Żółta papuga
nagromadzenie znaczenia
w słowie
Wolności wołasz
czymże dziś jesteś
otworzę klatkę żółtej papudze
kratami owite każde wspomnienie
prawie jak skóra
sącząca ołów
układam paznokcie jak układankę
troszkę tak ranią
jak się je wkłada
a przecież tam były
a przecież nie znikły
to samo ciało niegdyś zdobiły
klimat się zmienia
polubisz obraz
a za nim słowa biegną od ludzi
gonią cię!
biegnij...
obcięły już nogi
niejednej
myszy
pod starą miotłą
dopuszczasz się myśli że jesteś
Wolny
swobodnie ścieżką jedną za drugą
wodzisz nogami jakby nie było
klatka otwarta
to nie w tę stronę...
Komentarze (9)
dlaczego ''żółta papuga''?
Zainspirowały mnie słowa pewnego człowieka. Tak więc "wyobraźcie sobie żółtą papugę" - to też i o tym jest ten wiersz, że chociaż tak różna- nie urodziła się do życia w klatce, jej wyraz jest kompletnie inny niż zimnego więzienia. Gdy otworzysz drzwi do klatki, ona nie odleci, bo mimo że dajesz jej "wolność" to nie jest uwolniona;) Może to brzmieć trochę bez sensu, ale tak jest.
Pozdrawiam.
Trzeba nad tym mocno popracować. Najpierw zastrzegasz że słowa których używasz znaczeń. Odbieram że ta "żółta papuga". Co do symboliki koloru żółtego - jest problem. Z jednej strony to radość, Konfucjusz a z drugiej w mowie kwiatów symbol zdrady. Pytasz: wolności wołasz? (załóżmy dwie wersje: 1. wolności woła papuga (jeśli tak to trzeci wers w tej zwrotce temu przeczy) 2. Wolności woła ktoś do kogo się zwracasz a papuga staje się symbolem uwolnienia.Dalej:"kratami owite każde wspomnienie/ prawie jak skóra/ sącząca ołów". Za dużo ode mnie wymagasz( np. dlaczego: prawie?). To są tak odległe skojarzenia że dla mnie nieczytelne. Sekwencja "paznokciowa" budzi mój totalny sprzeciw. Przekombinowałaś.
miało być: >słowa których używasz mają wiele znaczeń<
1. Przenieś sobie to na życie ludzkie;) I czasem masz coś takiego, że zbawisz świat a nie zaczniesz od siebie, tylko uwalniania innych. A co jeśli i ty taką żółtą papużką jesteś?
2. Bo nie jest skórą, ale możesz ją porównać niejako do struktury skóry. I masz porównanie jak ci - tu na zasadzie metalu ciężkiego -tak że cię więzi, bo ludzkie ciało to tak nie bardzo jak się taki ołów nagromadzi.
i jak cię tak wiąże to tak to ujmę, ciężko się wykaraskać - że to więzienie staje się częścią ciebie - prawie jak twoja własna skóra. No to ten
Mi się paznokcie podobają, bo tu też miałam taką anegdotę w przeszłości ale to mniejsza. Pasuje mi do koncepcji, także no - nie zawsze trafia. Rozumiem opinię.
Dzięki za odwiedziny i opinię, doceniam.
Pozdrawiam:)
Za dużo tu tzw. kombinacji alpejskich.
Piliery je bardzo dobrze wyartykuował.
No mój mózg najwidoczniej na alpejskich kalibruje.
Pozdrawiam,dzięki za koment:)
Niektóre metafory zbyt patosowe, ale ogólnie nawet nawet
Czasem i takie potrzebne.
Dzięki dzięki. Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania