Za bobon

operacyjna zasłona

podświetlony

zarys dusznych wydechów

 

na stole pokrojona dusza

dwa gramy

ciężar istnienia

pozbawiony więzienia

 

lewitująca ulga

zza światów czaszki

narzędziem straszenia

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Puchacz 2 miesiące temu
    Co oznacza ta gra słów w tytule, bo mam zero skojarzeń?
    Czym jest bobon?
    Bardziej wierszyk, niż wiersz z nieciekawym, potrójnym rymem.
  • 00.00 2 miesiące temu
    Puszczyk Tytuł jest przerwany.
    Nie ma kategorii, więc. Może być i twór potworny.
    Nieciekawy, dobrze wiedzieć.
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Ale dlaczego jest przerwany?
    Przecież jeśli coś robię, to w określonym celu?
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Zerko→Aż zobaczyłem przymglone świece i niewidoczne cienie. Krótko, lecz duszny klimat:)
    Dla jednych to nie zabobon, a dla innych tak. A zatem przerwę można rozumieć dwojako.
    Chociaż podobno przerwanie nawoływania, może ducha wkurzyć, gdy nie ma poczucia humoru we fluidzie:)
    Pozdrawiam:)→💀💚💀💚💀
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Chyba dorabiasz Deka.
    Jeśli bawię się słowem, to musi być widać to dwojakie znaczenie np. Trump(o)lina.
    Czyli Trump balansuje na cienkiej linie i być może odbija się za wysoko.
    Tu tego po prostu nie ma.
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Ależ Puchaczu→Nie jestem aż taki biedny, żebym musiał dorabiać:))
    Aczkolwiek przyznaję, że skojarzenia miewam dziwne trochę:)
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Dekaos Dondi Skojarzenie właśnie wydaje mi się silnie naciągane.
    To wygląda tylko na fanaberię ozdobniczą autora.
    Taką bez sensu.
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Puchaczu→Ano →Co sensem a co bazsensem, gdy człek każdy, inną piosnkę śpiewa chętnie?
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Dekaos Dondi Oki
  • pasja 2 miesiące temu
    Jak zwykle mroczny klimat i tajemniczy tytuł.

    Zaskakująca klamra spaja
    operacyjna zasłona
    narzędziem straszenia... strachem poprzerywane słowo za bobon.

    Pozdrawiam serdecznie
  • 00.00 3 tygodnie temu
    Pasja Mrok, to już bliski towarzysz śmieci.
    Przerwane, bo wiadomo. :)
    Dzięki. :)
  • Jared 2 miesiące temu
    Jak w "Biegunach" Tokarczukowej (czytam teraz XD) rozważania o relacji ducha z ciałem. I słynne "dwa gramy" (czy tam 21) nawiązujące do pomysłu ważenia świeżych zwłok, tzn. znalezienia materialnych nośników dla duszy. I ten "ciężar istnienia" zaraz potem - bardzo podoba mi się ta dwuznaczność ciężaru egzystencji i ciężaru dosłownie fizycznego. Odwołujesz się w końcu do koncepcji ciała-więzienia a la Platon. Więc mi się wiersz podobał, bo chociaż o czymś jest, a nie tylko zbitką ładnych słówek :P
  • 00.00 3 tygodnie temu
    Jared Dziękuję za analizę. :)
    Pozdrawiam. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania