zmiana?

niedopracowane

.

.

.

życie

 

na przeciwko

ściana w ścianę

wydech w próżnie

 

ziewasz

mówisz

nie ma tlenu

ponoć cały już zużyłam

ciągnąc klamkę drzwi

zamkniętych

 

widzę ludzi pod tą ścianą

oni puchną

gubią krew

a te plamy już zostaną

 

zmyjesz je?

 

a tu...

coraz więcej ludzi

oczy zgubę zwiastujące

nieprzychylne słowo

klucz

.

w którym miejscu stoję

 

wstanę rano

zmyję winy

nowy człowiek - "nowa ja"

testowana krwią wczorajszą

rytmem serca

skojarzeniem

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • indri 3 miesiące temu
    Średnio ten pomysł mi się podoba.
  • little girl 3 miesiące temu
    Rozumiem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania