyłam, ale namalował mi się obraz nocy przy barze płynącej powoli. Półsennie.
  • Piotrek P. 1988 3 tygodnie temu
    Klimatyczny i inspirujący tekst, 5, pozdrawiam :-)
  • Szpilka 3 tygodnie temu
    😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania