Czy powinniśmy uczyć się historii? Czy warto ją znać? Czym jest historia?

Czy powinniśmy uczyć się historii? Czy warto ją znać? Czym jest historia?

 

Dla sisi55 i wszystkich innych mających podobny problem.

 

Tekst ten jest moim osobistym podejściem do tematu i dlatego poza cytatami nie korzystałem z innych źródeł, chcąc napisać to, co uważam za istotne z mojego punktu widzenia. Przez lata wielokrotnie odpowiadałem na podobne pytania i mam już do pewnego stopnia wyrobioną na ten temat opinię. Oczywiście, jeśli ktoś ma inne zdanie albo inaczej formułuje podejście do historii, zachęcam do dyskusji. Tekst jest bardzo osobisty, ale wcale nie uważam, że mam w 100% rację.

 

Sisi55 napisał:

"Dlaczego musimy się uczyć historii? To już minęło i trzeba znać jakieś podstawowe bitwy, ale i tak tego jest za dużo. Inne przedmioty przedstawiają nam dzisiejsze fakty takie jak fizyka, biologia, chemia tak po prostu jest w świecie przyrody i tego nie zmienimy. Poproszę kontrargument jakiś"

 

Bardzo się ciesze, że zadałeś to pytanie, gdyż jak wiem choćby z ust mojej córki, która ma szesnaście lat, historia nie cieszy się wielkim zainteresowaniem młodzieży. W jej klasie na 27 uczniów interesują się nią dwie osoby, reszta tylko kuje na sprawdziany, stosując starą metodę ZZZ – zakuć, zdać, zapomnieć. Taka jest prawda, dodam słowo smutna.

 

Zapytałeś, dlaczego musimy? - tu mnie razi słowo "musimy"! Określenie to jak mi się wydaje, wyraża podejście negatywne, bo jeśli coś musimy, to automatycznie powstaje w nas odczucie robienia czegoś, czego nie lubimy, nie chcemy, albo wręcz nienawidzimy.

 

Może lepiej zapytać inaczej?

Czy powinniśmy uczyć się historii? Albo może inaczej. Czy powinniśmy znać historię?

 

"Naród, który traci pamięć, przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium"

Józef Piłsudski

 

To bardzo mądry cytat, ponieważ pamięć narodu to nic innego jak właśnie znajomość historii, która jest jednym z najważniejszych ogniw spajających ludzi i tworzących coś, co można nazwać wspólnotą narodową. W tym jednym zdaniu zawarty jest sens, czy nawet pewna geneza słowa naród. Ludzie, którzy zamieszkują jakiś obszar ziemi, wcale nie muszą być narodem. Mogą być sobie obcy, mówić innymi językami, mieć inną religię, inną tradycję czy kulturę. Mało tego znamy przypadki, gdzie przykładowo mieszkające obok siebie grupy ludzi np. plemiona w Afryce (Tutsi i Hutu) nienawidzą się i walczą ze sobą, czasami od wielu pokoleń mordując się wzajemnie.

Jak widać z powyższego przykładu, sama okoliczność zamieszkiwania tego samego terytorium nie wystarczy, żeby dane skupisko ludzi nazwać narodem. Żeby tak się stało, muszą być spełnione pewne warunki, które pomogą im poczuć więź z innymi. Takich warunków jest sporo, ale

moim zdaniem najważniejsze z nich to:

- ten sam język

- kultura

- tradycja

- historia

- poczucie wspólnoty narodowej

 

Można by pewnie dopisać jeszcze sporo, ale jak mi się wydaje, te pojęcia wystarczą do stworzenia narodu. Proszę jednak nie mylić pojęcia narodu z państwem, bo są narody takie jak choćby Kurdowie, którzy nie mają swojego państwa.

Jak widać, uważam historię za jeden z najważniejszych warunków dla zaistnienia narodu.

 

Bo czym jest historia?

 

Tak najprościej mówiąc, to opowieść o naszej przeszłości. Naszej, czyli mojej, twojej czy każdego człowieka. To opowieść o naszych przodkach, o ich życiu, bohaterstwie, miłości, czasami także o zbrodniach czy oszustwach. To także opowieść o wzlotach i upadkach, o sukcesach i porażkach, o zwycięstwach i klęskach. Można tak wymieniać długo, ale zawsze jest to opowieść o ludziach, o ich decyzjach, problemach, radościach itd.

Każdy z nas (mam taką nadzieję) będąc dzieckiem, lubił słuchać wspomnień babci, dziadka czy innych starszych członków rodziny, albo nawet osób całkiem obcych, którzy coś w życiu przeżyli i opowiadając nam swoją historię, chcieli pokazać jak żyło się 30/40/50 lat temu. Takie opowieści są dla nas niczym skarb, bo po pierwsze ukazują nam życie w innym świecie, a po drugie pokazują, jak nasi dziadkowie reagowali na różne problemy, jak starali się je pokonywać.

Wierzcie mi, wiele spraw łatwiej nam będzie rozwiązać, kiedy będziemy umieli poszukać w latach przeszłych podobnych sytuacji i reakcji na nie czy to naszych rodziców, dziadków czy nawet nieznanych nam ludzi.

 

"Dwóje z lekcji historii pisane są na skórze narodów"

Aleksander Kumor

 

To kolejny bardzo dobry cytat i nawet bardziej przydatny dla mnie od tego poprzedniego. Jak mi się wydaje, autor miał tu na myśli, tak mówiąc najprościej powiązanie braku znajomości historii z tym, co dany naród przeżył albo właśnie przeżywa.

Dlaczego tak myślę? Odpowiedź jest dość prosta. Historia jak mawiają „kołem się toczy”, co oznacza, że pewne zdarzenia, fakty, sytuację co jakiś czas się powtarzają i wtedy znajomość tego, jak w danej chwili zachowali się nasi przodkowie, może nam pomóc podjąć właściwą decyzję. Kiedy znamy ich błędy, możemy w teraźniejszości ich uniknąć. Ale żeby postąpić właściwie musimy mieć wiedzę, a ta w dużej mierze właśnie pochodzi z przeszłości.

 

Historia to także tradycja i kultura. Oba te pojęcia są także jednym ze spoiw łączących naród. Kiedy staramy się identyfikować z innymi, bardzo często sięgamy do przeszłości. Często właśnie ta przeszłość pozwala nam nawiązać bliższy kontakt, kiedy wspominamy np. dzieciństwo, szkołę, wojsko, pracę w tej samej firmie, wakacje, czy jakąś uroczystość. Tradycja to nic innego jak kultywowanie dawnych zwyczajów na wszystkie możliwe sposoby. To mogą być święta, uroczystości, pochody, a nawet ubiory, potrawy, napoje i mnóstwo innych rzeczy, zasad, form itd., które ukazują naszą przeszłość. Jednak żeby je pokazać, trzeba je znać i tu znowu kłania się historia.

 

Kolejną i moim zdaniem chyba najważniejszą opcją przemawiającą za znajomością historii jest to, że człowiek nieznający jej jest dużo bardziej podatny na wszelkiego rodzaju propagandę polityczną (pominę wszelkie marketingi i inne sposoby ogłupiania). Żyjemy w takich czasach, w których żadne media nie są obiektywne. Obecnie mamy do czynienia z masowym praniem mózgów we wszystkich mediach. Jedyne co ich różni, to właściciel (czytaj, ten, który płaci). Tutaj poruszę tylko watek polski. W naszych mediach mamy totalną propagandę. Zarówno TV, radio, gazety czy nawet portale internetowe przedstawiają wiadomości nasycone maksymalnie propagandą. Czasami ten sam fakt jest pokazywany jest z różnych stron w zależności czy to stacja niemiecka, amerykańska, brytyjska, czy żydowska (innych w Polsce praktycznie nie ma, poza kilkoma wyjątkami).

Reasumując, bo już się zbytnio rozpisałem. Tacy ludzie jak ja, znający choćby propagandę Goebbelsa (pisałem o niej pracę dyplomową), komunistyczną (ZSRR), czy PRL potrafią takie typowe sztampowe hasła propagandowe wyłapać.

Wierzcie mi, sama zasada prostej propagandy nie zmieniła się od czasów Starożytnego Rzymu , czy Grecji. Podstawy są i zawsze będą takie same. Jednak żeby to zrozumieć, trzeba choć trochę poznać historię propagandy. Nie będę tu o tym pisał, bo temat jest szeroki i długi jak ocean, ale dam prosty przykład człowieka, który był jednym z najlepszych propagandzistów w historii, czyli Josefa Goebbelsa. Ten gość wiedział, że żeby objąć władze potrzeba trzech rzeczy. Po pierwsze oczywiście pieniądze, po drugie program partii, oparty na doskonałej wiedzy, o czym marzy naród i po trzecie na wskazaniu wroga. Akurat dla tego pana tym wrogiem byli Żydzi. Do czego takie rozumowanie doprowadziło, chyba wszyscy wiemy.

Teraz jest dokładnie tak samo, no może z drobną różnicą, że teraz ci, co mają kasę i chcą mieć wpływ polityczny na dany kraj, sami szukają polityków, a nawet zakładają partię. Ludzie nieobeznani z historią bardzo łatwo dają się nabierać na wzniosłe polityczne hasła i idą wybierać tych, którzy ich zdaniem głoszą to, co wydaje im się słuszne. A tak naprawdę jest dokładnie odwrotnie. Ci propagandziści doskonale wiedzą, czego chce zwykły Kowalski i mówią, powtarzam, mówią, że to spełnią, choć tak naprawdę nie chcą nikomu pomóc tylko zdobyć władzę.

Ktoś, kto zna te mechanizmy, bardzo szybko zorientuje się, że to zwykła propaganda, takie wyborcze obiecanki. Tu wierzcie mi, kłania się znowu historia. Ten, który ją zna choćby tylko w stopniu średnim, bardzo szybko będzie umiał czytać między wierszami, a do tego będzie czytał, czy słuchał różnych opinii od lewa do prawa i w końcu wyrobi sobie właściwe stanowisko.

Niestety większość młodych ludzi nie zna choćby podstaw propagandowej historii i daje się nabierać na nawet bardzo proste hasła, znane już od 2 tys. lat.

Dlatego sisi55 nie tylko powinniśmy znać historię, ale tylko jej znajomość pozwoli nam wszystkim nie dać się nabierać na proste hasła. To wszystko już było nie raz, te same hasła, te same metody wpływania na nas. Jedyna różnica to nowe media takie tak TV czy internet, których kiedyś nie było. Jeśli chcemy mieć własne zdanie w polityce, czy wszelkich innych dziedzinach życia, to musimy znać historię, bo tylko ona pozwoli nam spojrzeć chłodnym okiem na to, co się obecnie dzieje. Inaczej będziemy jak ta łódka bez steru unoszona prądem i płynąca akurat nie tam, gdzie chcielibyśmy, żeby płynęła.

 

Dlatego odpowiadając na twoje pytanie, nie tylko powinniśmy znać historię, ale to jest nasz obowiązek wobec przyszłych pokoleń. Bo jeśli teraz damy się totalnej propagandzie, która wyrzuci nasz statek na pusty ocean, nasi wnukowie nam tego nie wybaczą i na pewno zapytają, dlaczego byliśmy aż tak głupi. I co im odpowiemy? Że daliśmy się oszukać, bo nie znaliśmy historii? To bardzo, bardzo słaby argument. Może się mylę. Nie. Mam wielką nadzieję, że się mylę, ale jeśli nie...

 

Niestety żeby nie było tak, że historia to tylko ochy i achy muszę wszystkich przestrzec. To nie matematyka, fizyka czy chemia, gdzie pewne prawa, zasady, wzory są niepodważalne od lat (choć i tu czasami zdarzają się jakby nowe teorie, podważające to czego uczymy się w szkołach).

Z własnego doświadczenia wiem, że cały czas musimy śledzić nowe odkrycia, nowe fakty itd. Bywa i tak, że pewne rzeczy, zdarzenia, czy np. uważane za wręcz dogmaty zostają obalone, kiedy na jaw wychodzą nowe fakty czy ustalenia. Dam bardzo prosty przykład. Przechowywany na Łubiance (to dawne więzienie NKWD) w Moskwie kawałek czaszki miał rzekomo i tak myślano przez 70 lat być fragmentem czaszki Hitlera i jako taki świadczyć miał o tym, że Adolf popełnił samobójstwo w Berlinie, a jego szczątki spalone znaleźli oficerowie Armii Czerwonej.

Jednak kilka lat temu amerykański, albo brytyjski naukowiec dostał zgodę na pobranie do badań DNA kawałków czaszki i okazało się, że to czaszka kobiety w wieku około 40 lat. To badanie obaliło jeden z największych mitów w którym Rosjanie przez 70 lat przekonywali wszystkich, że mają szczątki Hitlera. To tylko pokazuje, że zawsze musimy ostrożnie podchodzić do wszelkich tzw. faktów historycznych.

 

To takie moje przemyślenia. Nie twierdzę, że mam racje. Każdy argument przeciw poparty opisem skłoni mnie do odpowiedzi. Zapraszam do dyskusji!

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Jared 5 miesięcy temu
    Trochę zboczę z tematu. O propagandzie w komunie to różne rzeczy słyszałem - słyszałem, bo urodziłem się już po 89 r. Czytam teraz "Non fiction", biografię Kapuścińskiego - wynikałoby, że nawet tak "wiernego pieska partii" nie dało się w dłuższej perspektywie trzymać na smyczy. Głosów o tym, że władza była represyjna lecz tępa nie brakuje, a "propaganda" była później z przyzwyczajenia niźli wiary w jej powodzenie. Więc o skuteczności propagandy mam zdanie takie dość... ambiwalentne.
    Artykuł ciekawy, choć moim zdaniem zbyt oczywisty problem. Można by równie dobrze zapytać, czy warto CZEGOKOLWIEK się uczyć i odpowiedź taka sama - warto.
    Moim zdaniem lepiej było zająć się w artykule polityką historyczną, czyli handlowaniem historią, by rekrutować żołnierzy swojego światopoglądu. Ten temat to prawdziwe hot potato :) I również Polska nie jest święta w tej kwestii.
  • Ozar 5 miesięcy temu
    Jared Propaganda komunistyczna była rzeczywiście głupia i w zasadzie bezsensowna przynajmniej u nas, ale nie ZSRR, bo tam zaraz za nia "stały bagnety". U nas było trochę luźniej. Co do polityki historycznej, handlowaniem historią itd. to rzeczywiście ciekawy temat, ale moim zdaniem zbyt trudny żeby go tak prosto opisać.
  • Krzysztoff 5 miesięcy temu
    „Nie twierdzę, że mam rację”. To mnie rozbroiło. Bo z czym tu dyskutować skoro sam nie jesteś pewny tego co napisałeś.
  • Ozar 5 miesięcy temu
    Krzysztof Dzięki za komentarz i wychwycenie akurat tego zdania.

    Napisałeś „Nie twierdzę, że mam rację”. To mnie rozbroiło. Bo z czym tu dyskutować skoro sam nie jesteś pewny tego co napisałeś".
    Cóż w twoim komentarzu zabrzmiało to tak jakbym przekonywał do czegoś czego sam nie jestem pewny, albo sam w to nie wierzę. To nie tak i teraz żałuje, że tego nie opisałem w tekście. Zrobię to teraz. Otóż tak patrząc na przeciętnego Polaka (to dotyczy w zasadzie całego świata, ale zostanę na naszym podwórku) można spokojnie podzielić ludzi na 3 części. Pierwsza 5-10% interesuje się historią, polityką i tym co się dzieje. Druga tak cirka 10-20% coś tam wie, coś tam czytała i ma podstawowe pojęcie o sytuacji. Trzecia tak około 70-80% nie interesuje się ani polityką, ani historią a swoja wiedzę czerpie głównie z mediów, które są w zasadzie tylko tuba propagandową i niczym więcej.
    Piszę historia i polityka, ale te dwie "nauki" są ze sobą związane bardzo mocno.
    Napisałem że nie wiem czy mam racje namawiając ludzi do historii, polityki itd.
    Dlaczego?
    Jeszcze 15/20 lat temu wychodziłem z założenia że każdy z nas powinien wiedzieć co się dzieje, czytać, oglądać czy słuchać wypowiedzi tak mówiąc kolokwialnie od lewa do prawa. Tak, żeby sobie wyrobić choć w małym zakresie własne zdanie, a nie kierować się zdominowanymi przez media tekstami propagandowymi. Teraz jednak kiedy głoszę potrzebę znajomości historii i związanej z nią polityki słyszę masowo takie odpowiedzi:
    nie chodzę na wybory, bo po co
    co mnie obchodzi sytuacja w Syrii, Iranie czy Iraku
    mam gdzieś wojnę handlową USA z Chinami
    co mnie obchodzi globalizm
    mam gdzieś czy UE jest siedliskiem socjalizmu
    co za różnica czy rządzi PIS czy PO
    Mógłbym tak wymieniać pewnie na dwie strony. Taki podejście pokazuje po pierwsze że ludzie mają dość tak skrótowo kłamstw polityków, a po drugie że wybrali formę takiej wewnętrznej emigracji – czytaj interesuje mnie tylko to, co dotyczy mnie i mojej rodziny.
    Tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Otóż ostatnio doszedłem do wniosku, że może powtarzam MOŻE ci ludzie maja racje. Może rzeczywiście nie ma sensu interesować się tym na co nie ma się wpływu. Takim ludziom żyje się dużo lepiej, spokojniej niż takim jak ja, którzy próbują coś zrozumieć, coś wywnioskować i starają się jak to już napisałem czytać między wierszami.
    To moim zdaniem jest droga do donikąd, taki marsz owczym pędem, ale może ludzie chcą być prowadzeni za rączkę, gdzie pokazuje im się jak mają żyć, na kogo głosować, czym się interesować, co im wolno, a co nie i co najważniejsze podaje im się pytania i zaraz po tym odpowiedzi, tak żeby czasami nie zaczęli myśleć.
    To jest chore do bólu, ale może sami tego chcemy...
    Masz odpowiedź na swój komentarz.
  • Krzysztoff 5 miesięcy temu
    Ozar, dzięki za tę odpowiedź, tak jest jak to opisujesz, tyle że to zjawisko "nieinteresowania się" dotyczy chyba każdej dziedziny, nie tylko historii, czy polityki, ale także geografii, biologii, czy nauk ścisłych. Niemniej uważam, że badacze, czy nawet pasjonaci, ale sądząc z tego co piszesz (praca dyplomowa) to jesteś z wykształcenia historykiem, powinni swoje racje wykładać jasno i bez strachu przed tym co ludzie powiedzą. A niech sobie gadają co chcą. Chociaż rozumiem też Twoje skłonności konsyliacyjne, żeby się komuś nie narazić.

    Pozdrawiam
  • Ozar 5 miesięcy temu
    Krzysztoff Krzysztof nie jestem historykiem, ukończyłem politologię. Tu nie chodzi o to żeby się nikomu nie narazić, ale o sens samego działania. Jak kogoś to nie interesuje wcale to każda próba tłumaczenia czy uczenia nie ma sensu. Ludzie żyją w większości w swoich małych Matrixach i pewnie im z tym dobrze. Jednak kiedyś sie obudzą jako niewolnicy choćby globalnej władzy. Jednak wtedy będzie już za późno na cokolwiek.
  • OttoV2 5 miesięcy temu
    Dobry tekst. Nie będę wdawał się w dyskusje, brakuje mi wiedzy. Miło się czytało, daje do myślenia.
  • Ozar 5 miesięcy temu
    Otto wcale nie. To, że nie masz dużej wiedzy wcale nie przeszkadza w napisaniu tego co czujesz, co wydaje ci się złe, a co dobre. Wierz mi czasami warto napisać o odczuciach które są jakby głosem duszy i wcale nie potrzebują wiedzy.
  • OttoV2 4 miesiące temu
    Ozar Ok, mój stosunek jest prosty. Warto uczyć się historii. Dzięki temu mamy punkt odniesienia względem czasów współczesnych. Mądrzy ludzie uczą się na cudzych błędach.
  • Kapelusznik 5 miesięcy temu
    Bardzo mi się podoba twoje wytłumaczenie i w pełni się z nim zgadzam
    Wielokrotnie słyszę jakieś krytyki innych narodów: Niemców, Ukraińców, Czechów, Włochów, Rosjan itd.
    Zawsze prezentowane jest to tak, jakby - oto - naród Polski - nigdy czegoś takiego nie wywijał.
    A Ja, znający historię - rozglądam się i pytam - Czy wy na serio to kupujecie?
    Co w 1612, jak szliśmy na Moskwę to wiosek nie paliliśmy?
    Że naszych braci krwi w KGB czy Armii czerwonej nie było?
    Że jak zdrajca znaczy że nie-polak, mimo że matka, ojciec, dziadek, babcia i trzy generacje wstecz - tylko polacy?

    Znajdowałem to zawsze jako idiotyzm - tę paniczną wręcz ucieczkę przed odpowiedzialnością historii

    Na domiar wszystkiego, ostatnio przekonałem się że niektórzy na historii się UCZĄ! - Spójrz na Chiny, te same techniki co państwa kolonialne wykorzystały by ich rzucić na kolana, teraz sami wykorzystują (m.innymi "wypożyczenie" portu na 99 lat, za długi - co chyba wiemy skąd wzięli)

    Więc tak - historia jest potrzebna - i przekleństwem jest to, jak mało osób ona obchodzi

    Pozdrawiam
  • Ozar 5 miesięcy temu
    kapelusznik masz rację jak nie znamy historii jesteśmy jak ślepiec idący przez miasto. Nie widzimy nic. Niestety ludzie tego nie rozumieją żyjąc w swoich małych światach. Jednak jak zobaczą ruskie T-90 albo T-14 armata będzie już za późno. Wtedy powiedzą, ale myśmy nic nie wiedzieli, nie spodziewaliśmy sie tego itd. Niestety wtedy będzie już po "ptokach" jak mówi poeta. To smutne, ale dla jak już napisałem 80% ludzi świat zamyka się w propagandowym Matrixie.
  • Kapelusznik 5 miesięcy temu
    Ozar
    No niestety
    Ale ludzie tak mają - nie obchodzi ich przeszłość - a mówią wiele o "tradycji" itd. Patrzą na wszystko przez okulary propagandy.

    Ostatnio przeglądałem stare dokumenty mojej rodziny - głownie pradziadka który żył w latach 1890-1968.
    Inżynier wodny, weteran I wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej, potem inżynier wodociągów w poznaniu, za okupacji pod niemcami pracował, a potem pod komuchami i nawet wykładowcą był na politechnice, prawie do końca życia.
    W oczach typowego polaka - byłby to zdrajca polski - no bo i z szkopami i komuchami jakoś się dogadał.

    A w moich - 78 lat życia. Za I wojny na tyłach był i NIKOGO NIE ZABIŁ, ani orderów, ani blizn nie miał
    W 20 leciu wojennym z biednej rodziny zrobił się zamożny i polował ku radości serc
    Za okupacji, będąc częścią inteligencji - nie został zamordowany
    Za komunistów, jako że inżynier - też go nie zlikwidowali - MIMO ŻE WETERAN WOJNY POLSKO-BOLSZEWICKIEJ - i jeszcze mu dodatki pieniężne (3 tys. zł !!!!) dawali
    I umarł w dumnym wieku 78 lat, żyjąc większość dostatnio i z (ekhem) licznymi kobietami - co ironicznie pasowało do jego imienia - bo Alfons miał na imię.

    Nie wiem jak z twojej perspektywy - ale przetrwać I połową XX wieku - właściwie bez szwanku, albo nawet w dostatku - to niezły cholera wyczyn.

    Zakładając że jest tylko jedno życie i nie jesteśmy gierojami - pradziadek okazał się cholernym sztukmistrzem!
  • Ozar 5 miesięcy temu
    Kapelusznik masz racje. Życie w powojennej Polsce nie było łatwe, ale nie każdy się zeszmacił, nie każdy był kapusiem itd. A że żył w dostatku to dobrze, przynajmniej rodzina miała co do gara włożyć. tacy ludzie też zasługują na uznanie, bo trwali i żyli mimo idiotycznego sytemu. Młodzi szczególnie ci z prawicy potępiają wszystkich uważając ich za komuchów. To wielki błąd, bo ci ludzie po prostu chcieli żyć, wychowywać dzieci i starać sie im zapewnić byt. To wszystko.
  • Kapelusznik 5 miesięcy temu
    Ozar
    ...
    Cóż - rozwiódł się z prababką i miał kilka innych więc...
    Z pewnością nie jest moim "bohaterem"
    Ale statystycznie patrząc - wypadł całkiem nieźle
    XD
    W jego życiorysie zawodowym - który sam napisał - określał się jako "bezpartyjny"
    Ale - widząc jakim był cwanym lisem jestem pewny że jedną i drugą stronę był w stanie udobruchać
  • Wrotycz 5 miesięcy temu
    Wiesz, że historię dla mas piszą zwycięzcy... na pewno wiesz.
    W naszej aktualnej rzeczywistości - kolejni szefowie IPN-u, wodzowie partyjni i ich cele.

    Marzy mi się czasami podręcznik do historii z samymi datami suchych faktów. Zero ich interpretacji. Sądzę, że łatwiej wtedy byłoby o prawdę w stwierdzeniu: historia nauczycielką życia.
  • Ozar 5 miesięcy temu
    Wrotycz Niestety historia to taka dziedzina w której nic nie jest pewne. Napisałem o tej czaszce Hitlera, która po badaniach okazała się należeć do kobiety. To taki ewidentny przykład, który każe nam na wszelkie niby "fakty" patrzeć przez przymrużone oko. Niestety jest jak piszesz, zazwyczaj piszą ja zwycięzcy. Generalnie to, co nazywamy historią to w większości opisy ludzi, a takie opisy są zawsze subiektywne i zależą od autora, od jego podejścia do danego tematu, albo od jego prostego założenia: tego lubię, a tego nie lubię. Co do IPN to mam zawsze mieszane uczucia. Moim zdaniem pracujący tam historyce wykorzystują znajdywane tam materiały w sprawach politycznych, a nawet propagandowych. Tak nie powinni robić prawdziwi historycy. Ale cóż rządzxi ten, który daje kasę...
  • Wrotycz 5 miesięcy temu
    Ozar - faktem było znalezienie i uznanie Hitlera za właściciela" tego czerepu, przewiezienie czaszki, kolejnym wynik badania DNA.
    Czytelnik sam sobie jest w stanie zinterpretować motywacje Rosjan.

    Nie tylko kasę, są nawiedzenie spiskowcy dziejów, taki Michalkiewicz np., którzy pod swoją tezę zinterpretują każdy niemal fakt.
    Naczytałam się historycznych książek i jedynie co mogę powiedzieć, że im wierzę lub wcale mi nie pasują.
    Może gdybym miała tylko daty i fakty - stać by mnie było na jako taki obiektywizm.
  • Ozar 5 miesięcy temu
    Wrotycz Wrotycz co do Michalkiewicza to akurat lubię go słuchać, choć dziwi mnie od lat, że mówi takie rzeczy za które w zasadzie powinno się go dawno uciszyć. Jednak w wielu sprawach ma racje jak choćby ustawa 447, która wprowadzona u nas zrobiła by Polskę w kilka minut państwo Żydowskie.
  • Marek Adam Grabowski 5 miesięcy temu
    Ozar i Wrotycz IPN to maszynka propagandowa, która zbiera haczyki na wrogów PIS-u. Ks. popierał PIS (chociaż dokumenty kościoła zabraniają duchownym ujawniania swoich preferencji politycznych) i IPN olał sprawę jego agenturalnej przeszłości. W Libanie po wojnie domowej uzgodniono, że nie będzie rozliczeń i dobrze; gdyby Liban był taki jak Polska to nie odparłby ataku Kalifatu. Co do Michalkiewicza to ma rację informując o 447, lecz nie ma racji uradzając przy tym w antysemickie tony.
  • sisi55 5 miesięcy temu
    "Naród, który traci pamięć, przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium"- Jak by tak było wszystko by się zmieniło na lepsze. Ludzie nie tworzyli by stereotypów typu: Belgowie są głupi, Rosjanie to kombinatorzy (wymyślone to xd) Jestem kosmopolitą i uważam, że taka ideologia jest o wiele lepsza niż od podziałów, szufladkowania ludzi itp. No, ale to tylko taka dygresja a propo co sądzę o tworzeniu państw. Natomiast to prawda, że nie musimy się uczyć historii, ale jednak jakoś trzeba zdać(więc musimy). Wiele dzieci wkuwa historie bo tego nie da się inaczej nauczyć, w tym przedmiocie nie ma nic do rozumienia jest data to ją wkuwasz i tyle. Nie mam pojęcia do czego miało służyć to porównanie czaszki hitlera. Nauka może się mylić, właściwie nie ona się myli, a ludzie. Nauka przedstawia fakty i dzięki nim możemy zrozumieć świat i iść z tym dalej do przodu. Natomiast historię możesz poznać, ale nic z tą wiedzą dalej nie zrobisz, nie poszerzysz jej. Mieszku umarł i koniec. Krzyżacy byli i już ich nie ma.
  • Ozar 5 miesięcy temu
    sisi55 jak widze sorka, ale dalsza dyskusja z tobą nie ma sensu. Nic z tego co napisałem nie zrozumiałeś. Przykre, ale prawdziwe.
  • sisi55 5 miesięcy temu
    Ozar Przecież rozumiem o co ci chodzi. Po prostu dyskusja ze mną to jak rozmowa z księdzem ,,Czy bóg istnieje?". Zdania najpewniej nie zmienię nieważne jaki by był to argument.
  • Marek Adam Grabowski 5 miesięcy temu
    Artykuł ciekawy i dobrze napisany. Jakie jest moje zdanie w temacie? Historii ogólnie warto się uczyć, ale jak ktoś woli chemie to niech uczy się chemii. I jedno i drugie jest ważne, ale nikt nie pojmie wszystkiego.

    Jeśli chodzi o twoje argumenty to pierwszy (chociaż prawdziwy) jest sztampowy- historia umacnia naszą tożsamość narodową. Drugi jest jednak ciekawszy- historia uczy nas procesów, a te są tak samo ważne jak prawa fizyki. Dobrze, że o tym wspomniałeś.Dodałbym jeszcze trzeci argument- historia tak samo jak zbiór faktów tak samo jak nauki przyrodnicze. Jedno i drugie daje nam wiedzę. Wiedza historyczna może być bezużyteczna utylitarnie, ale to samo można powiedzieć np. o biologii. Po co mi miedza o żołądku żaby? 5
  • Marek Adam Grabowski 5 miesięcy temu
    Co do sprawy historii w szkole, u mnie większość się nią nie interesowała; ale i tak było lepiej niż z matmą czy z polskim. Może rozważeniem byłaby liberalizacja programu szkolnictwa czyli więcej historii dla tych co ją lubią, a mnie dla tych co jej nie chcą? Pozdrawiam!
  • Ozar 5 miesięcy temu
    Marek co do szkoły to rzeczywiście czasami są bzdury. ja bym wywalił te wszystkie daty które trzeba znać. Bo co z tego, że ktoś poda 1410 bitwa pod Grunwaldem, ale zapytany jaki to okres historii nie wie, albo strzela. To bez sensu, wystarczy znać epoki a daty zawsze można znaleźć. Co do liberalizacji to pomysł dobry, dla jednych bardzo okrojony program, a dla drugich powiększony do wyboru.
  • Bożena Joanna 4 miesiące temu
    Lubię historię, wiedzę o dawnych czasach, epoce i kulturze. Nie cierpię jednak filozoficznych rozważań, co by było gdyby. Ostatnio wiele się filozofuje na temat różnych zdarzeń. Wymaga to znajomości bardzo wielu faktów, w przeciwnym wypadku jest to nieciekawe i niekiedy kłamliwe. Pamiętam artykuł w pewnej gazecie z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego, w którym główna teza odnosiła się do prześladowania Żydów przez Armię Krajową. Tego typu publikacje odstraszają od historii. Ważniejsze jest przedstawienie faktów, daty mają swoje znaczenie, gdyż przedstawiają kolejność wypadków.
  • Ozar 4 miesiące temu
    Bożena dziękuje za komentarz. Co do rozważań filozoficznych co by było gdyby to masz rację i zarazem jej nie masz. Masz bo to takie gdybanie czasami bez sensu, ale nie masz, bo pokazanie alternatywnego wyjścia (jak choćby dogadanie się Polaków z Niemcami w latach trzydziestych) pomoga nam spojrzeć na to, co się stało z innej strony. Doświadczony polityk (dzisiaj takich w Polsce nie ma), podejmując decyzję fundamentalne dla przyszłości narodu powinien sobie sobie zdawać sprawę z wielu alternatyw, a nie ślepo iść w jedną stronę. Takiego myślenia zabrakło tercetowi: Rydz-Beck-Mościcki w latach 1937/38/39 roku. Skutki okazały się dla Polaków tragiczne.
    Napisałaś „ Ważniejsze jest przedstawienie faktów, daty mają swoje znaczenie, gdyż przedstawiają kolejność wypadków.” Niestety z tzw. faktami historycznymi bywa różnie. Jeśli chodzi o starożytność, czy średniowiecze to jeszcze jakoś to wychodzi, ale np. z czasów nowszych chocby z II wś już nie. Dałem już przykład z rzekomą czaszką Hitlera, ale podam inny przykład. W październiku 1941 roku podczas rozmów sofijskich, ujawnionych we wspomnieniach przez marszałka Żukowa Rosjanie chcieli się dogadać z Niemcami. Następne rozmowy radziecko-niemieckie odbyły się 20-27 lutego 1942 r. w Mceńsku na Białorusi, gdzie generał Mierkułow zastępca szefa NKWD na rozkaz Stalina przedstawił generałowi SS Wolfowi propozycję zawieszenia broni i wspólnych działań wojennych przeciwko Anglii i USA.
    Stalin chciał zawrzeć pokój zostawiając Niemcom Ukrainę, Białoruś, Litwę, Łotwę i Estonię. Niestety Hitler na to się nie zgodził, a szkoda bo pewnie historia potoczyłaby się całkiem inaczej.
    O tych faktach nie uczą ani w szkole podstawowej, ani w liceach, ani nawet na studiach historycznych. To tylko jeden z przykładów jak pewne rzeczy, są albo olewane, albo przemilczane. Co do II wojny takich tematów przedstawionych źle, albo nieprawdziwie jest całe mnóstwo. To pokazuje, że na tzw, fakty historyczne musimy patrzeć bardzo ostrożnie.
    Historia to nie matematyka, fizyka, czy chemia. Tu nie ma stałych wzorów aktualnych przez setki lat. To bardziej opis czegoś subiektywny niż obiektywny.
  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    Dość interesujący artykuł. Dobre argumenty, trochę obiektywizmu i zostawionego miejsca na przemyślenia czytelnika. W większości się z tobą zgadzam tak w ogóle.
  • Ozar 4 miesiące temu
    Pani B dziękuje za wejście i komentarz. To, co napisałem to takie moje osobiste przemyślenia.
  • Ozar 4 miesiące temu
    Napisałeś w większości. To dopisz w czym się nie zgadzasz, bardzo chętnie podyskutuje.
  • Nefer 4 miesiące temu
    Ciekawy artykuł, pobudzający do przemyśleń i dyskusji. Przytaczasz argumenty przemawiające za potrzebą uczenia się historii, w sytuacji, gdy bardzo wielu ludzi (dobry przykład to sisi55) uważa tę wiedzę za nudną i do niczego nieprzydatną. Z Twoimi argumentami można się zgodzić lub nie, można je uznać za słuszne lub naciągane, ale tak czy inaczej, mają pewną podstawową słabość. I tak nikogo z „wrogów historii” nie przekonają. A dlaczego nie? Otóż piszesz o szerszym znaczeniu wiedzy i świadomości historycznej zarówno dla narodu jako całości (poczucie wspólnoty i tradycji) jak i każdego człowieka z osobna (odporność na propagandę i manipulacje). To kwestie ważne, nie przeczę. Ale, przykładowo, znajomość praw i zasad fizyki też jest ważna (o ile, zdaniem wielu, nie ważniejsza nawet) a mało kto uczy się fizyki z przyjemnością. Bo to przedmiot trudny i zazwyczaj marnie oraz nieciekawie w szkole wykładany (z moich doświadczeń osobistych). W podobny sposób, Twoje bardzo poważne argumenty nie przekonają nikogo, kogo już w szkole do historii skutecznie zniechęcono. Historią interesuje się w sumie bardzo wiele osób (sam do nich należę i znam takie we własnym otoczeniu), ale tylko wtedy, gdy wydaje się ona im ciekawa i zajmująca. Gdy jest podawana w interesujący sposób. Gdy mówi o konkretnych ludziach, o ich czynach, zamiarach, wielkich dokonaniach, ale i słabościach czy namiętnościach. Gdy wydarzeń nie przedstawia się w sposób suchy, ale barwny i atrakcyjny. Gdy wiążą się one w jakąś logiczną całość, której zrozumienie może sprawić satysfakcję bardziej wyrafinowanym. Tylko wtedy wiedza historyczna może przyciągnąć uwagę. Jeżeli szkolny wykład staje się wyliczaniem dat do zapamiętania, to nauka historii istotnie przekształca się we wkuwanie na pamięć książki telefonicznej. A to zajęcie nudne, męczące i w sumie nikomu niepotrzebne. Niestety, w taki właśnie sposób przedmiot ten jest często postrzegany przez uczniów, co w dużej mierze okazuje się winą nauczycieli (źle opłacanych i podlegających doborowi negatywnemu) oraz przeładowanych, oderwanych od możliwości i zainteresowań ucznia programów. W tej sytuacji to, że mimo wszystko tak wielu ludzi historię lubi i interesuje się nią hobbystycznie, uznać należy za dowód, iż ta dziedzina wiedzy posiada wielki potencjał przyciągania uwagi. Potencjał często marnowany już w szkole, czego wypowiedzi sisi55 stanowią typowy przykład.
    Pozdrawiam
  • Ozar 4 miesiące temu
    Nefer Niestety tak jest. Ludzie młodzi patrzą na historię jak na ciąg dat które trzeba zakuć w pamięci. Rzadko który nauczyciel potrafi tak prowadzić lekcję historii, żeby były ciekawie. Zazwyczaj to seria dat i co ważniejszych nazwisk do wykucia na pamięć. Nauczyciele zazwyczaj robią tylko to, co mogą, czyli uczą dat i nazwisk nie wyjaśniając dlaczego. To powoduje, że przeciętny uczeń stosuje metodę ZZZ zamiast się poważnie uczyć. To smutne, ale niestety prawdziwe.
  • Ozar 4 miesiące temu
    Nefer Niestety tak jest. Ludzie młodzi patrzą na historię jak na ciąg dat które trzeba zakuć w pamięci. Rzadko który nauczyciel potrafi tak prowadzić lekcję historii, żeby były ciekawie. Zazwyczaj to seria dat i co ważniejszych nazwisk do wykucia na pamięć. Nauczyciele zazwyczaj robią tylko to, co mogą, czyli uczą dat i nazwisk nie wyjaśniając dlaczego. To powoduje, że przeciętny uczeń stosuje metodę ZZZ zamiast się poważnie uczyć. To smutne, ale niestety prawdziwe. Najgorsze jest to, że młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy, że ich świadomość jest zerowa i dlatego są bardzo podatni na wszelkie w większości nie polskie zabiegi propagandowe. Niestety młodzi błądzą, albo nie mają wiedzy, ale głosują, zabierając głos, choć nie wiedzą tak naprawdę o co chodzi. Oni są ogłupieni propagandą!
  • Nefer 4 miesiące temu
    Ozar Nie do końca o to, o czym tu piszesz, chodziło w moim komentarzu, ale ok.
  • Ozar 4 miesiące temu
    Nefer To napisz o co, chętnie podyskutuje.
  • Nefer 4 miesiące temu
    Ozar Napisałem. Problem niechęci do historii jako dziedziny wiedzy spowodowany jest głównie nieatrakcyjnym sposobem jej nauczania w szkole. Uczniowie często postrzegają ją jako ciąg bezsensownych dat do zakucia. Przy takim, utrwalonym w latach szkolnym podejściu, nikt zarażony tą niechęcią nie zapała do hoistorii nagłą miłością, choćby nie wiem jak ważne argumenty o potrzebie wiedzy historycznej przytaczać. To szkolne "obrzydzanie" historii wynika ze słabości nauczycieli (w dużej części trafiających do tej pracy w wyniku selekcji negatywnej), a zdrugiej z przeładowania i charakteru programów nauczania. Do tego nauczyciele rozliczani są z wyników osiąganych przez uczniów, a ci ostatni klasyfikowani na podstawie sprawdzianów o testowym często charakterze (czyli znowu te nieszczęsne daty). Ale w tym chyba się zgadzamy. Nie za bardzo zgadzam się natomiast z podnoszoną nieustannie przez Ciebie tezą o "zagranicznej propagandzie", która ogłupia jakoby społeczeństwo polskie za pośrednictwem mediów. Szczerze mówiąc, jeśli ktoś to społeczeństwo już ogłupia, to propaganda rodzima, w mediach "rodzimych".
  • Ozar 4 miesiące temu
    Nefer Co do złego nauczania pełna zgoda. Dobry historyk jest rzadkością, taki z pasją, wiedzą i chęcią nauczania. Sprawa oczywista.
    Co do "zagranicznej propagandy". No cóż zobacz sobie do kogo należą TVN, Polsat, ogromna większość gazet i czasopism. Oni tak generalnie mówiąc nie działają dla dobra Polski tylko dla tych którzy im płacą i dlatego jest tam obca a czasami wręcz wroga nam propaganda. Niestety obecnie TVP1 też obecnie bardziej przypomina czasy Gierka czy Urbana niż normalną telewizję. To, czego mi brakuje to sensownego wytłumaczenia, nawet nie historii ale wydarzeń dziejących się teraz, wczoraj czy dzisiaj tak mówiąc skrótowo. Jednak wyjaśnień sensownych i prawdziwych, a nie podszytych propaganda. Szczególnie młodzi ludzie potrzebują czegoś takiego, ponieważ ich wiedza jest albo zerowa, albo bardzo mała. A co dostają? Stertę prostych piarowsko-propagandowych haseł, opis danego tematu tak skrojony że albo człowieka ogłupia, albo wręcz oszukuje. Zobacz jak funkcjonują media. Krótkie hasło i zaraz odpowiedź. Tak, żeby oglądający nawet nie zdążył pomyśleć. Oczywiście odpowiedź jest słuszna ideologicznie wg. tego który to podaje. Ja to nazywam medialnym bełkotem. Jednak jeśli ktoś słucha takiej papki to nie ma pojęcia o tym co naprawdę się dzieje. Teraz ogłupienie narodu osiągnęło już chyba szczyty tak z prawa jak i z lewa. Nikt, no może poza ludźmi których można znaleźć na youtube niczego sensownie nie tłumaczy. Ludzie są tak sterowani, że przestają myśleć. No bo i po co jak dostają pytanie, a za chwilkę odpowiedź. Wszystko jasne. Niestety odpowiedź zazwyczaj jest tak spreparowana, jak tego sobie życzą ci, którzy władają owymi mediami.
    Reasumując brak logicznego i sensownego tłumaczenia zwykłemu Kowalskiemu co tak naprawdę dzieje się czy to w Polsce, czy w UE, czy świecie. Wszędzie bełkot i propaganda. O to mi chodziło.
  • Nefer 4 miesiące temu
    Ozar Zgoda, że społeczeństwo jest ogólnie niezbyt inteligentne. Albo też ludzi obchodzi niewiele wiecej poza własnym, pełnym garnkiem oraz prostymi rozrywkami. I jasne jest, że media wiedzy obiektywnej nie podają, zawsze w taki czy inny sposób skrzywioną przez wlasny pryzmat. Natomiast nie zgadzam się tezą, że UE działa na szkodę Polski i nasza przynależność do tej organizacji jest szkodliwa. Przeciwnie, uwzam, że jako panstwo i każdy Polak z osobna (a przynajmniej zdecydowana większość ) osiągnęlismy duże korzysci z tego tytułu. Porownanie sytuacji z 2004 r i obecnej (ogolny wzrost pzoiomu zycia) wypada jednoznacznie. Ale o tym już swego czasu dyskutoiwaliśmy i temat ten ma poboczne znaczenie dla tekstu o postrzeganiu historii jako dziedziny wiedzy.
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Powiem tak – znać historię jak najbardziej. Żeby nie popełniać w kółko jednych błędów. Bo historia lubi się powtarzać właśnie przez jej nieznajomość wśród większości. Ale nie należy żyć historią i histerycznie rozpamiętywać do końca świata i 1 dzień dłużej.
    Ciągle słyszę do znudzenia jedno – Wołyń i Wołyń... i Wołyń... i Wołyń. Chmielnicki i Chmielnicki... itd. przykłady można mnożyć.
    A my, Polacy, to nie mamy brudu za uszami? Co jakby nam tak Ukraińcy wypominali XVI/XVII wiek? Jakby Żydzi nam wypominali te same czasy? Wtedy przecież jedni i drudzy byli popychadłami dla szlachty przez stulecia, później wielu Polaków ratowało Żydów od Holocaustu. To co, mają nam dalej wypominać te szlacheckie czasy? Sami byśmy się nie pozbierali z reparacjami jakby nam wyliczyli. Co są winni prapra...prawnukowie za winy prapra...pradziadków?
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    A do nauki historii zniechęca podejście szkolno-podręcznikowe. Sam takiego nienawidzę. Ale można do tego podejść w barwny, żywy sposób. W dobrych powieściach historycznych. Wcale nie muszą to być książki naukowe. Wystarczy thriller, fantasy, kryminał. To jest dużo lepsza droga. Albo rekonstrukcja historyczna. Żywa. praktyczna rekonstrukcja. Tak przedstawioną wiedzę historyczną uwielbiam, nienawidząc tej szkolnej.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Ataman Napisałeś coś bardzo ważnego. My w Polsce lubimy taką martyrologię, czyli nieudane powstania, rzezie, klęski itd. A z drugiej strony mamy sami sporo jak napisałeś za uszami. Choćby podejście naszych magnatów do sprawy Kozaków. Podobnie było z podejściem do polskich chłopów, którzy byli traktowani jak bydło, a przecież magnateria właśnie ich pracy zawdzięczała swoją potęgę. Moim zdaniem podejście do chłopów i Kozaków to filary naszego upadku w XVIII wieku. Nie potrafiliśmy docenić siły ani jednych, ani drugich i to się zemściło, bo nie można walczyć samą szlachtą bo po prostu było Panów Braci zbyt mało. Jeśli jednak ma się za chamów chłopów i Kozaków to rezultatem takiego podejścia musiała być klęska, a potem zabory. Zresztą oba nieudane powstania czyli Listopadowe i Styczniowe to znowu zryw szlachty przy bardzo niewielkiej pomocy chłopów, bo im nie robiło różnicy czy gnębi ich polski szlachcic czy ruski Car. To smutne, ale prawdziwe.
  • Ozar 2 miesiące temu
    AtamanRozhovorny No własnie ja tak od 25 lat staram sie pokazywać historię zarówno na takich portalach jak opowi, ale także na spotkaniach z młodzieżą. Tylko tak możemy ich skłonić do większego zainteresowania sprawami naszej historii.
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Ozar i chwała Ci za to :D
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Ozar a przy okazji zapraszam do siebie, jeśli nie czytałeś jeszcze 5. rozdziału Dyaryuszy ;D
  • Ozar 2 miesiące temu
    AtamanRozhovorny Dziękuje.
  • Ozar 2 miesiące temu
    AtamanRozhovorny Czytałem ale muszę mieć chwilkę na odpowiedź, ale na pewno dzisiaj.
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Ozar ohoho, jak zwykle temat do dyskusji się szykuje, cieszę się. Czekam w takim razie :)
  • Puchacz 2 miesiące temu
    AtamanRozhovorny To zależy, kto się tu dołączy, bo może skończyć się normalna dyskusja jak portalowy omnibus i jedynie wiedzący się dołączy.
    A dołączy na bank.
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Puchacz mówię o dyskusji z Ozarem pod rozdziałem mojego tekstu ;)
  • Ozar 2 miesiące temu
    Puchacz No pewnie bo akurat znam dość dobrze temat Kozaków. To chyba największy błąd polskich władców choć chyba Władysław IV chciał ich wykorzystać i podobno za to został otruty, ale to temat na osobny artykuł.
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Ozar I jak trzeźwo myślący historycy dostrzegają, największym nieszczęściem dla tego wydarzenia był Wiśniowiecki, który wyeskalował konflikt, a wyśmiewany jest Kisiel, który chciał zrobić jedną rozsądną i możliwą rzecz - trójczęściową Rzeczypospolitą.
    No, ale tam silne było prawosławie, więc jak je zrównać w prawach religii z nieszczęsnym katolicyzmem?
    Czasy tolerancji i przestrzegania zapisów Konfederacji Warszawskiej już dawno minęły.
  • Puchacz 2 miesiące temu
    AtamanRozhovorny Aa, to spox.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Puchacz Puchacz . Napisałeś „Na własną historię patrzmy trzeźwo, bez sentymentów, z dostrzeganiem zła i błędów” i dalej że czas martyrologii powinien minąć. Niestety lub stety jak kto woli my mamy jakąś narodową namiętność do uwielbienia wszelkich klęsk i pokazania ich jako walki ze złem. Tu jest jak napisałeś i mesjanizm i cierpienie i chwała. Jak wiesz dopóki RP potrafiła sobie radzić z problemami zewnętrznymi głównie dzięki genialnym wodzom i husarii to jakoś było. Jednak kiedy husaria już straciła swoją wielkość, a do tego polscy magnaci zaczęli dostawać kasę od Rosji czy Prus i odwrócili się od tzw. patriotyzmu woląc kasę zaczęły się problemy RP.
    Problem w tym, że obecnie jest dokładnie tak samo. Tzw. polskie partię nie są nasze, a ich szefowie są za granicami.
    Napisałeś „Albo dołączymy do grupy i będziemy się czuć w miarę bezpieczni i czerpać korzyści z członkostwa, albo będziemy izolowanym, upadającym zadupiem, któremu się znowu marzy, że z kolan wstaje” - no fajnie to brzmi, ale jeśli wiemy że taka PO powstała przy wsparciu WSI i wywiadu niemieckiego BND które to instytucje sfinansowały jej kampanię, a do tego PSL który jest pro-rosyjski i PIS którego podejrzewa się o bycie na garnuszku amerykańsko-żydowskiego lobby, to powstaje pytanie gdzie tu jest Polska. Gdzie są prawdziwi Polacy, patrioci itd. Nie napisze tego co wiem, bo autentycznie nie mam odwagi, ale prawda jest tak, że od 1990 roku ani razu Polską nie rządziła prawdziwie Polska partia za wyjątkiem krótkiego epizodu rządu Pana Olszewskiego, bardzo szybko zreszta obalonego przez WSI i ich agentów.
    Pan redaktor Sumliński i inni twierdzą że Polska to taki kraj na niby rządzony od 30 lat przez obcych. Jeśli to prawda to cała reszta jest tylko takim polskim Matrixem.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Puchacz Moim zdaniem w takim burdelu jaki wybuchł po powstaniu Chmielnickiego tylko Jarema mógł to opanować i doprowadzić do końca. Tu już nie było czasu na sentymenty, akty prawne itd. Trzeba było po prostu zrobić porządek i wsio.
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Ozar Uprawiasz nieci spiskowej teorii dziejów. Nie znam prac skrajnie prawicowych i kochających spiski redaktorów, czy historyków, bo zwyczajnie nie są dla mnie autorytetem i uważam, że mają lekki uchył umysłowy w określonym kierunku.
    Nikt nie bronił polskim magnatom przekupywania, czy kupowania przychylności na dworach Prus, czy Rosji.
    A jednak nie robili tego w imię patriotycznych celów. Co najwyżej dla własnej korzyści.
    A prawdę rzekł Zamojski o wychowaniu młodzieży. Zaczęła się kontreformacja, kolegia jezuickie i kompletny upadek postaw obywatelskich, a jedynie ksenofobia, prywata i ślepa wiara, tępiąca każdą inną.
    Tu jest źródło upadku I Rzeczypospolitej.
    Liberum Veto i Nihil Novi były zapisane od zawsze w polskim parlamentaryzmie, ale dopóki mieliśmy światłą i tolerancyjną szlachtę z otwartymi umysłami, te zapisy nigdy nie zostały zastosowane.
    Nawet pierwsze Liberum Sicińskiego zostało jeszcze gremialnie potępione przez brać. Ale przyjęte przez szacunek dla prawa.
    A później już poszło, bo pójść w tak wychowanym społeczeństwie musiało.
    I drugie nieszczęście to wolna elekcja. Tu też wszelkie próby zmiany zostały storpedowane przez brać. Głównie głosami najgorszego elementu szlacheckiego, czyli ciemnej drobnicy z Mazowsza, bo ci mieli najbliżej na sejm.
    Ale co tu gdybać. Ważne jest tu i teraz i czy nam się podoba, czy nie. Z taką klasa polityczną, ale w grupie być musimy, bo tylko dzięki niej ten kontynent zażywa najdłuższego okresu pokoju w historii.
    I bądźmy raczej jego współtwórcą i miejmy w tej grupie jakąś pozycję, a nie sadźmy się i dąsajmy, bo nas zwyczajnie na to nie stać.
    Teoria "Dwóch wrogów" granic została skutecznie zweryfikowana w 1939.
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Puchacz "Głównie głosami najgorszego elementu szlacheckiego, czyli ciemnej drobnicy z Mazowsza, bo ci mieli najbliżej na sejm." Naprawdę? Raczej ta ciemna drobnica była przeciągana przez możniejszych na ich stronę – czy to siłą, czy to ciężką sakiewką. Ta ciemna drobnica głosowała tak, jak im magnaci zaśpiewali czy choćby średnio zamożna szlachta. A ci się bali potracić majątki – bo te mieli pokaźne.
    Ozar husaria oczywiście była ważna, ale niesłusznie tak się ją gloryfikuje jako jedyną najwspanialszą, bo ciężka kawaleria była od silnego uderzenia przełamującego szyk i umożliwiającego główną mokrą robotę lżejszym. Tą jazdą od głównej mokrej roboty byli np. pancerni/petyhorcy, pospolitacy i parę innych. Co do Rzplitej Trojga Narodów oczywiście się zgadzam, niewykorzystana szansa. A szkoda.
  • Puchacz 2 miesiące temu
    AtamanRozhovorny Odnośnie szlachty mazowieckiej pisałem o czasach, kiedy jeszcze była szansa na zmianę zasad wolnej elekcji i liberum veto.
    To wcześniejsze czasy i korupcja przez magnaterię jeszcze nie miała szerszego zasięgu.
    Rzeczypospolita magnacka to już XVII i XVIII wiek.
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Puchacz oj dyskutowałbym. Od zarania dziejów ludzkości silniejsi wykorzystywali słabszych, zresztą sami mieli większą siłę przebicia.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Puchacz Pełna zgoda co do liberum veto, Nihil Novi a także wolnej elekcji. jednak kiedy już wybuchło powstanie na Ukrainie tak zresztą potężne i do tego mające dobrego wodza trzeba było działać ostro. Jarema jaki był wiemy to taki "król" na swoich włościach, ale do tego znakomity wódz i co jeszcze ważniejsze Kozacy bali się go jak ognia. A król i magnaci co? bali się że zbyt urośnie i nie dali mu ani władzy, ani wojska i skończyło się tak jak musiało. Napisałeś że "dopóki mieliśmy światłą i tolerancyjną szlachtę" - znam takich Panów Braci którzy ani pisać ani czytać nie umieli a tylko balowali i chlali na maxa. Pytanie czy w ogóle mieliśmy taką szlachtę, poza nielicznymi wyjątkami, która by była na tyle światła żeby nie walczyć miedzy sobą jak o przysłowiową miedze przez 50 lat. Co do dwóch wrogów to prawda że tamta polityka doprowadziła do klęski, ale wtedy przynajmniej rządzili naszymi przodkami Polacy. teraz rządzą tzw. Polacy i dlatego jesteśmy takim "Państwem na niby".
  • Ozar 2 miesiące temu
    AtamanRozhovorny Co do tego, że drobna szlachta siedziała w kieszeni magnatów to prawda. Co do husarii to rzeczywiście może lekko przesadzam, ale co by nie powiedzieć przynajmniej 150 a a nawet jak twierdzą niektórzy historycy przez 200 lat nie miała sobie równych. Weź Kircholm tam własnie Husaria w zasadzie złamała siły szwedzkie a reszta tylko ich dobiła. To długi temat więc tylko jeden przykład.
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Ozar oczywiście, w łamaniu szyku nie miała dobie równych i sam przyznałeś, że to zrobiła m. in. pod Kircholmem. Pod tym względem oczywiście ich wielkie zwycięstwo. Ale co by nie mówić, nie na przełamaniu szyku kończy się bitwa. To dopiero początek i kropla w morzu. Całą resztę robiły chorągwie petyhorskie czy kozackie.
  • Ozar 2 miesiące temu
    AtamanRozhovorny To bardzo szeroki temat, ale husaria cieszyła się tak złą sławą wśród choćby najemników, że ci w podpisywanych umowach czasami sobie zastrzegali że nie będą walczyć z nią. tak robili Szwedzi, Niemcy, Duńczycy. Co do złamania szyków, to jak wiesz sam fakt przełamania i wprowadzenia zamieszania i paniki w zasadzie wystarczał do rozbicia armii, a co za tym idzie reszta już tylko dokańczała dzieła. Zresztą podobnie było przynajmniej od 1939 do końca 1941 roku z niemieckimi klinami pancernymi. Mniej więcej to ta sama taktyka. Uderzyć na wąskim odcinku najlepiej z dwóch stron, rozbić i iśc dalej, a resztę dopełniała piechota.
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Ozar okej, masz rację. Tylko to trochę jak z rozpaleniem ogniska czy grilla. Bez pierwszych iskier nie ma czego rozdmuchiwać, ale to "rozdmuchanie ognia" czyli wyrżnięcie zdezorganizowanego wojska jest główną częścią bitwy.
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Ale fakt faktem, zachodnioeuropejscy najemnicy w szwedzkiej armii podpisywali umowę z królem, że nie będą walczyć z husarią, a w razie jej pojawienia się na polu bitwy mieli prawo je opuścić. Cóż – pod Kirchomem mieli jesień średniowiecza, więc nic dziwnego, że nauczeni doświadczeniem postawili taki warunek.
  • indri 2 miesiące temu
    Puchacz masz zerową wiedzę, albo wybiórczą, jezuici ci przeszkadzają, cholera. Wiesz jakie uczelnie w Polsce prowadzili? Zostali skasowani przez zaborców, bo byli zbyt polscy, za patriotyzm, żeby nie wychowywali Polaków na patriotów właśnie. Jesteś zwykły tłuk, a nie żaden historyk. Sam piszesz, żeby patrzeć na historię bez uprzedzeń, a ty jak patrzysz. Jak typowy lewacki oszołom. Z uprzedzeniami.

    A święty Andrzej Bobola jest jednym z największych patronów Polski. Jezuita właśnie.
  • indri 2 miesiące temu
    Byłem akurat w archiwum w dawnym naszym Stanisławowie, obecnie Iwano Frankivsk (albo Frankowsk) na Ukrainie. Badałem istnienie tamtejszego gimnazju, za jezuitów mającego wbrew nazwie status szkoły wyższej pod patronatem Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    Objęcie szkoły przez jezuitów zapewniło stanisławowskiej szkole okres prosperity na prawie pięćdziesiąt lat.

    Dla twojej wiadomości, jezuici specjalizowali się w edukacji i wychowaniu młodzieży. Prowadzili słynące z wysokiego poziomu liczne szkoły i uczelnie wyższe na terenie całej Europy. Oprócz edukacji humanistycznej duży nacisk kładli na wychowanie moralne i obywatelskie młodzieży. Studiowała tam młodzież polska województwa ruskiego, ale także z całej Ukrainy, Mołdawii.

    Narodowość uczniów, wyobraź sobie nie grała żadnej roli, bo studiowali na Akademii Stanisławowskiej zarówno Polacy, jak Rusini, i o zgrozo pewnie dla ciebie, pewnie nie przeżyjesz, także Żydzi. Żydzi u Jezuitów, co oni tam robili? Co nie.

    Franciszek Karpiński tam się uczył, Mieczysław Romanowski, ostatni poeta romantyk.

    Gdybyś skończył tamtą uczelnię, z ówczesnym poziomem nauczania, byłbyś mądrzejszy dziesięć razy niż jesteś dzisiaj, gwarantuję ci to.
  • indri 2 miesiące temu
    I jeszcze dla twojej informacji niewykształcony, albo słabo kształcony puszyczyku. Jezuitą był Piotr Skarga, mam nadzieję, że słyszałeś to nazwisko. Jezuicy to była intelektualna elita tamtej epoki, ludzie najbardziej inteligentni, oczytani, nie sięgnąłbyś najmniejszemu z nich do pięt. Więc nie podskakuj.
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Ozar Sorry, ale na widok i obrażanie innych przez niedorobieńca, odechciało mi się polemizować.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Puchacz Puchacz i indri. Macie odmienne zdania. ok. Ale proszę zachowajcie klimat kultury i wzajemnego szacunku. Dla przykładu dam wam moje zdanie i Nefera. Co do polityki czy ekonomi nie zgadzamy sie w prawie 100%. I co? Potrafimy dyskutować na poziomie i bez inwektyw mimo ogromnej różnicy zdań. Czyli można.
  • miruś M 2 miesiące temu
    Ozar Potrafiliśmy tak dyskutować. Do momentu w którym dupek nie przyszedł i zaczął obrażąć i wmusić w nas soje zdanie.
    Teraz zdążyło już kapo na Puchacza donieść.
    Norma chrześcijańska.
  • Ozar 2 miesiące temu
    miruś M Akurat tego nie wiedziałem. Ja będąc na opowi wiele lat tylko raz napisałem do admina po serii chamskich wypowiedzi gdzie Kretyn i idiota były najbardziej delikatnymi. Nie popieram takiego zachowania no chyba że ktoś notorycznie wchodzi na teksty swojego adwwersarza i pisze notorycznie inwektytwy i złoliwości.
  • miruś M 2 miesiące temu
    Ozar Ja i większość użytkowników wcale nie jest zdziwiona.
    To pospolity donosiciel.
  • Ozar 2 miesiące temu
    miruś M No cóż ale skąd wiadomo że napisał donos?
  • miruś M 2 miesiące temu
    Ozar Niejako potwierdził w pitoleniu, zadając mi pytanie, czy mi mało.
    Zresztą tylko jeden jest tu kapuś który na mnie donosi.
    Dzięki niemu nie ma puszczyka i 13mirka.
  • Ozar 2 miesiące temu
    miruś M kurde ok, ale nie znam cię. Czy to jakiś drugi login?
  • Ozar 2 miesiące temu
    Czy ty to Puszczyk?
  • Ozar 2 miesiące temu
    albo Puchacz?
  • miruś M 2 miesiące temu
    Ozar Pisałem niejednokrotnie, że zrobiłem sobie nieaktywną rezerwę na wypadek kolejnego aktu donosicielstwa bogusia.
    Miałem rację.
    Owszem, to ja. :)
  • Ozar 2 miesiące temu
    miruś M aaaaaa ok. czyli indri cię podkablował do admina, czy bogumił?
  • miruś M 2 miesiące temu
    Ozar O święta naiwności... Ozar :)))
    Przecież to ta sama kreatura.
    Ma jeszcze kilka klonów.
  • Ozar 2 miesiące temu
    miruś M ok.
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Ozar zgłosiłem go bo groził mi śmiercią, i wielokrotnie mnie wyzywał, praktycznie w każdym wpisie. Myślę, że przekroczył już jakieś granice.
  • Ozar 2 miesiące temu
    bogumil1 ok daj może tu jakis wpis jego żeby było poważnie.
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Ozar i tego klona też zgłoszę, bo nadal mnie obraża razem z tą Aisak na forum. Oni nienawidzą patriotycznych wierszy i tekstów dotyczących dobrego imienia Polski.
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Ozar ten wpis grożący śmiercią czy pobiciem admin usunął z pitolenia, ale tu masz komentarz Betti do tego wpisu:

    betti 9 godz. temu
    Ten wpis podpada pod paragraf... coraz lepiej.

    AlaOlaUla godzinę temu
    bogumił to ścierwo.

    Zresztą wejdź sobie na pitolenie, i poczytaj co wyprawiają, jak nie wierzysz. Puchacz zapowiedział mi kiedyś, że będzie tępił moje wiersze i teksty patriotyczne. On nie może znieść, że ktoś pisze dobrze o Polsce i polskich bohaterach, bo to nie pasuje do narracji głoszonej przez różne tefałeny, polszmaty, że Polacy to mordercy Żydów. W dodatku jest wulgarny, każdy jeden wpis to jakiś mniejszy lub większy wulgaryzm, albo jakieś poniżające określenia. Razem z tą Aisak teraz działają.

    W twoim wątku zaprotestowałem merytorycznie, gdy zaczął źle pisać o jezuitach w Polsce, gdy to Jezuici prowadzili szkoły o najwyższym poziomie nauczania i wzywali do odnowy moralnej i materialnej narodu, vide Piotr Skarga. Puchacz ma niby dyplom historyka, ale o historii to on wie bardzo mało, potrafi tylko obrażać personalnie, albo ciskać obelgi na Kościół, dzięki któremu istnieje ten naród.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    bogumil1 nie popieram wyzywania i słów, które padły. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Prawdą jest jednak, że to Ty wprowadziłeś ferment do idealnego wątku, w którym dyskutowano z poszanowaniem odrębnego zdania. Dopóki się nie pojawiłeś, wyzywając po swojemu, wszyscy rozmawiali kulturalnie. Nikt Ci nie zabrania mieć odrębnego zdania, nawet skrajnie odrębnego. Ale zacznij szanować innych! Nie prowokuj. Zepsułeś wspaniałą dyskusję, z której dużo można było się dowiedzieć.
    I tyle mam do powiedzenia. Dość mam tego miejsca, które zamieniasz w prawicową bojówkę. Życzę wszystkim miłego wieczoru.
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Tjeri wskaż mi cytat, gdzie bym kogoś źle nazwał. Na te wszystkie wyzwiska puchacza napisałem tylko że historyk z niego żaden, skoro pisze w ten sposób o Jezuitach. I dałem mu wykład. Bo faktycznie historyk z niego żaden.
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Profesjonalny wykład moja droga, bo on pisze bzdury, powodowany nienawiścią do Kościoła. Ta nienawiść mu resztki rozsądku odbiera. Poza tym mam prawo pisać prawdę, gdy on bez przerwy kłamie. Nie ma w naszej historii symetrii między dobrem a złem. To też kolejne kłamstwo puchacza.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    bogumil1 napiszę jeszcze, bo nie znoszę kłamstwa. To Ty pierwszy wpadłeś i zacząłeś wyzywać od nieuków itp. do momentu w którym się pojawiłeś,.wszyscy byli kulturalni. Wychodzi na to że nie dość, że jesteś chamem, to jeszcze kłamcą. Bojówkarzu. Baj.
  • miruś M 2 miesiące temu
    Tjeri Tjeri, nic już nie tłumacz bo to beton.
    Zwyczajny donosiciel jak nie ma argumentów.
    Sam tak wczoraj napisał :)
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Tjery, puchacz mnie w każdym jednym wpisie obrażał. Obrażał Miśka, najspokojniejszego człowieka na świecie. Obrażał Betti. On obraża wielu ludzi.
  • miruś M 2 miesiące temu
    bogumil1 Ciebie z rozkoszą kapusiu.
    Przypomnij, co wczoraj napisałeś o donosicielstwie.
    To pewnie zapomniałeś :)))
  • bogumil1 2 miesiące temu
    miruś M Każdy twój wulgarny wpis będzie zgłaszany do admina. Tylko tyle. Dziękuję za uwagę.
  • miruś M 2 miesiące temu
    bogumil1 Kapuś.
    Co wczoraj napisałeś?
  • Tjeri 2 miesiące temu
    bogumil1 dość kłamco!
    Zepsułeś wczoraj wspaniałą dyskusję. Nie masz pojęcia o kulturze. Robisz z tego miejsca gnojowisko. I to BEZCZELNY KŁAMCO ostatnie co do Ciebie napiszę.
  • Ozar 2 miesiące temu
    miruś M Panowie i panie nigdy nie byłem zwolennikiem fanatyzmu i obrażania innych. jeśli bogumił uważa że został obrazony zostawmy decyzję adminowi. Tak chyba bedzie najsprawiedliwiej!
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Tjeri propagandę komunistyczną rozgłasza puchacz, pisząc, że jezuici byli przyczyna upadku Rzeczypospolitej. Bo wy ty i puchacz, nie macie żadnej wiedzy. Niczego.
  • miruś M 2 miesiące temu
    Ozar Admin podejmuje decyzję na podstawie donosu.
    Wskazał jakiś mój wpis, ale nikt nie wskazuje jego wpisów.
    A są najbardziej chamskie, upierdliwe i głupie.
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Ozar Widziałeś chyba jak wyzywał Miśka. On aż odszedł z portalu przez puchacza. To jest człowiek, który poniża innych w prawie każdym wpisie. Jeśli ten klon będzie taki sam jak oryginał, to go zgłoszę do admina.
  • miruś M 2 miesiące temu
    Poza tym nie trzeba przeklinać, aby być zwyczajnym, namolnym chamem i skur....em.
    taki boguś jest tego najlepszym przykładem
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Ozar, Nikt z nas nie donosi, bo nie zostaliśmy tego nauczeni.
    Osobiście wolę sprawy załatwiać z oprawcą. Nawet, jak byłam wyzwania przez Nuncjusza od kurew nie przyszło mi do głowy, żeby pisać donosy.

    Tylko wyszkolony gad jest do tego zdolny.
  • miruś M 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Wszędzie taka gadzina wsadzi ryj i zabawę zepsuje.
  • Ozar 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Akurat Nuncjusz też mnie wyzywał od idiotów i kretynów.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Dlatego rzadko jestem na 3tekstura. Jakiś żal pozostał, bo niczemu nie byłem winien.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Ozar - ja mam gdzieś decyzje admina, ktory najwyraźniej wspiera trolowanie. Podziwiałam wczoraj Waszą dyskusję, można z niej było naprawdę sporo się dowiedzieć. Dopóki nie wpadł Bogumił,.wszyscy kulturalnie wymieniali się poglądami- nawet całkiem odrębnymi. Nie o jakiekolwiek decyzje admina tu chodzi! Chodzi o nieposzanowanie cudzego zdania i psucie tak swietnych dyskusji jak Wasza wczoraj - jeśli Ci to pasuje, czekaj cicho na decyzję admina. Ja niewiele mogę zrobić,.ale choć napiszę swoje zdanie!
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Ozar zobacz, co ten nuncjusz wyprawia na tutejszy pitoleniu lub pod tekstami. Wklej jakieś kupy, obecnie nie klnie jak pod swoim starym nickiem, ale szkodzi w różny inny sposób rozwalając jakiekolwiek dyskusje (wus, wus, chyba to znasz). Na teksturze za wiersz patriotyczny zostałem wulgarnie zwyzywany przez Yanka, tam adminów jak psów, a nikt nie usunął jego wpisów, ani jego samego. Oni są tylko mili dla lewaków. Ci mogą pisać co chcą, i dowolną bluzgi na kogo chcą. Jeśli ktoś napisze im prawdę, że są nieukami, bo są, to wyskakuje Tjeri i broni wulgarnego typa.
    Jeżeli takie dyskusje mają być na forum literackim, z kupami nuncjusza to ja dziękuję. U siebie tego nie robi, tylko tutaj, bo wie, że nie ma admina i jest bezkarny.
  • bogumil1 2 miesiące temu
    Tjeri nie będę poszanowywał cudzych kłamstw. Wybij to sobie z głowy. Jak ktoś kłamie to napisałem, że kłamie.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Tjeri Nie jestem ani za ani przeciw ale staram sie byc neutralny.
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    bogumil1 wus wus wus wus wus wus wus
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Ozar rozumiem. Ale milczenie wobec kłamstw Bogumiła nie jest neutralnością.
    Pozdrawiam.
  • betti 2 miesiące temu
    Bogumił nie używa inwektyw w rozmowie, w przeciwieństwie do mirusia M, który bez nich zdania nie napisze. Bogumił merytorycznie dyskutuje. Każdy może to zobaczyć, bo to żadna tajemnica.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Ozar Czuję to samo, gdyby nie tamta sytuacja, to pewnie bym przeszła na t3.
    Byleby z daleka od ścierwa.
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    betti bzdury
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti - prześledź wczorajszą dyskusję. Nawet się tam wypowiedziałam,.gratulując jej uczestnikom. W złą godzinę,.bo wpadł bogumił i zrobił bydło. I tyle na temat.
  • miruś M 2 miesiące temu
    Chamstwo to stan umysłu, a nie przeklinanie.
    Pani o tym doskonale wie.
  • Dariusz 2 miesiące temu
    Ozar nie musisz wcale bywać. Nie rób mi łachy.
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri poczytaj bydło puszczyka. Dlaczego tego nie zrobisz? Pisać komuś, że się marzy, żeby go zabić? To jest nienormalne.
  • miruś M 2 miesiące temu
    betti I to bez spowiedzi :)))
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti poza tym, gdy Ty na pitoleniu napisałaś AOU, że jest niedomyta, to przeklinałaś? Nie. Ale chyba zgodzisz się ze mną, że było to obraźliwe? Jak widzisz nie trzeba używać słów na ku i chu, żeby obrażać.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti dlatego w pierwszym zdaniu napisałam ze tego nie popieram i to nie powinno paść.
  • miruś M 2 miesiące temu
    Tjeri Właśnie dlatego nie rozumieją czym jest chamstwo.
    A są w tym najlepsi.
  • betti 2 miesiące temu
    Skoro tak dobrze rozumiesz pojęcie chamstwa, to jak możesz nie widzieć go u puszczyka? Nie czytasz jego wpisów? Nie wierzę...
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Puszczyk nie napisał tego pod tym tekstem. Normalnie rozmawiał dopóty, dopóki nie wtrącił się mąciciel.

    MĄCICIEL ma za zadanie podsłuchiwać i mącić. Ma za zadanie sączyć jad.

    Jak prawdziwy katolik.
  • miruś M 2 miesiące temu
    betti Wystarczy czytać e Pani i oszołoma.
    I już wiadomo czym jest chamstwo.
    Nie trzeba czytać już innych.
  • betti 2 miesiące temu
    No i teraz powiedz mi Tjeri, czy w ostatnim zdaniu u aisak nie ma chamstwa?
  • miruś M 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Tak też było, ale tego nie chcą widzieć w tercecie.
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri, a teraz twój mirus pisze bez chamstwa?
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti a co z Tobą? Kiedy pisałaś "jesteś odrazajaca i niedomyta..."
    Jesteś dumna z tego?
  • miruś M 2 miesiące temu
    betti Pisanie o chamstwie jest chamstwem? :)))
    Pani się zajmie poprawianiem przydupasa durnego.
    Daj spokój Sowo. Oni są święci katolicy moherowi.
    To inni są be.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti - ja nie popieram chamstwa ani u Mirka ani u nikogo innego. Ale spójrz krytycznie także na siebie i na Bogumiła. Na pitoleniu jest więcej Waszych obelg.
  • bogumil1 2 miesiące temu
    miruś M Ozar masz dwa wulgaryzmy tylko w jednym wpisie.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri Na pewno jest dumna.
    Czego można spodziewać się po fanatycznych katolikach...
  • miruś M 2 miesiące temu
    bogumil1 Wal się.
    Ten będzie trzeci, choć to nie wulgaryzm
    Donoś szybko kapusiu.
  • miruś M 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Szkoda gadać nawet.
    Betony.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla myślę, że jednak nie jest.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri, jestem tu kilka lat. Nie takie inwektywy pisała ta pani katoliczka...
  • miruś M 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Za to innych uczą.
    Niemożliwe żeby jakieś pisała. Przecież mi na to uwagę zwraca :)
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla problemem jest to, że nikt nie reaguje. I o sobie też tu myślę - bo jak widzę jatkę, najczęściej uciekam.
    I nie twierdzę, że wszyscy oprócz B i B są ok. Generalnie w kłótniach nikt dłużny nie jest. Ale prawdą jest, że jednym obrażanie uchodzi na sucho a innym nie. Bo nie każdy bawi się w kapusia. I dla mnie usłyszeć, że jestem niedomyta byłoby większą obrazą niżby mi ktoś za przeproszeniem, chujami strzelał.
  • miruś M 2 miesiące temu
    Tjeri Beton tego nie czai.
    Nazwiesz go durniem i już ma przeklinanie.
    A to tylko łagodnie wypowiedziana prawda.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Szczerze mówiąc wolałabym bez "durniów" także. To miejsce staje się nie do zniesienia.
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Tjeri - jak większość.
  • miruś M 2 miesiące temu
    Tjeri To najłagodniejsze określenie tego, co ten kapuś wyprawia.
    Teraz manipuluje nawet składem poprzez donosicielstwo.
  • IgaIga 2 miesiące temu
    miruś M - ale można o tym pisać bez takich określeń. Choćby po to, by pokazać, że jest się poziom wyżej.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri, Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie rozumieją, bo są upośledzeni.
    Nie chce mi się pisać o ścierwach.
    Cyrkiel im w spojówki😌

    Pokój i przedpokój.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    miruś M Zauważyłeś, że nie odpowiadam na twoje komentarze?
    Jak myślisz, dlaczemu?
    ...
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla a HaremSz to też Bogumił?
  • miruś M 2 miesiące temu
    IgaIga Można, ale nie zamierzam eksplodować tylko dlatego, że będę grzeczny wobec chama.
  • miruś M 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Twoja sprawa.
  • Celina 2 miesiące temu
    AlaOlaUla ha, ha parówo nie odpowiadasz bo się w nim kochasz
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri
    Nie zastanawiam się kim jest mój wróg. Po prostu walczę do ostatniej kropli krwi😌
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Nie twoja sprawa cfelino!
    Do budy psie!
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    miruś M To nieprawda, jakby co.
    Jeszcze na łeb nie upadłam.
    Może kiedyś, jak się za mocno uderzę😂
  • Celina 2 miesiące temu
    AlaOlaUla ha, ha, ha, żałosny stary buraku cukrowy
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    cfelina, siad, daj łapę, leżeć, waruj cfelu😊
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla tyle że wygląda na to, że walczysz z wrogiem w salonie krzywych luster...
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri a jest inna opcja?
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla sama nie wiem. Jeśli to jedna osoba, to chyba jego bronią. Ale wtedy trzeba by kapusiem zostać.
  • miruś M 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Uważaj na schodach.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri, Powinnam wycofać się ze smutną minką?
    Nigdy!
    Nie obchodzi mnie, kto kryje się za tymi nickami.
    Równie dobrze możesz to być ty i co w związku z tym?
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    miruś M Nie zakochuję się w bucach, którzy obrażają kobiety.
    Także schody mi nie straszne.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla no ja na pewno nie. Ale przytyk o "smutnej mince" przyjmuję. Fakt, ze mnie kiepski fajter.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Aa! Nawet jeśli nie był do mnie :)).
  • miruś M 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Możesz się uderzyć.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    miruś M Wolę kogoś bić...

    xD
  • miruś M 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Nie brakuje tutaj worów.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    miruś M Toteż zaciekle trenuję.
  • miruś M 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Dobrze Ci idzie i worki właściwe.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri twierdzi inaczej.
  • miruś M 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Tjeri to dobre dziecko, ale nie zna pojęcia ciężkiej artylerii i miecza dwuręcznego.
    Takich artefaktów w sam raz na chamstwo podawane przez bibułkę.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Aha. Ok.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Dariusz To nie żadna łaska, ale pamiętasz co do mnie albo o mnie pisałeś? Nie jestem pamiętliwy ale mogę wypisać przykładowe obraźliwe teksty. Nigdy nie napisałeś choć raz przepraszam...
  • Ozar 2 miesiące temu
    Tjeri Sorka ale mam zwyczaj nie wchodzić jak to mówią "między wódkę a zakąskę".
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Ozar rozumiem. Każdy jest inny. Nie mówię, że u mnie lepiej, bo sama czasem mam kłopot z jedenastym przykazaniem.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Tjeri Wiesz nigdy tak na prawdę nie wiadomo kto ma rację i dlatego musimy zachować obiektywizm az do końca.
  • Dariusz 2 miesiące temu
    Ozar nie wkurwiaj mnie. Usunę ci konto i po sprawie. Nie będę teraz tego analizował. Mialem powody tak cie nazwać. Baj
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Ozar co innego poglądy, a co innego reakcja na jawne kłamstwo, czy napastliwy ton "argumentów". Wtedy to nie jest obiektywizm, ale zwykła bierność. Sama często mam z tym problem, więc palcem nie wytykam, ale do głowy by mi nie przyszło gloryfikować taką postawę.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Dariusz Tu mnie raczej już nie usuniesz. A na T3 za co? nie napisałem tam ani jednego złego czy obraźliwego komentarza i to będzie już tylko zemsta i nic więcej. jeśli mnie usuniesz to bedzie znaczyło że jesteś człowiekiem mściwym i zawziętym, co zresztą opisze tu na opowi. Po co taka nienawiść?
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Dlaczego jesteś taki wredny?
    Ozar nic ci nie zrobił, a ty szantażujesz biedaka, że go usuniesz.
    To usuń!
    Są inne portale, Ozy znajdzie inną niszę, gdzie nikt go nie będzie straszył.
    Ty wredny typie!!!!
  • Dariusz 2 miesiące temu
    AlaOlaUla jesteście obydwoje nienormalni. Ozar ti w końcu chcesz być na t3 czy nie? Jordl co za dramy
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Dariusz, Oczywiście, że chce być. Ale nie na siłę i nie z łaski.
    Zastanów się następnym razem, co piszesz, jeśli chcesz mieć na portalu ludzi.
  • Dariusz 2 miesiące temu
    AlaOlaUla na tobie i na nim, totalnie mi nie zależy. Podobnie jak na tercecie B. Jesteście typowymi mąciwodami. Gzijcie si3 tu.
    Dlatego min powstała t3, żeby od was uciec
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Powinno ci zależeć na Ozarze. Jest bezkonfliktowy. Pisze ciekawe artykuły i ma dużą wiedzę w tematach, którymi się pasjonuje.
    Nie rozumiem twojej awersji do Oziego.
    Dlaczego go nie szanujesz?
    Zrobił ci coś złego?

    Na mnie nie musi ci zależeć, nie lubimy się i nie polubimy nigdy.

    Ale bądź dobry dla Ozara. Typie.
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri niezła tu krucjata przeciwko mnie prowadzisz... I to jeszcze z kim, z pustą aisak, tylko dlatego, że głośna i pisze bzdury.

    Niezła taktyka.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti coś Ci się pomyliło. Wszystko co tu napisałam, tyczyło się do tego jak wszedł w dyskusję Bogumił. O Tobie nie wspomniałam w pierwszych komentach słowa, dopiero gdy skierowałaś wpis do mnie - odpowiadałam Tobie. Niczego nie prowadzę. Była piękna merytoryczna dyskusja z poszanowaniem odrębnego zdania. Skończyła się wraz z pojawieniem Bogumiła. A Tobie napisałam (w odpowiedzi), że potrafisz dotkliwie obrazić bez używania przekleństw. Tyle.
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri jesteś zimna i wyrachowana. Ale to wiesz. Nie tykaj mnie z dobrego serca ci radzę. Tylko tyle.
    Znam twoje gierki nie od dziś.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Betti nie pisz do mnie, nie będziesz musiała czytać odpowiedzi - proste.
  • betti 2 miesiące temu
    Nie pisz o mnie, a zapomnę, że istnieje taka zimna @
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Bujaj się ode mnie, bo trzepnę raciczkami, to ci proteza wypadnie z brzdękiem i będziesz seplenić😠
  • betti 2 miesiące temu
    Aisak nie podniecaj się z rana, bo przy twojej tuszy szybko się spocisz, a wtedy wiesz... xd
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Za późno. Już się podnieciłam.

    Hahahaha Hahahaha Hahahaha Hahahaha Hahahaha Hahahaha

    Spocenie akurat wskazane, bo wytapia sadło, więc przestań pisać sprzeczne informacje.
    Ty kalarepo z kalarepiarni😠
  • betti 2 miesiące temu
    Aisak co to będzie jak się wytopisz za bardzo, jeszcze humor ci wróci i kto tu będzie robił za głupola?
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    A od czego ty jesteś????????
    Zastąpisz mnie w jakże ważnej roli🙃

    Poza tym humor mam cały czas, więc spokojna.
    :-/
  • betti 2 miesiące temu
    Aisak, Tjeri podąża za Tobą, więc możesz ją przysposabiac do tej zaszczytnej funkcji... nafaje się xd
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti - trzymaj się ode mnie i od mojego nicku z daleka!
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri nie trzeba było.mnie tykac... Nie ja zaczęłam ten maraton.masz, co chciałaś...
  • betti 2 miesiące temu
    Myślałaś, że nie zauważę tego, co robisz? Pomyliłaś się kolejny już raz.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri, Wiesz to zwykła zazdrość.
    yetti, chciałaby się z Tobą przyjaźnić i jechać równo po innych. Mając "plecy".

    Nie wiesz, jaka ona potrafi być kreatywna mając przy sobie sprzymierzeńców.
    A teraz zobacz -> błąka się po portalu, jak bezpańska kuguarzyca xD

    Tjeri, zlituj się nad kalarepą... Przygarnij kropka🙃
    Bo całkowicie zwiędnie w wirtualnej rzeczywistości🍬
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Czy tobie wydaje się, że stoisz na scenie teatru, bo wypisujesz iście Szekspirowskie dramaty😀
  • betti 2 miesiące temu
    Aisak, ale ty jesteś glupia...aż miło.xd

    Gdybym chciała... Ale ja nie chce, tobie zostawiam fałszywe, interesowne przyjaźnie. Naprawdę jesteś tak naiwna, że uważasz że droga Tjeri robi coś bezinteresownie? Śmiechu warte. Ale jesteś jej teraz potrzebna, więc stój na straży...xd
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti Twoim problemem jest to, że sądzisz ludzi po sobie. Smutne.
    Jeśli będziesz mnie stalkować, przyjmę metodę Bogumiła i będę zgłaszać.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla mogę się tylko domyślać co leży u podstaw tych ataków. Mogę, ale nie chcę. Wystarczająco trucizn wokół.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Sama jesteś głupia!!! Ty ośle!

    Myślisz, że Tjeri potrzebuje kogokolwiek, jak już ma Puszczyka i Igęśmię?
    Oni tworzą trójkąt.

    Ty z boguszem, bordo i refluksem tworzycie czwirokąt.

    Nie potrzebuję trójkątów, ani czworokątów. Przyszłam tu sama i jestem sobie sama. A raczej z całą resztą. I tak jest dobrze.

    Jesteś moim wrogiem i tak zostanie, niepotrzebni mi sprzymierzeńcy, żeby ci dokopać ci do dupy.

    Kalarepo mazepo😂
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri ja nikogo nie osadzam, widzę co robisz i o tym pisze. Możesz zglaszac, czemu nie, mnie to lotto.
    Wczoraj cały dzień miałaś problem pod tytułem "betti", wystarczy poczytać. Mężem się zajmij, a nie mną.
  • betti 2 miesiące temu
    Aisak Ty nie jesteś w stanie mi dokopać, kiedy wreszcie to pojmiesz?
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti - masz problem sama ze sobą. I wara Ci ode mnie o od mojej rodziny.
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri ja twoją rodzinę mam w czterech literach, nie życzę sobie, żebyś wycierala sobie mną gęby. Tylko tyle. Mam w dupie twojego puszczyka i możesz spokojnie zejść że mnie i poszukać rywalek gdzie indziej. Pojelas?
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Dobra, weź płyń.
    Potrafisz jedynie wpieprzać się do cudzych rodzin, bo swojej nie masz.
    I gotuje się w tobie z zazdrości.
    Jak ktoś, kto ma męża ma zażyłą znajomość z innym mężczyzną😯

    Szlag cię trafia, bo też byś chciała, ale z czem do ludzi😐
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti - to Ty ciągle wypisujesz naszw nicki:))). Nie wiem co Cię boli i nie interesuje mnie to. Trzymaj się ode mnie z daleka. Ja do Ciebie nigdy nie piszę inaczej niż w odpowiedzi. Nie kieruj do mnie wpisów, a swojego nicku w moich nigdy nie będziesz widzieć. Bo nie mam potrzeby do Ciebie pisać.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla, chyba mnie nieco ograniczyłaś tym "trójkątem" ;)
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri, wolisz heptagon?
    xD
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla - jasne! :))
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri to sprawdź, kto do kogo wczoraj zaczął pisać... Ja rozumiem, że skleroza itd, ale wszystko można sprawdzić. Gdybyś dalej nie snula swoich chorych wizji, to bym nawet nie spojrzała na twoje wypociny.
  • betti 2 miesiące temu
    Zapytałas, odpowiedziałam i to powinien być koniec tematu, ale tobie było mało, szczególnie, że poszłam sobie. I snulas... Ja wiem dlaczego to robisz, myślę też że dla każdego, kto trochę myśli nie jest problemem zrozumienie twoich intencji, dlatego skup się na własnej osobie, a nie na mnie.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti to był mój pierwszy wpis do Ciebie:

    Tjeri 2 dni temu
    betti - prześledź wczorajszą dyskusję. Nawet się tam wypowiedziałam,.gratulując jej uczestnikom. W złą godzinę,.bo wpadł bogumił i zrobił bydło. I tyle na temat.

    Tylko dlatego że napisałaś do mnie (dostałam powiadomienie):

    betti 2 dni temu
    Bogumił nie używa inwektyw w rozmowie, w przeciwieństwie do mirusia M, który bez nich zdania nie napisze. Bogumił merytorycznie dyskutuje. Każdy może to zobaczyć, bo to żadna tajemnica.

    Sama do Ciebie nie piszę od dawna.
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri i.co to było do Ciebie?
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti tak. Może kierowałaś do kogo innego,.ale "odpowiedz" kliknęłaś pod moim wpisem, a ja dostałam powiadomienie o odpowiedzi.
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri to było ogólne stwierdzenie. Nie wiem dlaczego odebrałaś to osobiście, ani to o tobie, ani do ciebie. Trzeba uważać, żeby nie pisać pod Tobą... parodia.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti powiadomienie wciąż mam w profilu.
    Na drugi raz uważaj komu odpowiadasz. "Ogólne" kieruj do ogółu, a gwarantuję, że zignoruję. Wyjaśniłyśmy sobie i na tym skończmy jałową dyskusję.
  • betti 2 miesiące temu
    Gdzie tam pisze, że odpowiadam tobie? Rozumiem jednak, że zobaczylas mirusia M i stąd taki wylew jadu... ubawilam się teraz. Dziękuję.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Powinno być:
    Gdzie jest napisane...
    Co za matoł😱
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti proszę bardzo. Tobie i każdemu kto chce sprawdzić udostępniam na parę minut hasło do mojego konta. Trzeba wejść w powiadomiemia, patrząc od dołu, kliknąć w pierwsze powiadomienie od "betti". Można sprawdzić gdzie nastąpi przekierowanie. Każdy może sprawdzić Twoje kłamstwo.

    Login: gowniana@interia.pl
    Hasło: tjeri
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri, gówniana?😱
    Ale brzydko!😱

    Nie chce mi się nigdzie wchodzić, a o co chodzi?
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla no wim. Efekt wkurzenia chwilowego...
    Betti twierdzi,.że nie pisała do mnie. To jedyny sposób by bezsprzecznie udowodnić kłamstwo.
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri "gowniara" dobre, bardzo dobre xd.

    Jakie kłamstwo, że napisałam pod tobą, ale wydarzenie...
  • betti 2 miesiące temu
    Sorry " gowniana", nie mogę wytrzymać że śmiechu...
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Czy ty jesteś ślepa?
    Nie jest napisane gówniara...

    Rany julek😱
  • betti 2 miesiące temu
    Słownik winien nie ja.xd
  • Tjeri 2 miesiące temu
    betti - teraz chyba wszystko jasne. Jak widzisz, nie każde kłmastwo ujdzie Ci płazem.
    I jeszcze raz:
    Nie pisz pod moimi wpisami a odpowiedzi ode mnie nie uświadczysz. Na tym kończę bezsensowne pisanie z Tobą.

    Ozar przepraszam za śmiecenie.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri, okeyka Tjeruchna😇
    Każdy ma czasem słabszy dzień😂
  • betti 2 miesiące temu
    Tjeri jakie kłamstwo, przecież napisałam, że muszę uważać, żeby pod tobą nie pisać, bo osobiście odbierasz... tym bardziej, gdy mirusia zobaczysz. Od dawna się tak nie uśmiałem. " gowniana" hit Internetu!
  • betti 2 miesiące temu
    Usmialam - znowu słownik.xd
  • betti 2 miesiące temu
    Teraz pisze do Tjeri. Dzięki za te "dowcipy", zrobiłaś mi dzień.
    Pozdrawiam z uśmiechem.
  • Harem Szejka 2 miesiące temu
    Tjeri ta pani jest betonem i nie ruszysz jej bez czołgu. Szkoda twoich nerwów, bo ten typ tak ma. hahahahahahaha
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tjeri, Napisz do admina, żeby usunął wpis z mailem i hasłem.
    Wiesz, nie ufałabym yetti, na pewno to wykorzysta. Wejdzie na twój profil i zacznie przezywać Puszczyka i was skłóci.
    Dobrze znam kalarepę, to w jej stylu.
    😂
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AlaOlaUla udostępniłam na 20 minut i już zmieniłam hasło :). Kto chciał,.sprawdził.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Harem Szejka ano już dyskusję zakończyłam.
  • betti 2 miesiące temu
    Widzisz, opłaciło się wlazic innym w cztery litery, masz fan club...xd
  • betti 2 miesiące temu
    "Gowniana" tego nie zapomnę.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Nie zastanowiło cię, o kim myślała Tjeri wybierając nazwę dla konta...

    😂
  • betti 2 miesiące temu
    Konta są raczej osobiste...xd
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Konta są osobiste, jednak użytkowane w przestrzeni publicznej, więc...xD
  • Puchacz 2 miesiące temu
    I to jest właśnie spojrzenie na historię, które forsuję uparcie, a które przez prostaków historycznych jest odbierane jako brak patriotyzmu.
    Na własną historię patrzmy trzeźwo, bez sentymentów, z dostrzeganiem zła i błędów. Czas po latach martyrologii, towiańszczyzny, fetowania klęsk i dawania nazwy ulicom dla zbrodniarzy własnego narodu powinien minąć,a wypada już inaczej patrzeć i wyciągać wreszcie wnioski, a nie nurzać się w mesjanizmie, minionej chwale, potędze i znaczeniu.
    Jesteśmy państwem średniej wielkości, bez specjalnych sukcesów, cudownej gospodarki i nie pływamy na ropie.
    Albo dołączymy do grupy i będziemy się czuć w miarę bezpieczni i czerpać korzyści z członkostwa, albo będziemy izolowanym, upadającym zadupiem, któremu się znowu marzy, że z kolan wstaje.
    Gdzie i jacy jesteśmy zawdzięczamy głównie sobie i to jest prawda o naszej historii.
  • betti 2 miesiące temu
    Ktoś, kto nie zna historii własnego kraju nigdy nie będzie gotowy stanąć do jego obrony, bo ulegnie propagandzie, a ta napływa nieustannie od naszych sąsiadów, którym zależy, by Polska była słaba, nieudolne itd. Dlatego ci, którzy tak plują na własną ojczyznę są poza jej granicami wychwalani.
    Dzisiaj ci, którzy kochają ojczyznę są wysmiewani, przykładem jest choćby Marsz Niepodległości.

    Zdrajcy będą pisać, mówić, że Polska nie ma żadnego znaczenia, będą kłamać, że historia nic nie znaczy, że musimy kleczec przed wszystkimi, bo jesteśmy niczym. To nieprawda. Jesteśmy dumnym narodem, a zdrajcy byli zawsze. Trzeba obalać ich fałsz, zakłamanie, próby sprzedania nas dla własnych korzyści.
    Jesteśmy Polakami, nasi bracia walczyłl na wszystkich frontach wierząc, że dzięki temu inni pomogą Polsce. Byliśmy oklamywani. Teraz czas być mądrym narodem. Za żadna cenę nie.mozemy pozwolić sobie, żeby ktoś znowu rzucił nas na kolana.
    Czytajcie historię, uczcie dzieci. Być Polakiem, to nie wstyd, tylko duma.
  • Ozar 2 miesiące temu
    betti masz rację, kiedy się chce ogłupić masy to zaczyna się od albo braku nauczania prawdziwej historii, czy tradycji, jej ograniczaniu, a także od nowej "jedynie słusznej propagandy". Co do sąsiadów to kurdę mamy pecha od 2000 lat, bo jedni i drudzy mają nas za podludzi a nasze ziemię za będące tymczasowo pod naszym zarządem. Napisałaś "Teraz czas być mądrym narodem" - my mamy wielu mądrych ludzi, dzisiaj także ale nikt ich nie dopuszcza ani do władzy, ani do mediów bo mówią prawdę i sa niebezpieczni. A po drugie obcym łatwiej kpić głupka niż człowieka mądrego, a co dopiero mówiąc o patriotach. Byliśmy okłamywani, jesteśmy i będziemy tak długo, aż się nie obudzimy i nie przepędzimy wszystkich tych, którzy za srebrniki służą obcym. Niestety gdyby tak rozliczyć tych wszystkich judaszy to nie wiem czy ostałoby się 10% polityków i tu jestem optymistą.
  • AtamanRozhovorny 2 miesiące temu
    Co do Marszu Niepodległości to ja powiem tak – dla mnie wyrazem polskości jest wspólny szacunek do polskich symboli, do polskiej historii, polskich bohaterów i życzliwość wobec innych tak nastawionych, chęć niesienia pomocy, zjednoczenie i wspólna praca na rzecz wspólnego polskiego dobra. Nawet jeśli Arab czy Ukrainiec przyjedzie i chce spokojnie żyć w Polsce z szacunkiem i życzliwością dla Polaków (w sensie narodowości), z szacunkiem dla polskiej historii, symboli i bohaterów, chce spokojnie, solidarnie budować Polskę, dbać o jej dobro – dla mnie jest pełnowartościowym, godnym podziwu i naśladowania Polakiem. Ale ten, kto pluje na sąsiada, bo sąsiad wyznaje islam zamiast katolicyzmu albo nie wyznaje żadnej religii, ten kto jest przesiąknięty nienawiścią i znieczulicą, woli rzucać kostką brukową i wyrywać drzewa, dzielić na lepszy/gorszy sort i siać nienawiść, choćby się cały obwiesił polską flagą, godłem, Kotwicą Polski Walczącej, choćby miał hymn ustawiony na dzwonek w telefonie – dla mnie jest najwyżej karykaturą Polaka.
  • Ozar 2 miesiące temu
    AtamanRozhovorny Tu akurat w 100 % się z tobą zgadzam. Nic dodać, nic ująć.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    AtamanRozhovorny i wszyscy komentatorzy...
    Z zainteresowaniem czytam Waszą dyskusję. Choć myślałam, że mam całką niezłą wiedzę, sporo się dowiedziałam z Waszej rozmowy (jak choćby te umowy najemników zagranicznych o (nie)walce z husarią. Super merytoryczna dyskusja. A mój wpis umieszczam tu, pod Atamanem, gdyż świetnie ujął i moje zdanie co do patriotyzmu i bycia Polakiem.

    I jeszcze jedno - takie rozmowy wspaniale się czyta. Nikt nikogo nie obraża, choć macie raz podobne, raz inne zdanie, z kulturą je sobie przekazujecie. Śledzę z przyjemnością.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    *całkiem niezłą wiedzę
  • Tjeri 2 miesiące temu
    chyba w złą godzinę napisałam :(
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Trzeba tylko jeszcze wskazać Proszę Panią, kto tu nawołuje do nieznajomości historii. Bo ja nikogo takiego nie widziałem.
    Czym innym jest natomiast z tejże historii wyciąganie wniosków.
    Zryte mózgi ograniczają się tylko do faktów i to wybiórczych, pomijając te niewygodne i stawiające nas w złym świetle.
    To jest właśnie cecha prymitywnych propagandystów uprawiających tępą politykę historyczną opartą na martyrologi, jakiś wdzięcznościach innych i tego typu pierdoletach.
    Trzeba jednak wbrew Mickiewiczowi mierzyć zamiary podług sił.
    Czasy romantyzmu się skończyły.
  • betti 2 miesiące temu
    Nie pisałam do Pana, odniosłem się do tekstu. Pan ma prawo wyrazić własną opinię, ja też. Tylko ja robię to kulturalnie nie obrazajac ani wyzywajac, Pan natomiast zapomina się w swojej nienawiści. Proszę pomyśleć o tym.
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Chwała Bogu, że nie do mnie.
    Moje myślenie o tępizmie niektórych jest jak najbardziej uzasadnione i poparte wieloma wpisami owych tępizn.
    Życzę owocnego myślenia w tercecie.
  • betti 2 miesiące temu
    A ja życzę Panu udanych spacerów na smyczy... aha i niech Pan nie pisze o historii, bo zna Pan jedynie tę komunistyczną, a ta proszę Pana była zakłamana. Niestety nie śledził Pan nowości wydawniczych... miłego dnia.
  • indri 2 miesiące temu
    Udanych spacerów na smyczy;)))
  • Puchacz 2 miesiące temu
    :)))
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    "Być Polakiem, to nie wstyd, tylko duma"

    Ani wstyd. Ani duma.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Ala poruszyłas temat rzeka wielki jak Amazonka. Prawda jest taka, że mamy ludzi, epizody, fakty itd. które można nazwać dumnymi albo wręcz zdradliwymi i obie tezy bardzo łatwo obronić. Nasza historia jest takimi przeciwnymi tezami wręcz przesycona. To temat na artykuł, więc postaram się coś o tym napisać.
  • betti 2 miesiące temu
    Trupy faktycznie nie wiedzą co oznacza duma narodowa.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    A z czego młodzi POLACY mają być dumni?
    Ze środkowego palca Lichockiej?
    Z księży pedofilii?
    Z polityków skazujących na śmierć ich rodaków?
    Z mafijnych działań pod auspicjami politycznymi?

    Warto pamiętać o Wielkich Jednostkach, dzięki którym jeszcze jesteśmy...
  • iNick 2 miesiące temu
    Napierdalaj, nie musimy się lubić, ale możemy ich gnębić.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    iNick, ej no, nie lubisz mnie?!😢

    Nikt mnie nie lubi. Idem stond😞
  • Dariusz 2 miesiące temu
    Zyg zyg
  • iNick 2 miesiące temu
    AlaOlaUla, Akurat odwrotnie, mam wrażenie, że Ty mnie, ale mi to dyndającym jest.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    iNick, No coś Ty! Nic mi nie zrobiłeś. Nie napisałeś do mnie złego słowa, więc doprawdy nie mam powodu. Jeszcze...

    Dyndający frazes był niepotrzebny :(
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    zyg
    wykrzyknik, zwykle powtórzony, będący formą drażnienia się z kimś, okazania, że ktoś nie miał racji

    :O
    Nie wiedziałam😯
  • iNick 2 miesiące temu
    AlaOlaUla, Są wrażenia - takie wnioski wyciągane z pitoleń a tam miałem się kiedyś odwalić czy cuś;) Ale co mi tam - się nie tego, co sugerowano.
  • iNick 2 miesiące temu
    AlaOlaUla, A Betti - żałosna, wciąż takla sama, się mi wydało chwilowo, że poszła naprzód - takie złudzenie.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    iNick, bo ni stąd ni zowąd zacząłeś o mnie pisać. Nie wiem wogle po co. Może jest mnie dużo, może za dużo, ale nie lubię być na świeczniku.

    Wolę być, jak ninja - niewidoczna, acz skuteczna 🤓

    Hahahaha Hahahaha Hahahaha Hahaha
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    iNick, nie wiem, nie znam typa, typiary. Nie interesuje mnie. Jest moim odwiecznym wrogiem. Na zawsze.
    !
  • betti 2 miesiące temu
    No jak może być i raczej jeżeli napisałam, że twoje wielkie dzieła, to gowna...
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Prawdę napisałaś. Nie mam o to pretensji.
    Nie potrafię pisać. Trudno.

    Uważam jedynie, że jesteś chójem.
    Tak ogólnie z charakteru.
    To wszystko.
  • betti 2 miesiące temu
    Potrafisz pisać, ale byłaś leniem. Zamiast się uczyć, to piszczalas jak nawiedzona. Tylko do siebie możesz mieć pretensje, za to gdzie jesteś. A0 po,a tym gowno mnie to obchodzi.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Było, minęło. Nie ma do czego wracać.

    Tyle.
  • Ozar 2 miesiące temu
    Napisałaś z czego młodzi Polacy itd. To temat wielki jak Amazonka i nie da sie odpowiedzieć w kilku słowach. Tak na prawdę to można powiedzieć wiele na ten temat i to zarówno na plus jak i minus i obie wersje można łatwo obronić. Chyba napisze o tym artykuł, żeby temat rozwinąć.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Ozar zajrzyj w wolnej chwili do swojego wątku. Kiedyś tam.

    I nie przejmuj się nuncjuszem :)
  • Ozar 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Nuncjusz był tu moim wrogiem, to nie ulega wątpliwości. Był też wrogiem zmian które ja chciałem wprowadzić a do tego pisał że marzy mi sie moderator i władza na opowi. To są fakty.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Ozar, ale sam się do niego lepiłeś, jak bezdomny szczeniak.
    Trza mieć swój honor i godność.
    Takich typów trzeba olewać😇
    🍬
  • Ozar 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Nie lepiłem ale z drugiej strony był tu czymś w rodzaju wodza więc gdzie maiłem szukać pomocy zi zrozumienia? Niestety pomyliłem sie bardzo. Cóż życie...
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Ozar Dziaciaku,
    Przytulam Cię jak brata. No, już nie maż się. Wydmuchaj nos i uśmiechnij się do świata😊
  • Ozar 2 miesiące temu
    AlaOlaUla Dzięki
  • betti 2 miesiące temu
    Co ty jeszcze robisz w Polsce, jedź ma zachód, zrobisz karierę, bo srac we wlasne gniazdo potrafisz znakomicie, a takich ludzi tam trzeba.
  • nerwinka 2 miesiące temu
    Ozar, Puchacz i Ataman
    Gratuluję pasjonującej dyskusji. Do czasu pojawienia się betti była pozbawiona ksenofobicznego smrodu. Jej puszczenie oszołomskiego bąka potwierdza konieczność uczenia się Historii. Lecz nie tyko, bo i samodzielnego myślenia. Samodzielnego wyciągania wniosków.
  • indri 2 miesiące temu
    Nerwinka, ty nie próbuj skłócać Ozara i Atamana z betti, bo akurat ani oni, ani Betti nie są tępymi komunistycznymi betonami. Trafiłeś jak kulą w płot. A dofinansowywania swoich wypocin z pieniędzy państwowych i tak już się nie doczekasz;))))
  • indri 2 miesiące temu
    Pasujesz bardziej do puchacza, ze swoim archaicznym, marksistowskim postrzeganiem świata. To nie jest komplement.
  • iNick 2 miesiące temu
    indri, Ty pasujesz jako cel, dla... plutonu egzekucyjnego.
  • betti 2 miesiące temu
    Ja też Ciebie pozdrawiam serdecznie, nerwinka.
  • nerwinka 2 miesiące temu
    Moja roztomiła betti!

    Ktoś, kto jednym tchem docenia sposób pisania i równocześnie potępia „lewackie” poglądy jego autora, a nie rozumie, że „dobre pióro” nie jest wyłączną właściwością konserwatystów, powinien przestać się boczyć na deszcz, że pada. Taka jest kolej rzeczy, betti i nie podskoczysz wyżej własnej nerki.
    Reasumując: też jestem za tolerancją i też jest mi przykro, że nazwałem Cię bettoniaką. Zatem przepraszam.
    Co powiedziawszy, jako zatęchły ateista, wybaczam sobie, a Tobie przekazuję znak pokoju.
  • nerwinka 2 miesiące temu
    indri
    O jakimikolwiek skłócaniu Ozara i Atamana z bettoniarką nie ma mowy. Wyraziłem tylko pogląd na obniżenie przez nią poziomu dyskusji. Ktoś, komu nie przeszkadza palec Lichockiej nie powinien mówić o dumie.
  • iNick 2 miesiące temu
    Fajno, że masz wreszcie orientacje, kto co...
  • indri 2 miesiące temu
    Wam to się należą setki palców nie jeden, ha, ha, mnie też nie przeszkadza. Wy macie taką miłość ojczyzny jak targowiczanie nervinko.
    Dla was ten palec to komplement.
  • indri 2 miesiące temu
    Każdy targowiczanin zasługuje tylko na jedno. Sam wiesz na co. Za sprowadzanie na ojczyznę obcych mocarstw powinien was wszystkich spotkać ten sam los. Takie zachowanie to ohyda.
  • nerwinka 2 miesiące temu
    indri
    i to jest przykład nienawistnego dzielenia ludzi
  • indri 2 miesiące temu
    nerwinka, piszesz nieprawdę, ludzie wyznający barbarzyńskie poglądy sami się wyłączają poza nawias ludzi uczciwych. A barbarzyństwem i aberracją umysłową są wszelkie lewackie poglądy. Przykro mi.
  • Targówek 2 miesiące temu
    nerwinka rozpoznajesz, kogo ma twój kumpel Yanko/ INick na profilowym?
  • iNick 2 miesiące temu
    Jeśli Historia popycha nas do nienawiści w efekcie wojen, to może rzucić w diabły i żyć w pokoju i pisze to jako ktoś, kiedyś w tym siedzący mocno, ale zniechęcony bardzo tym co wynikło - wyrosło z... poprzez interpretacje na użytek.
  • Ozar 2 miesiące temu
    iNick Historia uczy nas tego co było. Czy popycha nas do nienawiści? Być może, ale jest też nauczycielką jak tej nienawiści uniknąć!
  • iNick 2 miesiące temu
    Ozar, No nie wiem czy wszystkich uczy unikania, co widać dość wyraźnie tu i nie tylko i jak się niejeden z dnia na dzień stał specem od historii, pod wpływem choćby TVP, już lepiej żeby tacy zostali bez wiedzy w temacie.
  • Ozar 2 miesiące temu
    iNick Niestety są tacy "specjaliści". gdzieś coś usłysza i głoszą jako swoje teorie, choć w większości nawet nie rozumieją tego co mówią.
  • betti 2 miesiące temu
    Nigdy Ciebie nie obrazilam nerwinka, wręcz przeciwnie, polecalam twoje teksty znajomym jako dobre pióro. Za poglądy sprzeczne z twoimi nazwales mnie "bettoniarka"... przykre.

    A palec lichockiej przeszkadzał mi, o czym napisałam na pitoleniu...
  • Ozar 2 miesiące temu
    Drodzy członkowie opowi. proszę o szacunek dal innych. Ci co mnie znają wiedzą, że jestem aż do bólu tolerancyjny. Generalnie nie lubię tylko dwóch rodzai ludzi. Pierwsi to fanatycy. Z nimi żadna dyskusja sensu nie ma, bo oni będą pisać swoje zdanie bez względu na wszystko. Drudzy to tacy, którzy nie maja wiedzy ale się mądrzą. Co do tych drugich to można jeszcze ich uratować pod jednym warunkiem,że są gotowi przeczytać i zaakceptować fakty. Jednak wśród tych, którzy piszą pod moim tekstem nie widzę ani jednych, ani drugich, więc proszę o szacunek dla zdania odmiennego. Proszę nie obrażajmy się, bo to do niczego nie prowadzi!
  • betti 2 miesiące temu
    Ozar nie da sie. Jestesmy podzieleni, tego nikt juz nie zatrzyma. Dalej będzie jeszcze gorzej...
  • Ozar 2 miesiące temu
    betti da się...
  • Ozar 2 miesiące temu
    Ataman odpowiedziałem!
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Ozar, czy ugrupowanie Ustaszy jeszcze istnieje, czy to już przeszłość?
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Było do przewidzenia, że jak się ten palant pojawi, to skończy się normalna dyskusja, a zacznie obora.
    Słowo ciałem się stało.
  • indri 2 miesiące temu
    Ozar ja tu tylko jednego ciemnego matoła z lewym dyplomem oświeciłem w temacie Jezuitów. Bo to tępak i każdy to widzi.
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Jesteś skończonym żłobem.
    Dałeś popis nauki nienawiśći.
    Z pewnością tego tu chciał Ozar.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Ozar, czy ugrupowanie Ustaszy jeszcze istnieje, czy to już przeszłość?
  • Ozar 2 miesiące temu
    Z tego co pamiętam tak na szybko, to zostali wyłapani i skazani na śmierć przez komunistów Tito. część uciekła do USA, Canady i chyba Australii. Coś mi się kojarzy, że w latach 60 i 70 jeszcze istnieli bo dokonali kilku zamachów w tym chyba na samolot Jugosłowiański. Czy nadal istnieją nie wiem, ale raczej tak, ale juz pewnie nic nie znaczą.
  • AlaOlaUla 2 miesiące temu
    Tylko tyle chciałam wiedzieć, dziękuję.
    No i czy są realnym zagrożeniem.
    Ale twierdzisz, że nie i super.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania