Zgoda
wstydzę się
otwartych oczu
kino Kosmos
zaprasza
dziura w zbroi
jak nagi w pokrzywach
nie naprawię...
nie wypełnię...
nie załatam...
przez dziurkę
od klucza
ameba
wystawia nibynóżkę
skrobie świat
głaszcze po nosie
łopatką klepię
kopczyk
na grobie
rozrzuconych
słów

Komentarze (25)
Te zdrobnienia tak tu pasują, jak róża do kożucha, ale przecież o tym wiesz...
''wstydzę się
otwartych oczu''
To je zamknij.
Zdrobnienia są zamierzone. Pokazują skalę. Ale pewnie masz rację. Rzeczy od środka są inne niż z zewnątrz.
Eksperymentuje i okazuje się, że to, co pisze jest niezrozumiałe. Chyba sobie odpuszczę. Zobaczę. Poczekam.
Jak uważasz...
betti zamknięcie znaczy coś nie do przyjęcia. To mnie przekonuje do tego, że inni nie rozumieją o co mi chodzi. Trzeba coś zmienić.
Skoro tak uważasz...
betti a Ty? Zależy mi na uwagach i opiniach, bo Wy potraficie coś, czego ja nie.
Ja nie ,,czaję" ani jednej metafory zawartej w tym tekście. Jestem nieczajny :-) Pozdrawiam, miłego dnia, K.
Dzięki. To jest cenna informacja.
Mnie to jest obojętne, naprawdę.
Przeczysz sama sobie. Nie neguje niczego. Lubię konkret. Co w tym złego? Albo rusza i mówisz albo nie i olewasz. Nie da się obu naraz.
Skoro tak uważasz...
betti znowu "drapie", tylko patrzeć, jak zniknie na kilka tygodni.
Mruk czy Ciebie coś swędzi?
JamCi→Subtelny tekst→Tak jakby człowiek zamknął się w zbroi swoich leków, zwatpień. Wystwia niby nibynóąkę, trochę siebie. Patrząc komuś w oczy, można co nie co wyczytać. Ostatnia zwrotka mnie najbardziej. Najlepiej zostaw jak jest. Im więcej zrozumień, tym lepiej. Chyba że Ty jesteś przekonana, że należy zmienić. Taka subiektywka ma. Jam żaden znawca.Pozdrawiam:)) -4,5
Fajny nick.
Znaczy zrozumiałeś. Dziękuję. Już się chciałam poddać i wrócić do wszystkiego, co umiem perfect. A tak nadal mogę się uczyć. Dziękuję. Myślałam że mówię po chińsku.
Ależ skąd, piękna polszczyzna, jakbyś z zawodu była nauczycielką...
Zupełnie nie jestem. W tym co robię na codzień jestem doskonała w słowach. Ale rozwój nawet w moim wieku znaczy wchodzenie w nieznane. I uczenie się. Chce się uczyć.
Skoro tak uważasz...
Znaczy błąd, kupiło się bilet, trzeba się czuć pełnoprawnym widzem :) Całkiem udany wiersz.
Masz rację. Dziękuję. :-)
Jestem na Tak, lubię minimalizm w wierszach.
Pozdrawiam.
Ja też. Dziękuję.
Też lubię minimalizm, ale nie wiem czy tutaj nie balansujemy na pograniczu przerostu formy. Wszystko jest skrojone w modny sposób, ale czy oddaje odczuciową tożsamosość autora? Dla mnie wszystko jest i nie ma nic zarazem. Oczu nie brudzi, ale czuciowo - pustynia
Dziękuję. Wezmę to pod uwagę. Wiem co chciałam i to puste nie było. Ale przekazać to, to już inna historia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania