zabawa uliczna

idą pasterz przed owcami

pod czarno czerwonym sztandarem

bogiem na ustach i hakami w sercach

nakazami wiary żeby ich dzieci nie gwałciły

idą po marmur złoto i beton

ale najbardziej potrzebują drewna

postawią stosy na każdej ulicy

 

walcząc z demonami

ogrzeją się w cieple palonej skóry

a głód z serc przegonią do żołądków

gdy zabraknie trawy na jałowej ziemi

 

to taka bajka dla niegrzecznej dziatwy

ta grzeczna zmówi paciorek i rzuci kamieniem

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • IgaIga ponad tydzień temu
    Puenta wymiata.
  • Bogumił ponad tydzień temu
    To ma być żart? To kiepski.
  • Tom Bordo ponad tydzień temu
    Całkowicie przypadkiem wcisnąłem jedną gwiazdkę. Nie wiem, jak to się stało.
  • Morf ponad tydzień temu
    Dobitny przekaz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania