z różą w zębach zatańczę czaczę
znalazłam różę w rurze —
Ale numer!
Czy to już na zawsze, forever?
Będziesz mym księciem, a ja twoją królewną
zwiewną?
Wróżę że zdechniemy razem w tej dziurze,
tam gdzie rosną róże,
dziko pod śmietnikiem — juże!
Pierw się pokochamy jurnie
(kurna, ale ci z gęby cuchnie —
to róża ci zęby skrusza).
Ale —
będzie wydarzenie:
gdy znajdziemy w róży korzenie...
Komentarze (14)
Celne. Nie podejmę się interpretacji bo jest zbyt oczywista. Forma świetna. Widać mistrzostwo.
Dziękuję Bogumił :*
Słabsze niż ostatnie, ale cóś się dzieje. I to fajne ;-)
Szczególnie końcówka dobra: "będzie wydarzenie:gdy znajdziemy w róży korzenie..." - jak to jest, że końcówki takie dobre? ;-)
Pozdrawiam!
Artbook, końcówki są jak orgazm - zawsze najlepsze :D
Sorry, ale bida. Po tym co zaserwowałaś ostatnio tutaj bida aż piszczy. Wiem, że nie ten ciężar, że tu frywaolnie i z dystansem, ale no...
Końcówka ratuje, ale za bardzo nie siadło.
Canulas, oj Canulas... Trudno Ci dogodzić :))
Postaram się następnym razem bardziej :*
To nie tak. Wolę szczerze. Nie podeszło, to piszę. Podejdzie, też napiszę.
Canulas no to masz buziaka :*
Halmar, zmienkli mnie nogi ;)
Canulas :)))
Bardzo ciekawy wiersz. Prostoliniowy, trochę satyryczny. Zapis akceptuję, bo pasuje do tematyki. Proste pragnienia, przelotne relacje. Całkiem spoko
Dygam nóżką Panie Buczyborze :*
Ten też dedykowany.
Troszeczkę :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania