*zły bez

słone morze

ja posolę

słońce grzeje

trwa po trosze

 

trwonię czas

miewam płomień

kona hałas

bezimienny trans

 

bo tymczasem łza

miewa chwilę

uzgodnione noce

trudne szepty

 

leśny promień

zielony ład

miesza ogień

wśród mas

 

* bez łzy

 

© Artbook

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Szpilka ponad tydzień temu
    "miewa chwilę
    uzgodnione noce
    trudne szepty"

    Ładne frazy 😉
  • Artbook tydzień temu
    Z podziękowaniem Szpilka! :-)
    Miło mi...
    Pozdrawiam!
  • JamCi 3 dni temu
    Trudno mi ocenić więc nie zrobię tego tym razem. Baaardzo spóźniona. O ile przekaz dla mnie bardzo bliski i zrozumiały o tyle forma trudna, bo zgrzyta, traci rytm i melodię, które tu mam wrazenie byłyby konieczne.
  • Artbook wczoraj o 23:34
    Spoko, miło, że przeczytałaś i szczerze wyraziłaś zadnie :-)
    Dziękuje za dobre słowo i cenne uwagi.
    Doceniam.
    Pozdrawiam!
  • JamCi wczoraj o 7:53
    Artbook hmmm a teraz wróciłam i popłynęło jak przeczytałam całością a nie częściami. Może wcale nie miałam racji wcześniej...
  • Artbook wczoraj o 13:51
    ;-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania