Poprzednie częściDrabble: Wada  Drabble: Zły dzień  Drabble: Teraz  

Drabble: Wtedy

Jak w nocniku zrobię siku,

jak posprzątam w pokoiku.

Nie odwiedzę koleżanki

i odkupię zbite filiżanki.

Jak pasek będzie czerwony,

a wyścig na podium skończony.

Gdy pójdę w ślady taty,

odrzucę dziecinny sweter w łaty.

Wybiorę znaną, dobrą szkołę,

a marzenia wrzucę za komodę.

Kiedy powieszę dyplom na ścianie,

wezmę wypłatę za pieniędzy segregowanie,

czym prędzej dobrze się wydam,

w domu na każdą okazję przydam,

a trójce dzieci podam śniadanie,

zaborcze zniosę nad sobą męskie sapanie,

kiedy sukcesy podam w linii dalej

i gdy postaram się jeszcze

i jeszcze wytrwalej –

 

Może wtedy spytam cicho,

czy na miłość zasłużyło wreszcie licho.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • JamCi 2 miesiące temu
    :-) buziaki dla Licha :-)
  • Cofftee 2 miesiące temu
    Każde licho na świecie buziaków potrzebuje :-))
  • JamCi 2 miesiące temu
    Cofftee i ma, a co :-)
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Cofftee→Bardzo na tak. I to jeszcze wierszem !!!
    Aż chciało by się zapytać: Czy to ''prawdziwe licho we mnie'' zasługuje na miłość. Chyba właśnie najbardziej:)
    Ale... hmm... licho wie:)) 🐿🐿🐿🐿🐿 Trza zapytać
  • JamCi 2 miesiące temu
    DD nie pytać tyko przytulać :-)
  • JamCi 2 miesiące temu
    swoje własne licho najbardziej :-)
  • Cofftee 2 miesiące temu
    Dziękuję bardzo :-)
    Myślę, że tak, że licho rodzi się z braku... No właśnie :-))
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Cofftee→ O tuż to:)
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Oj JamCiówna. No masz racje:)
  • Angela 2 miesiące temu
    Urocze to Licho : )
    Pozdrawiam.
  • Cofftee 2 miesiące temu
    Dziękuję, również pozdrówki! :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania