,

,

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Karawan 7 miesięcy temu
    Samym ze sobą - Czy nie lepiej "Samemu ze sobą"? Tak mamy narzędnik (samym) i jakoś mnie to nie za bardzo... Temat trudny-emocje. Wg mnie fajnie przedstawione choć podyskutowałbym o detalach. Ach ten brak PW!! :(( 5!
  • Szudracz 7 miesięcy temu
    Poprawiłam :) Dziękuję i czekam na detale.
    Jeżeli mogę coś zmienić, to chętnie to zrobię:)
  • Karawan 7 miesięcy temu
    Szudracz Możesz dodać ogonek do litery e w drugim wersie. Dyskusja nie dotyczy zmian ale całości. Przedstawię co widzę-czuję czytając. W wersie trzecim sięgamy zenitu - wyżej już nic nie ma. Pointą są ostatnie cztery wersy - uzasadnienie dlaczego i skąd ten zenit. Gdyby wziąć i zapisać poprzednie działania to łatwo zauważyć, że podmiot liryczny ( to Skoi mnie nauczyła - dzięki! ) miota się w emocjach, ale ( i to moje odczucie ) miota się od zenitu do ??, a może powinien do zenitu? Co zrobiłbym w takim zagadkowym przypadku? Rozpisałbym stany emocjonalne. Nie jako wiersz a jako linijki opisujące co robi podmiot liryczny i podjąłbym decyzję czy ma to być 1/ chaos, szaleństwo - to trzeba by jeszcze dopisać jeden dwa wersy; 2/ emocje rosnące - do zenitu; 3/ emocje gasnące - od zenitu. Być może, że wyszłoby tak samo,,a może inaczej lepiej lub gorzej? Nie wiem, ale zrobiłbym to właśnie po to, aby zobaczyć jak można żonglować słowami i budować emocje - co przy wierszu jest piekielnie trudne. A co zrobi Autor? Wolałbym aby mnie nie obił ! ;))
  • Szudracz 7 miesięcy temu
    Karawan Za wszystkie wskazówki bardzo dziękuję. Skorzystam z nich następnym razem. Sama nie wiem jak lepiej by wyszło z tym zenitem. Zostawię ten tekst w takiej formie jakiej jest. Ogonek dodałam :) Pozdrawiam
  • Adam T 7 miesięcy temu
    Czy taka destrukcja jest możliwa? Nawet nie pragnąc nieczego, niczego się właśnie pragnie. Choć z drugiej strony wystarczy "nieznośna lekkość bytu", żeby samemu ze sobą czuć się świetnie:) Za niebanalny wiersz, który troszeczkę pachnie mi Czachowiczem, dam z przyjemnością 5:)
  • Szudracz 7 miesięcy temu
    Dziękuję bardzo:) Nie było tu wpływu Czachowicza, ale czytałam dzisiaj jego twórczość.
    Warto było do nie zajrzeć. Pozdrawiam
  • Henear 5 miesięcy temu
    Zdecydowanie mój ulubiony z dotychczasowych twoich które czytałem. Świetna dynamika i szybkość. 5
  • Szudracz 5 miesięcy temu
    Cieszę się, że doceniasz. Dziękuję:)
  • betti 5 miesięcy temu
    Wgniótł, wdeptał, wtarł
    w ziemię część siebie

    Nienawiść sięgnęła zenitu.
    Zdmuchnąć
    z powierzchni pola widzenia,
    ten padający na niego cień,

    Zniszczyć, wyparować, ulotnić
    cel nie do spełnienia.

    Podrzeć, pokreślić, zamazać
    wszystko, co żywe w pamięci.

    Żeby znowu poczuć się dobrze
    samemu ze sobą.

    Szudracz, a jakby tak zapisać ten wiersz?
  • Okropny 5 miesięcy temu
    To juz nie bedzie wiersz Szudracza
  • Neurotyk 5 miesięcy temu
    Rozumiem, Okropny, że żartujesz.
  • betti 5 miesięcy temu
    Przecież nie zmieniłam ani jednego słowa, przestawiłam jedynie wersy, przez co wiersz tylko zyskuje.
  • Okropny 5 miesięcy temu
    And that is your opinion
  • Szudracz 5 miesięcy temu
    Zostawię mój oryginalny wiersz i Betti z Twoją korektą.
    Będzie przykładem, do porównania dla mnie na przyszłość.
    Dziękuję.:)

Napisz komentarz