Dzięki, Billie, nie spodziewałam się, że ktokolwiek przyjmie to drabble aż z takim entuzjazmem :D Miło mi, że mogłam wyczarować uśmiech na Twojej twarzy :)
Czytając taki tekst, po prostu nie można się nie uśmiechnąć :D Co tu dużo mówić, bardzo przyjemnie opisane, z humorem. Podoba mi się :) No i jak ja czekam na te wakacje... A tu jeszcze sprawdzian mamy jutro pisać z trygonometrii rozszerzonej, mimo że już po klasyfikacji :/ Zostawiam 5 :)
Rasia, oj, ja nawet na to nie liczę :( To najtrudniejszy dział w tym roku, w dodatku wiele treści jest jeszcze niejasnych, tak naprawdę nie było nawet czasu na gruntowne utrwalenie, a moją niewiedzę dodatkowo uświadomiły mi zadania powtórzeniowe, nad którymi ślęczałam wczoraj :/
Hm... w takim razie może pocieszy Cię to, że następne działy będą prostsze i potem uda Ci się jakoś nadrobić zaległości. Może poza tym wcale nie będzie tak źle? Prędzej czy później na pewno to zrozumiesz, bystra z Ciebie dziewczyna :)
Rasia, następne będą jeszcze trudniejsze i w krótszym czasie :D Ale mam jeszcze wakacje, a wychowawczyni już zapowiedziała nam, że wyśle nam na początku lipca zadania do materiału z tego roku, plus do września mamy rozwiązać zadania z dwóch zbiorów maturalnych z cke. Ehh... coś czuję, że za krótkie te wakacje będą...
Trochę mi wyjmujesz te przemyślenia z głowy, bo miewałam czasem podobne - mimo wszystko jednak mój wniosek ostateczny zawsze jest taki, że nie chciałabym być mężczyzną. :D Sam zamysł tekstu mi się podoba, z humorem i świetną puentą, 5. ;)
Alfonsyna, ja sama nie wiem, czy chciałabym być mężczyzną, na pewno ma to swoje plusy i minusy, jak wszystko zresztą. Może więc na parę dni ;D Ale pomysł wykiełkował, więc postanowiłam go ubrać w słowa :) Dziękuję ślicznie.
No cóż. Bardzo przyjemnie napisane, ciekawe przedstawienie problemu. Ja z kolei wiem, że gdybym był kobietą chociaż na jeden dzień - moja reakcja byłaby tylko jedna: pierwsza godzina to zabawa biustem XD.
Większość facetów tak mówi, więc specjalnie mnie nie zaskoczyłeś, ale czy ja wiem, czy to taka świetna zabawa? :) Dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że tekst przypadł Ci do gustu :)
No może mamy na świecie tródniej, ale dlatego jesteśmy takue wyjątkowe.
Tak mi kiedyś powiedziała koleżanka, która pisała felieton na polaka na temat że dziewczyny mają trudniej na świecie czy coś w tym rodzaju.
A tak poza tym uśmiech nie schodził z twarzy podczas lektury.
5
Dziękuję za odwiedziny, to chyba Twoje pierwsze u mnie :) Śmieszny zbieg okoliczności, bo ja też przed chwilą zajrzałam na Twój tekst :) Jutro skomentuję, bo, sama rozumiesz, na telefonie niezbyt jest wygodnie na dłuższe opinie.
No cóż, żeby sobie trochę ulżyć w tym ciężkim życiu kobiety może warto rozważyć zamianę depilatora na depilację laserową? Fajne drabble, zostawiam 5 ;)
Pośmiałem się, szczególnie jeśli chodzi o depilator. Ale odnośnie tekstu to muszę się niezgodzić, uważam że kobiety powinny móc robić wszystko to co mężczyźni, szczególnie chodzić bez koszulek :D A poważnie, czemu nie miałby pracować na budowie? Większość dziewczyn która się maluje naprawdę nie musi tego robić, a oglądać się za innymi dziewczynami to każdy chyba może wedle gustu. Znałem nawet kiedyś jedną dziewczynę która potrafiła sikać na stojąco ( by uprzedzić pytania: tak napewno była dziewczyną, urodziła się dziewczyną, i całą hydraulikę miała jak najbardziej damską) . Tekst nie mniej jednak fajny bo bazuje na utartych społecznych schematach :)
Nazareth, jak już wcześniej mówiłam - tekst nie dotyczy mnie, ale wyciągnęłam kilka tych faktów, na które najczęściej słyszałam narzekania w moim otoczeniu, tak jak to zauważyłeś pod koniec :) Hm... właściwie każda kobieta potrafi sikać na stojąco, ale efekty chyba nie są zadowalające ani komfortowe tym bardziej xD Dzięki za rozwlekły komentarz :D
Naz, rozwaliłeś mnie :D Ha, ha znałeś dziewczynę, która umiała sikać na stojąco. A stawała w zawody z chłopakami, kto nasika dalej? Ja też taką znałam :)
KarolaKorman Stawała (jak głupio by to nie brzmiało w tym kontekście) tak się właśnie dowiedziałem o jej unikalnym talencie i sikała dalej niż nie jeden, nie paskudząc sobie przy tym nawet hajdawerów jak insynuowała Rasia XD
heheh, umarłam XDD tekst poprawił mi humor, oczywiście pięć ;)
PS Ja sobie myślałam zawsze, że jakbym była mężczyzną, to najpierw założyłabym mega obcisłe spodnie i pochodziła po domu sprawdzić, czy kolega w dole nie uwiera XD
Taak, też o nich słyszałam :D Mi właściwie ta umiejętność wydaje się przydatna tylko wtedy, kiedy przed sobą widzę publiczną, niewysprzątaną ubikację... Dziękuję :)
Haha, świetne, naprawdę! Nie pamiętam kiedykolwiek zaśmiałam się czytając cokolwiek, ale jak widać - jest to możliwe! Przez cały tekst ledwo się hamowałam przed kiwaniem głową, mnie też to wszystki tak irytuje! Możnaby było jeszcze wspomnieć o braku miesiączki i konieczności noszenia wielkiego brzusia przez 9 miesięcy, nie mówiąc już o samym porodzie i o tym jak cierpi na tym organizm kobiety.
Jedynym chyba plusem jaki dostrzegam w byciu kobietą to fakt, iż to faceci właśnie muszą o nas zabiegać, chociaż... w tych czasach różnie to bywa, niestety.
Końcówka oczywiście była przyczyną mojego rozbawienia. Powtórzę więc raz jeszcze - świetne ;))
Zostawię 5, gdy tylko będę miała dostęp do laptopa (telefon mi uniemożliwia dodawanie jakichkolwiek ocen)
Dziękuję za odwiedziny i taki miły komentarz :) Tak, to niestety prawda, ale z tym brzusiem to przynajmniej wiążą się dodatkowe doznania, których mężczyźni nie poznają, a które są jednak czymś wyjątkowym. Mimo wszystko czasem chciałoby się tak wszystko rzucić w kąt i wyć, czemu przy narodzinach inaczej nie rozdawali narządów :)) A ocena nie ma takiego znaczenia, sama wiesz, mimo to dziękuję!
Komentarze (50)
Haha :D genialne :) uśmiechnęłam się szeroko podczas czytania. świetny pomysł :) 5
Dzięki, Billie, nie spodziewałam się, że ktokolwiek przyjmie to drabble aż z takim entuzjazmem :D Miło mi, że mogłam wyczarować uśmiech na Twojej twarzy :)
Czytając taki tekst, po prostu nie można się nie uśmiechnąć :D Co tu dużo mówić, bardzo przyjemnie opisane, z humorem. Podoba mi się :) No i jak ja czekam na te wakacje... A tu jeszcze sprawdzian mamy jutro pisać z trygonometrii rozszerzonej, mimo że już po klasyfikacji :/ Zostawiam 5 :)
Lucinda, a czy to w ogóle zgodne z prawem, te Twoje sprawdziany? :O I miło mi, że tekst Cię rozweselił :D
Rasia, nie wiem, czy godne z prawem, ale to trochę dołujące, że z tego będzie pierwsza ocena na przyszły rok...
Rzeczywiście, żadna radość ;/ Trzymam kciuki, żeby dobrze Ci poszło! :)
Rasia, oj, ja nawet na to nie liczę :( To najtrudniejszy dział w tym roku, w dodatku wiele treści jest jeszcze niejasnych, tak naprawdę nie było nawet czasu na gruntowne utrwalenie, a moją niewiedzę dodatkowo uświadomiły mi zadania powtórzeniowe, nad którymi ślęczałam wczoraj :/
Hm... w takim razie może pocieszy Cię to, że następne działy będą prostsze i potem uda Ci się jakoś nadrobić zaległości. Może poza tym wcale nie będzie tak źle? Prędzej czy później na pewno to zrozumiesz, bystra z Ciebie dziewczyna :)
Rasia, następne będą jeszcze trudniejsze i w krótszym czasie :D Ale mam jeszcze wakacje, a wychowawczyni już zapowiedziała nam, że wyśle nam na początku lipca zadania do materiału z tego roku, plus do września mamy rozwiązać zadania z dwóch zbiorów maturalnych z cke. Ehh... coś czuję, że za krótkie te wakacje będą...
Cóż, nie zazdroszczę, ale kciuki i tak będę trzymać, bo widzę, że się przyda :)
Rasia, przyda, przyda. Jeszcze teraz się dowiedziałam, że sprawdzian prawdopodobnie jest przełożony na czwartek... Wolałabym mieć to już z głowy.
Z drugiej strony więcej czasu na naukę - rozumiem jednak Twoje podejście, ja też wolałam zawsze pisać sprawdziany wcześniej.
Rasia, u mnie z tym różnie, na ogół wolę mieć ten czas, ale tu już mam po prostu dość tej nauki...
hahaha, mocny i powalajcy tekst. Uśmiałam się dobrze, to takie prawdziwe. 5.
Dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że udało mi się rozbawić :)
Trochę mi wyjmujesz te przemyślenia z głowy, bo miewałam czasem podobne - mimo wszystko jednak mój wniosek ostateczny zawsze jest taki, że nie chciałabym być mężczyzną. :D Sam zamysł tekstu mi się podoba, z humorem i świetną puentą, 5. ;)
Alfonsyna, ja sama nie wiem, czy chciałabym być mężczyzną, na pewno ma to swoje plusy i minusy, jak wszystko zresztą. Może więc na parę dni ;D Ale pomysł wykiełkował, więc postanowiłam go ubrać w słowa :) Dziękuję ślicznie.
: D - bardzo szeroki, bardzo nieinteligentny uśmiech przyozdobił mi twarz po przeczytaniu, ale podobnie jak Alfonsyna nie
zostałabym facetem : ) 5
Moje zdanie już znasz, a uśmiech na pewno nie był nieinteligentny :) Dziękuję serdecznie :)
No cóż. Bardzo przyjemnie napisane, ciekawe przedstawienie problemu. Ja z kolei wiem, że gdybym był kobietą chociaż na jeden dzień - moja reakcja byłaby tylko jedna: pierwsza godzina to zabawa biustem XD.
Większość facetów tak mówi, więc specjalnie mnie nie zaskoczyłeś, ale czy ja wiem, czy to taka świetna zabawa? :) Dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że tekst przypadł Ci do gustu :)
No może mamy na świecie tródniej, ale dlatego jesteśmy takue wyjątkowe.
Tak mi kiedyś powiedziała koleżanka, która pisała felieton na polaka na temat że dziewczyny mają trudniej na świecie czy coś w tym rodzaju.
A tak poza tym uśmiech nie schodził z twarzy podczas lektury.
5
Dzięki, Tina, za odwiedziny - to chyba Twoje pierwsze u mnie :) Cieszę się, że tekst Ci się spodobał, a ja nie przeczę, że wyjątkowe jesteśmy :D
Zabawna końcówka, zupełnie się jej nie spodziewałam 5 :)
Cieszę się w takim razie, że i zaskoczenie się wkradło :)
Dobre, zgsdzsm się w 100 % ijeszcze parę plusówbycia facetem bym dorzuciła ;) 5:)
Dziękuję za odwiedziny, to chyba Twoje pierwsze u mnie :) Śmieszny zbieg okoliczności, bo ja też przed chwilą zajrzałam na Twój tekst :) Jutro skomentuję, bo, sama rozumiesz, na telefonie niezbyt jest wygodnie na dłuższe opinie.
Rasia ja już oślepłam od fona, więc znam temat :)
Ja zgadzam się z poprzedniczkami i również daję 5 :0
Ojej. To miało być " :) "
Spokojnie, domyśliłam się :) Dziękuję bardzo za odwiedziny :)
No cóż, żeby sobie trochę ulżyć w tym ciężkim życiu kobiety może warto rozważyć zamianę depilatora na depilację laserową? Fajne drabble, zostawiam 5 ;)
Oj, ausek, wiesz dobrze, że to Ci nie da efektów na zawsze, ale na pewno zadziała na Twój portfel ;p Dziękuję :)
Pośmiałem się, szczególnie jeśli chodzi o depilator. Ale odnośnie tekstu to muszę się niezgodzić, uważam że kobiety powinny móc robić wszystko to co mężczyźni, szczególnie chodzić bez koszulek :D A poważnie, czemu nie miałby pracować na budowie? Większość dziewczyn która się maluje naprawdę nie musi tego robić, a oglądać się za innymi dziewczynami to każdy chyba może wedle gustu. Znałem nawet kiedyś jedną dziewczynę która potrafiła sikać na stojąco ( by uprzedzić pytania: tak napewno była dziewczyną, urodziła się dziewczyną, i całą hydraulikę miała jak najbardziej damską) . Tekst nie mniej jednak fajny bo bazuje na utartych społecznych schematach :)
Nazareth, jak już wcześniej mówiłam - tekst nie dotyczy mnie, ale wyciągnęłam kilka tych faktów, na które najczęściej słyszałam narzekania w moim otoczeniu, tak jak to zauważyłeś pod koniec :) Hm... właściwie każda kobieta potrafi sikać na stojąco, ale efekty chyba nie są zadowalające ani komfortowe tym bardziej xD Dzięki za rozwlekły komentarz :D
Naz, rozwaliłeś mnie :D Ha, ha znałeś dziewczynę, która umiała sikać na stojąco. A stawała w zawody z chłopakami, kto nasika dalej? Ja też taką znałam :)
KarolaKorman Stawała (jak głupio by to nie brzmiało w tym kontekście) tak się właśnie dowiedziałem o jej unikalnym talencie i sikała dalej niż nie jeden, nie paskudząc sobie przy tym nawet hajdawerów jak insynuowała Rasia XD
Cieszę się niezmiernie z dywagacji do jakich skusił Was ten jakże mądry tekst... xD
Nazareth, Przeczytaj kiedyś to: http://www.opowi.pl/wspomnienia-wakacje-czesc-1-a4927/
Dziękuję za anonimowe piątki :)
Dobre drabble, Rasiu:) 5
Dziękuję, miło, że zajrzałeś :)
heheh, umarłam XDD tekst poprawił mi humor, oczywiście pięć ;)
PS Ja sobie myślałam zawsze, że jakbym była mężczyzną, to najpierw założyłabym mega obcisłe spodnie i pochodziła po domu sprawdzić, czy kolega w dole nie uwiera XD
Dziękuję za odwiedziny, muszę przyznać, że Twoje plany dość mnie zaskoczyły, ale też ubawiły ;D
Końcówka mnie zabiła xd też zawsze chciałam sikać na stojąco! (Brat mnie uświadomił, że powstały specjalne 'lejki' dla kobiet ._.)
Taak, też o nich słyszałam :D Mi właściwie ta umiejętność wydaje się przydatna tylko wtedy, kiedy przed sobą widzę publiczną, niewysprzątaną ubikację... Dziękuję :)
Haha, superowe poprostu ubaww, i ta końcówka, świetne, 5
Dziękuję bardzo za pierwsze odwiedziny i cieszę się, że Ci się spodobało :)
Haha, świetne, naprawdę! Nie pamiętam kiedykolwiek zaśmiałam się czytając cokolwiek, ale jak widać - jest to możliwe! Przez cały tekst ledwo się hamowałam przed kiwaniem głową, mnie też to wszystki tak irytuje! Możnaby było jeszcze wspomnieć o braku miesiączki i konieczności noszenia wielkiego brzusia przez 9 miesięcy, nie mówiąc już o samym porodzie i o tym jak cierpi na tym organizm kobiety.
Jedynym chyba plusem jaki dostrzegam w byciu kobietą to fakt, iż to faceci właśnie muszą o nas zabiegać, chociaż... w tych czasach różnie to bywa, niestety.
Końcówka oczywiście była przyczyną mojego rozbawienia. Powtórzę więc raz jeszcze - świetne ;))
Zostawię 5, gdy tylko będę miała dostęp do laptopa (telefon mi uniemożliwia dodawanie jakichkolwiek ocen)
Dziękuję za odwiedziny i taki miły komentarz :) Tak, to niestety prawda, ale z tym brzusiem to przynajmniej wiążą się dodatkowe doznania, których mężczyźni nie poznają, a które są jednak czymś wyjątkowym. Mimo wszystko czasem chciałoby się tak wszystko rzucić w kąt i wyć, czemu przy narodzinach inaczej nie rozdawali narządów :)) A ocena nie ma takiego znaczenia, sama wiesz, mimo to dziękuję!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania