Poprzednie częściChory jestem  Chory  

Chory jestem - diagnoza

chory jestem

już nie szukam

lekarstwa

 

chory jest świat

tak jak myśli moje

chorobą trawione

 

zgasły gwiazdy

na chorym niebie

tylko truchła zostały

 

chore ptaki

w piasku zamiast powietrzu

zastygły

 

drzewa chore nagością się okryły

rzuciły liście w piach

skonały w objęciach błota

 

sarna chora i jeleń jak ona

skonały na polanie

szukając barw

 

teraz konam ja

chorobą męczony

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 9 miesięcy temu
    Dawid, bój się Boga, toś Ty już żywy trup... Osiem razy powtórzona ''choroba''

    Weź no kopnij się w cztery litery i zacznij pisać i myśleć, bo nie da się tego czytać.
  • D4wid 8 miesięcy temu
    Ja jakoś przeczytałem
  • Pan Buczybór 9 miesięcy temu
    ehh, Dawidzie, twoja twórczość to jak zwykle sinusoida... Raz spoko, raz dno.
  • Something 9 miesięcy temu
    Nie tym razem, Dawid.
  • sensol 9 miesięcy temu
    nie zachwyca
  • Zenobiusz 9 miesięcy temu
    Autora męczy jakaś obsesja.
  • Canulas 9 miesięcy temu
    Dawido-Werteryzm w klasycznym wydaniu
  • Tjeri 9 miesięcy temu
    Czasem powtórzenia mogą być efektownym środkiem poetyckim, ale muszą być dobrze wymyślone i uzasadnione. Tu niestety tak nie jest, Twoje brzmią nieporadnie. Pozostaje jeszcze wtórność niektórych fraz. Temat też nie jest nowy - ale to akurat nie zarzut, bo chyba wszystko już było... (ale tym bardziej trzeba się starać o oryginalność podania.)
  • D4wid 9 miesięcy temu
    Ten tekst, to jakby odpowiedź do tego

    http://www.opowi.pl/chory-jestem-a38945/
  • piliery 8 miesięcy temu
    A mnie ten tekst przekonuje. To nie werteryzm. Werter nie miał takiej skali doświadczeń zła, brzydoty jak my współcześni. I bezsiły wobec rozmiarów tej autentycznej klęski człowieka i jego kultury. Piękno - trwałe piękno - można znależć jedynie poza człowiekiem i jego światem

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania