Zima w radzieckim metrze
Spacerowałem po metrze
szukając w nim śladów cywilizacji
zmiecionej zimą intelektualną
z powierzchni
ujrzałem w wielu oczach
Dostoyevsky'ego – z siekierą w dłoniach
rąbał mój moralny zegar
zatrzymany na godzinie wpół do przetrwania
w którejś gardzieli podziemnego miasta
zaskoczył mnie Glukhovsky
klepiąc po ramieniu nad trupami o dobrych sercach
powitał mnie w metrze obiecanym
wśród duchów darwinizmu zebrała się
ludzkość pod sztandarem przeżycia za cenę wszelką
potworów intelektualnej zimy i nuklearnej tendencyjności
do ogłupiania zwierząt na powierzchni hodowanych
zapomniałem wspomnieć
że metro umarło
zastygły koleje
jedynie po szynach spacerowało wycie potępionych
i śpiewaliśmy
post-apokalipsę
Komentarze (27)
Tekst Kojarzy mi się z twoim starym nickiem i książką Metro 2033. W sumie ten wiersz jest o niej. Błędów nie ma. 5
W końcu ktoś zauważył, że wiersz o Metro 2033 ;D Nawet profesjonaliści tego nie zauważyli!
Cieszę się, że przypadł do gustu Buczybór.
Fonetycznie dźwięczny nick, gotta say!
Pan Buczybór Błędów nie ma, bo to nie jest amator. Arysto to jest marka sama w sobie! ;)
PS. Zostawiam 5
Mogador A dziękuję, miło mi, że przypadło do gustu ;)
Arysto Muszę przyznać, że przypadło i to bardzo :)
Intrygujące. Nie wiem, czy potrafię zrozumieć ten smaczek z Gluhovskim, bo nie umiałem się zmusić do "Metra", Było dla mnie strasznie odpychające. Rozumiem, że wprowadzenie Dostojewskiego też jakoś wyjaśnia to uniwersum. Tylko mogę sobie mniemać, że ten Gluhovsky stworzył jakichś Raskolnikowów, z tym że ich rzekoma amoralność wynikała z chęci przetrwania. :P W sumie ciężko mi coś powiedzieć, bo Metra nie znam, ale wiersz podobał mi się. Bardzo. Ocena oczywista.
A warto, warto, a jak nie, to przecież gry masz ;D Też dobrze oddają klimat Metro. Jeśli chodzi o książkę, to fakt, nieco suchy język, a czasem ciężko wyczuć tę atmosferę zagłady, ale są fragmenty, które po prostu sprawiają, że kochasz tę opowieść ;)
Dzięki! A Raskolnikowy wychodzą z nas każdego dnia - zwłaszcza zimą :)
Oczywiście, że Metro Dimitrja. Bardzo fajny tekst. Metro czytałem, przyjemnie przeszło mi się przez 1 część, niestety stanąłem na drugiej. Jakoś tak mniej już mi się podobało
Grę również polecę, bo nie ustępuje w niczym książce ;) Cieszę się, że się podobało i do następnego!
Pierwszą część gry przeszedłem, nieziemski klimat, niestety Last light mi nie pójdzie :)
Wychodzi na to, że muszę w końcu ogarnąć to Metro, muszę ;(
W sumie śmieszy mnie trochę, że jest o Metrze, biorąc pod uwagę Twój nick XD
Wierszy nie umiem oceniać, więc będzie to na zasadzie podoba mi się/nie podoba mi się. Więc podoba mi się szczególnie pierwszy akapit :3
A zabierz się, zabierz, dobra lekcja robienia klimatu ;)
A cieszę się, że się podoba :P Bo Ślepy z Metra wyszedł!
Aż mi wstyd, że książkę porzuciłam w połowie : ( Wiersz bardzo dobry, klimatyczny. 5
Trwaj, trwa, warto!
A jak nie, to zainwestuj w grę :P
Cieszę się, Aniele, dziękuję! :)
Arysto grę rekomendujesz jako dobrą? Nie dla siebie pytam, syn się zastanawiał.
Angela A młody ile ma lat? Bo gra jednak straszna jest momentami, na dziecięcą wyobraźnię może ostro podziałać ;/ Nie chodzi o samo strzelanie, po prostu sam klimat gry potrafi być mocno przytłaczający i dekadencki.
Jeśli chodzi o gry dla młodych to polecam takie, które rozwijają mocno myślenie ;) Age of Empires, Civilization, StarCraft - wszystko uczy podejmowania szybkich decyzji, taktycznego myślenia, rozwijają umiejętności strategiczne i dają sporo frajdy, ba, nawet uczą historii ;) Ewentualnie przygodówki, jak coś, to napisz do mnie priva na FB/maila, chętnie pomogę, jako maniak od najmłodszych lat ;D
Arysto młody ma 11, ale specjalnie bojny nie jest, miłośnik horrorków. Jeśli uprze się na jakąś
grę, poproszę o konsultację, bo sama osobiście nie mam w tej materii rozeznania. Dzięki : )
Angela Jasne ;) Polecam się!
Dostoyevsky'ego – z siekierą w dłoniach
rąbał mój moralny zegar - ciekawam, co masz na myśli, jako że Dostojewski zwłaszcza w swoim własnym mniemaniu był moralistą xd. Choćby jego życie nie wiem jak wskazywało inną godzinę, to gdzieś obok tego był moralistą, miał najebane na punkcie biblii i tak dalej. No nic dziwnego, że tak zarysowywał dwoistość. Sam przy sobie to chyba - musiał.
Well, ''ujrzałem w wielu oczach'' ; ).
Wpadło mi kiedyś to Metro w ręce, ale. Ja i fantastyka/sf i te pe jakoś nie pasujemy do siebie i te pe.
Mnie się podoba, miło że znowu piszesz wiersze, kończy się jakoś tak punkowo, w moim łbie może tylko, no cóż by, nie wiem, kontent.
Ach, ktoś wychwycił <3 Coraz lepiej, coraz lepiej, naprawdę cieszę się, że ktoś wyłapał aluzję do Dostojewskiego ;)
A no Metro jest suche, sam przyznaję, ale z czystym sercem polecam grę, jeśli lubisz ;) Jak kontent, to ja też kontent, do następnego!
Arysto, ja miałam obsesję na punkcie Dostojewskiego, więc.
Do następnego ; ).
Ominę regułkę, że nie znam się na poezji i wierszach - doskonale można to wyczuć, ale spodał mi się klimat, to co można zobaczyć w najprostrzej wersji interpretacji, na powierzchni, to co malujesz tak ładnie słowami tutaj. Zastanawia mnie ten wers, a jednocześnie najbardziej mi się podoba: "klepiąc po ramieniu nad trupami o dobrych sercach". Dobre serca tutaj brzmią niemal płaczliwie, jakby mówiły, że post apokalipsa oznacza dzicz, zwierzynę, ciemność, choć chyba najbardziej - zastój myślenia, sprowadzenie go do dosłownego zera.
Dobra, kończę, ale wiersz naprawdę Ci wyszedł dla mnie uczuciowo xD
Dziękuję, Ef, za piękny komentarz, a interpretacja jest dobra, bo własna i wychodzi od Ciebie samej. Uczuciowo? Pierwszy raz ktoś posądza mnie o czułość przy tym wierszu, ale czy niesłusznie, to już prywatela ;D
Napiszę krótki komentarz, po co dywagować - uchwyciłeś świetnie, owy klimacik z książki Głuchowskiego. Masz niesamowity talent i mam nadzieję, że kiedyś twoje publikacje będą bestsellerami. Zasłużyłeś na to. Dowodzi temu też, twoje niezwykłe oddanie ciągłemu podnoszeniu sobie poprzeczki w pisarstwie.
Dziękuję, Johnny, cieszę się, że jestem postrzegany jako ktoś, kto lubi przeskakiwać własne poprzeczki ;) I również mam nadzieję, że spotkamy się przy jednym stole, jako bestsellerowcy! :D
Należy wyciągać takie perełki na światło dzienne, aby ponownie cieszyły, i poruszały, i nie przepadły w odmętach zapomnienia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania