Za bobon
operacyjna zasłona
podświetlony
zarys dusznych wydechów
na stole pokrojona dusza
dwa gramy
ciężar istnienia
pozbawiony więzienia
lewitująca ulga
zza światów czaszki
narzędziem straszenia
operacyjna zasłona
podświetlony
zarys dusznych wydechów
na stole pokrojona dusza
dwa gramy
ciężar istnienia
pozbawiony więzienia
lewitująca ulga
zza światów czaszki
narzędziem straszenia
Komentarze (13)
Co oznacza ta gra słów w tytule, bo mam zero skojarzeń?
Czym jest bobon?
Bardziej wierszyk, niż wiersz z nieciekawym, potrójnym rymem.
Puszczyk Tytuł jest przerwany.
Nie ma kategorii, więc. Może być i twór potworny.
Nieciekawy, dobrze wiedzieć.
Ale dlaczego jest przerwany?
Przecież jeśli coś robię, to w określonym celu?
Zerko→Aż zobaczyłem przymglone świece i niewidoczne cienie. Krótko, lecz duszny klimat:)
Dla jednych to nie zabobon, a dla innych tak. A zatem przerwę można rozumieć dwojako.
Chociaż podobno przerwanie nawoływania, może ducha wkurzyć, gdy nie ma poczucia humoru we fluidzie:)
Pozdrawiam:)→?????
Chyba dorabiasz Deka.
Jeśli bawię się słowem, to musi być widać to dwojakie znaczenie np. Trump(o)lina.
Czyli Trump balansuje na cienkiej linie i być może odbija się za wysoko.
Tu tego po prostu nie ma.
Ależ Puchaczu→Nie jestem aż taki biedny, żebym musiał dorabiać:))
Aczkolwiek przyznaję, że skojarzenia miewam dziwne trochę:)
Dekaos Dondi Skojarzenie właśnie wydaje mi się silnie naciągane.
To wygląda tylko na fanaberię ozdobniczą autora.
Taką bez sensu.
Puchaczu→Ano →Co sensem a co bazsensem, gdy człek każdy, inną piosnkę śpiewa chętnie?
Dekaos Dondi Oki
Jak zwykle mroczny klimat i tajemniczy tytuł.
Zaskakująca klamra spaja
operacyjna zasłona
narzędziem straszenia... strachem poprzerywane słowo za bobon.
Pozdrawiam serdecznie
Pasja Mrok, to już bliski towarzysz śmieci.
Przerwane, bo wiadomo. :)
Dzięki. :)
Jak w "Biegunach" Tokarczukowej (czytam teraz XD) rozważania o relacji ducha z ciałem. I słynne "dwa gramy" (czy tam 21) nawiązujące do pomysłu ważenia świeżych zwłok, tzn. znalezienia materialnych nośników dla duszy. I ten "ciężar istnienia" zaraz potem - bardzo podoba mi się ta dwuznaczność ciężaru egzystencji i ciężaru dosłownie fizycznego. Odwołujesz się w końcu do koncepcji ciała-więzienia a la Platon. Więc mi się wiersz podobał, bo chociaż o czymś jest, a nie tylko zbitką ładnych słówek :P
Jared Dziękuję za analizę. :)
Pozdrawiam. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania