No, no, winszuję :D. Spodziewałem się czegoś zaskakującego, ale na pewno nie płyt jazzowo-triphopowych :D. Bardzo dobry tekst, z zaskakującym zakończeniem.
Pozdrawiam ;)
Prawda, jest taka, człowiek nie ma ani tyle czasu, ani zasobów finansowych, ale pomarzyć dobra rzecz. Z drugiej strony, świat się nie kończy na płytach z Japoni.
Może częściowo dlatego, że to nie jestem "zboczonym" wielbicielem takich klimatów, ale też jest tu kilka mniejszych i większych niedociągięć - jakiś zabłąkany przecinek "Gdzie idziesz? ,". Sama fantazja i pomysłowość, oczywiście szalenie imponują.
Oj tak, zboczenia potrafią mieć różne formy... a jednak ich natura, o dziwo, jest tak podobna. Mieć tylko więcej, dla siebie, z odpowiednią czułością... (;
Bardzo mi się podoba. c:
Kilka wypominek:
„Nie często mam czas”
Nieczęsto
„dziś traktuje jak święto, celebruje go nieśpiesznie i”
Traktuję / celebruję
„są jakieś takie głębokie i pełne, najlepsze są te egzotyczne...
Te małe, też są warte swego miejsca w szufladach, jednak są
4 x są
„tak doznaje ekstazy”
Doznaję
„Często się pyta, czy”
Się – zbędne
Ha, dobre! Niby spodziewane zaskoczenie, ale płyty nie przyszłyby mi do głowy. Lecz cóż, każdemu wedle jego miary, takie „zboczone” hobby wygląda na całkiem godne pochwały i zainteresowania. Nie a co uciekać ?
Komentarze (17)
Świetne JPA :)
No, no, winszuję :D. Spodziewałem się czegoś zaskakującego, ale na pewno nie płyt jazzowo-triphopowych :D. Bardzo dobry tekst, z zaskakującym zakończeniem.
Pozdrawiam ;)
Prawda, jest taka, człowiek nie ma ani tyle czasu, ani zasobów finansowych, ale pomarzyć dobra rzecz. Z drugiej strony, świat się nie kończy na płytach z Japoni.
Urokliwe, zaskakujące, ale nie olśniło mnie.
Może częściowo dlatego, że to nie jestem "zboczonym" wielbicielem takich klimatów, ale też jest tu kilka mniejszych i większych niedociągięć - jakiś zabłąkany przecinek "Gdzie idziesz? ,". Sama fantazja i pomysłowość, oczywiście szalenie imponują.
Dziękuję
Dziękuję wszystkim za komentarze.
Oj tak, zboczenia potrafią mieć różne formy... a jednak ich natura, o dziwo, jest tak podobna. Mieć tylko więcej, dla siebie, z odpowiednią czułością... (;
Bardzo mi się podoba. c:
Bardzo dobre...Początkowo myślałem, że chodziło o książki ^^
Wiesz co, gdybym pisał o książkach, byłbym hipokrytą. Tak, czytać powinienem, zdecydowanie więcej.
Super, czyli udało mi się was zaskoczyć... Miło mi.
Zabawne zaskoczenie, udało się, ocenę dałem niedawno, a jest to 5, pozdrawiam :-)
Dziękuję, już sama ILOŚĆ ocen jest niesamowita. Dziękuję.
Kilka wypominek:
„Nie często mam czas”
Nieczęsto
„dziś traktuje jak święto, celebruje go nieśpiesznie i”
Traktuję / celebruję
„są jakieś takie głębokie i pełne, najlepsze są te egzotyczne...
Te małe, też są warte swego miejsca w szufladach, jednak są
4 x są
„tak doznaje ekstazy”
Doznaję
„Często się pyta, czy”
Się – zbędne
Ha, dobre! Niby spodziewane zaskoczenie, ale płyty nie przyszłyby mi do głowy. Lecz cóż, każdemu wedle jego miary, takie „zboczone” hobby wygląda na całkiem godne pochwały i zainteresowania. Nie a co uciekać ?
Dziękuję, nauczka, na przyszłość. Pozdrawiam
Faktycznie, mam spory kłopot z tym "ę" na końcu. I oczywiście "niespiesznie", typowe błędy. Muszę poczytać o tych zasadach pisowni.
Czekałam na zakończenie i nie rozczarowałam się :-D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania