Zaskakujące Lądowanie rozdział 47 Autor: A. Hope.S Czytano 592 razy Data dodania: 14.05.2019
Średnia ocena: 2.0 Głosów: 4
Zaloguj się, aby ocenić8
Komentarze (2)
Anonim15.05.2019
Hej,
czytam wyrwane z kontekstu fragmenty, więc siłą rzeczy mój odbiór jest wypaczony. Niemniej jednak odnoszę wrażenie, że akcja przebiega w zbyt wolnym tempie, za dużo dialogów, tak zwanych zapychaczy, za dużo szczegółów. Całość przypomina mi trochę jakiś brazylijski serial, gdzie w ciągu jednego odcinka dzieje się tylko jedna ważna rzecz. Pewnie są amatorzy na takie teksty, ale szczerze powiedziawszy, mnie to nie kręci.
Podoba mi sie jednak część dowcipów, szczególnie ten z oblizywanie twarzy.
A teraz błędy:
Nasza solidarność jajników jednoznacznie wskazuje palcem na nową obsługę.
Nie rozumiem. Kim jest w tym przypadku solidarność jajników, skoro wskazuje tylko jednym palcem?
Udziela Lilly, jako pierwsza głosu.
Kolejność. Może?: udziela głosu Lilly jako pierwsza.
– Ponton? – pyta parę osób na raz.
Naraz - razem.
Podchodzę do niego, a dłonią klepię po ułożonych żelem włosach.
Jeśli "klepię", to raczej dłonią, więc słowo "dłoń" jest tu zbyteczna.
Świerzy towar został zniesiony
Świeży - samo ż.
Znajdujący się w nim tłum ludzi korzystnie
Tłum ludzi - wystarczyłoby tłum.
No weź, teraz nie będę umiała spać po nocach.
Umieć spać? Umieć to można co innego. Raczej: mogła spać.
Nasza rozmowa jest lekka, stroimy sobie żarty, lub wciskamy sobie standardowo kit.
po pierwsze niepotrzebny drugi przecinek, po drugie 2x sobie.
A tak to dobrze napisane techniczne. Zdaje się, że tym razem się przyłożyłaś. Chyba robisz postępy. To się chwali!
Komentarze (2)
Hej,
czytam wyrwane z kontekstu fragmenty, więc siłą rzeczy mój odbiór jest wypaczony. Niemniej jednak odnoszę wrażenie, że akcja przebiega w zbyt wolnym tempie, za dużo dialogów, tak zwanych zapychaczy, za dużo szczegółów. Całość przypomina mi trochę jakiś brazylijski serial, gdzie w ciągu jednego odcinka dzieje się tylko jedna ważna rzecz. Pewnie są amatorzy na takie teksty, ale szczerze powiedziawszy, mnie to nie kręci.
Podoba mi sie jednak część dowcipów, szczególnie ten z oblizywanie twarzy.
A teraz błędy:
Nasza solidarność jajników jednoznacznie wskazuje palcem na nową obsługę.
Nie rozumiem. Kim jest w tym przypadku solidarność jajników, skoro wskazuje tylko jednym palcem?
Udziela Lilly, jako pierwsza głosu.
Kolejność. Może?: udziela głosu Lilly jako pierwsza.
– Ponton? – pyta parę osób na raz.
Naraz - razem.
Podchodzę do niego, a dłonią klepię po ułożonych żelem włosach.
Jeśli "klepię", to raczej dłonią, więc słowo "dłoń" jest tu zbyteczna.
Świerzy towar został zniesiony
Świeży - samo ż.
Znajdujący się w nim tłum ludzi korzystnie
Tłum ludzi - wystarczyłoby tłum.
No weź, teraz nie będę umiała spać po nocach.
Umieć spać? Umieć to można co innego. Raczej: mogła spać.
Nasza rozmowa jest lekka, stroimy sobie żarty, lub wciskamy sobie standardowo kit.
po pierwsze niepotrzebny drugi przecinek, po drugie 2x sobie.
A tak to dobrze napisane techniczne. Zdaje się, że tym razem się przyłożyłaś. Chyba robisz postępy. To się chwali!
Pozdrawiam.
Dziękuję. Miło mi. Staram się jak mogę. Najlepsze akcje są już na wyciągnięcie ręki. ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania