/zwykły/niezwykły/

już nie rozmawiamy

ale nie wierzę że cię to nie boli

 

nie boli cię to że płaczę patrząc na nasze zdjęcia

 

nie boli cię to że cholernie mi ciebie brakuje

 

nie boli cię to że w snach trzymam cię w objęciach

 

nie boli cię to że gubię życie wśród oddechów

które czuje

 

powiedziałaś że jeszcze napiszesz

od tamtej pory trochę minęło

ja dalej czekam

 

odbijam się wiosłem od brzegu

płynąc rzeką wzruszeń

oddaję się w objęcia wodospadu

lecz on sprzeciwia się

i unosi mnie ku niebu

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • sensol pół roku temu
    coś ma?
  • NiktKtoChceByćKimś pół roku temu
    Lubię te twoje komentarze
  • piliery pół roku temu
    Najbardziej cierpią Ci którzy zostali zapomniani. Dlatego to co piszesz jest prawdziwe. Podoba mi się "rzeka wzruszeń". Pytanie tylko czy wodospad może unieść ku niebu? Jesteś pyłem?
  • NiktKtoChceByćKimś pół roku temu
    Jestem prochem i niczem
  • Ritha pół roku temu
    Smutne :( Znaczy - działa. Znaczy - chyba git.
  • NiktKtoChceByćKimś pół roku temu
    Dzięki
  • Pan Buczybór pół roku temu
    Może niektóre wersy jeszcze troszku dopracować, ale podoba mi się. Całkiem spoko
  • NiktKtoChceByćKimś pół roku temu
    Dziękii
  • Elorence pół roku temu
    Bardzo, bardzo ładne. I smutne :( Jakbym cofnęła się w czasie... A nie lubię tego robić. Wtedy było smutno i pusto.
    Znów leci piąteczka i pozdrawiam!
  • NiktKtoChceByćKimś pół roku temu
    Dzięki, miło

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania