za dużo marzeń

pamiętasz pierwsze

nieskromne i schowane pod płaszczem

niespełnione westchnienia

kiedy nie padało

trułeś się nimi

bez smutku

 

widziałeś słaby nurt

myśl o zakopaniu dążeń

jaskrawych i silnych

aby stały się prawdą

nazajutrz

 

teraz walczą na nizinie

zdobywają teren

płacą łzami za wolność

z trudem

podnoszą głowę

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Podoba mnie się. Walczące marzenia. Te młodzieńcze skryte, duszone w sobie, okupowane bólem i łzami, za niespełnienie, dojrzewanie i chęć zawalczenia o swoje, wydostają się spod skorupy i walczą jak żołnierze.
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Podoba mi się*
  • Morf 2 tygodnie temu
    Dzięki.
    Słuszne refleksje.
  • Keraj 2 tygodnie temu
    Warto żyć i walczyć dla marzeń
  • Morf 2 tygodnie temu
    To prawda.
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Dorastanie do realu. Pozdrawiam.
  • Morf 2 tygodnie temu
    Tak. Z wielkim bólem...
    Pozdrawiam.
  • betti 2 tygodnie temu
    trułeś się nimi

    bez smutku - czyli jak? Można się truć na wesoło z niespełnionych westchnień?
  • Morf 2 tygodnie temu
    Jak w wierszu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania