Z wokandy życia

 

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Antoni Grycuk 2 tygodnie temu
    Pasjo,
    tekst byłby bardzo dobry, gdyby na początku dać jakieś zaczepienie, któraewyjaśniłoby końcówkę. Przynajmniej ja nic takiego nie zauważyłem. Bo tak jest ok, ale trochę oderwane od całości, kontekstu. Takie moje zdanie.

    Twierdzi, że od niego się to wszystko zaczęło.
    Czemu tu czas teraźniejszy?

    I dwukrotnie dałaś niepotrzebnie pauzę w dialogu, gdy kontynuowała ta sama osoba.

    Pozdrawiam.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Witaj.
    Twierdzi, błąd oczywisty i skąd się wziął? Pauzy nadmiar też.
    Lecz nie rozumiem dlaczego na początku ma być jakieś zaczepienie nawiązujące do końcówki?
    Dziękuję i pozdrawiam
  • Antoni Grycuk 2 tygodnie temu
    pasja
    może po prostu ja nie kumam. Czasem nie błyszczę, i tyle.
  • Shogun 2 tygodnie temu
    Hmm, jakiś trochę nierozgarnięty, lub nazbyt pobłażliwy ten prokurator, że dał się wrobić w coś takiego. Z resztą dość to nierealistyczne, bo w końcu u lekarza sprawdzają tożsamość i tak dalej. To taki jedyny mankament, który wymagałby uwiarygodnienia zdaniem mym, ale poza tym wszystko w jak najlepszym porządku. Czytało się płynnie i przyjemnie.
    Pozdrawiam :)
  • pasja 2 tygodnie temu
    Witaj Shogun
    Oczywiście, że sprawdzają tożsamość. Ale nie zawsze na dzień dobry w takich oddziałach. Wiadomo, że człowiek został z zaskoczenia ubrany w inne buty. I przeważnie zaczyna się denerwować i przechodzić w stan oburzenia i w dodatku nikt go nie słucha. Wtedy jest ciężko odkręcić nieporozumienie. A potem nafaszerowanie lekami i myślisz, że jesteś tym kim jesteś.😉
    Scenka trochę z tragikomedii.
    Pozdrawiam
  • befana_di_campi 2 tygodnie temu
    No nic, kłania się tu pan Franz Kafka. Oczywiście zza grobu :( Ewentualnie Pan Bruno Schulz; kiwa dłonią wysuniętą z okna w Sanatorium Pod Klepsydrą...
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dziękuję pięknie za takie porównanie. Jednak takie historie mogą się zdarzyć. Pozdrawiam ciepło.
  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Czasami warto nie być życzliwym, współczucie może okazać się złym doradcą. Lepiej trzymać się z daleka od podejrzanych indywiduów. Opowieść grozy w szpitalu psychiatrycznym. Zdrowy może okazać się chorym i na odwrót. Trudna rzeczywistość. Pozdrowionka!
  • pasja 2 tygodnie temu
    Witaj Bożenko
    Oj tak można czasem wpaść w tarapaty. Życie potrafi nieraz dobrze dokopać za nic.
    Pozdrawiam
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Świetne! Piątak się należy 😁
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dzięki za świetne, 😊
    Miłego dnia
  • Marian 2 tygodnie temu
    Dobre, a końcówka najlepsza.
    Pozdrawiam.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Witaj Marianie
    Koniec jest tutaj clou całości. Pozdrawiam i dziękuję za obecność.
  • Bajkopisarz 2 tygodnie temu
    Bardzo dobre 😊
    Zgodnie z zasadą, że nie ma normalnych, są tylko niezbadani, to w zasadzie wszystko się zgadza. Najwyraźniej pan prokurator był właśnie takim przypadkiem, a skoro trafił na oddział to można go zbadać i zdiagnozować. Dajcie mi pacjenta, a diagnoza już się znajdzie! Najwyraźniej pan Lelito był już wcześniej badany i nie było potrzeby powtarzać, bo jego stan paranoi jest wszystkim dobrze znany. A co do pana Gduli, to lepiej się upewnić.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Witaj
    skoro sam przyszedł do szpitala, to musi być zbadany. Jeśli wyjdzie to będzie uzdrowiony. Szczególny przypadek prokuratora. 😊
    Pozdrawiam
  • Bajkopisarz 2 tygodnie temu
    pasja - jeśli wyjdzie... :-)
  • pasja 2 tygodnie temu
    Bajkopisarz albo wyjedzie 😊
  • TheRebelliousOne 2 tygodnie temu
    Do momentu zbadań każdy byłby uznany za świra... Dobry tekst. Ode mnie leci 5.
    Pozdrawiam ciepło :D
  • pasja 2 tygodnie temu
    Witaj TRO
    Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy
    Hej hej la la la la hej hej hej hej 😊
    Pozdrawiam
  • Kocwiaczek 2 tygodnie temu
    pasja :D
  • TheRebelliousOne 2 tygodnie temu
    Ooo, ktoś tu słucha dobrej muzyki... :D
  • MarBe tydzień temu
    Mów o czymś, co inni uznają za niemożliwe i już jesteś wariatem.
    W taki sposób są postrzegani często geniusze.
    Pozdrawiam.
  • pasja tydzień temu
    Dzięki. Jak nie jesteś to zostaniesz. A co do geniuszy to racja.

    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania