żółte trampki

żółte trampki chodzą mi po głowie

i zgrabne nogi które je nosiły

pozwoliłam ci dotknąć mojej skóry

choć poraniona i sprawia mi to ból

twoje ręce jak korzenie drzew

bezkresne wieczne zimne bliskie

zapadam się w tobie coraz bardziej

zima jest dla nas za zimna trochę

zbyt przykra przytłaczająca ciężka

to miasto jest wtedy może tylko trochę

mniej smutne cichsze niż zwykle

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Angela 2 miesiące temu
    Wartało by przyciąć tu i tam, byłby wtedy naprawdę fajny tekst.
  • Vincent Vega 2 miesiące temu
    Bardzo mi się podoba, 5 bez uwag.
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Podoba mi się melodyjność tego wiersza, lecz sama treść do mnie nie przemawia. Pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania