Porady od pisatych do pisatych

Anonim
18.12.2014
Hej!
Część z was już mnie nieco kojarzy, zakładam, że część mnie zdążyła już znielubić, część może zainteresowałem. Tak czy owak, chciałbym podzielić się moją skromną wiedzą, więc zakładam ten wątek, byśmy mogli sobie nawzajem pomagać - ku chwale pióra i jakości. Mam nadzieję, że nie zrozumiałem źle koncepcji tej strony, gdzie osoby po prostu sobie słodzą i nie chcą czytać cudzych tekstów, lecz po prostu wrzucać własne. Wybaczcie szczerość.

Tak czy owak, ode mnie słów kilka:

- Zacznijmy od spraw gramatyczno-interpunkcyjnych. Sam święty w tym nie jestem, zwłaszcza kiedy poprawiam i edytuję tekst kilka razy, czasem babol przecinkowy zostanie. Jednakże stawianie przecinków w miejscach losowych albo "na czuja" mija się z celem i strasznie psuje odbiór - dobrze postawiony przecinek znaczy czasem więcej niż całe zdanie, dlatego polecam zwrócić uwagę na interpunkcję, która, wbrew pozorom, nie wpadnie z czasem.
Dla przykładu:

"Nie jestem z nim" - "Nie, jestem z nim".

Co do gramatyki - kiepska fleksja lub źle rozłożony ciężar zdania (czyli zwrócenie uwagi na akcent) to przywary wielu osób parających się pisaniem, czasem nawet profesjonalnie. Nie usprawiedliwia to jednak mylenia końcówki -u z -a, ani też stosowanie inwersji w stylu Yody. "Uda to się zrobić nam się a nuż". Język polski jest akcentowany zazwyczaj na ostatnie słowo i jeśli chcemy coś uwypuklić to warto o tym pamiętać. Najważniejszy jest również początek i koniec zdania, gdyż ludzi mózg właśnie początki i końce zapamiętuje najlepiej. Im lepiej to będziemy wykorzystywać, tym lepsze nasze teksty będą i tym lepsze oceny lub opinie będziemy zbierać. A i satysfakcja też pewnie będzie większa.

Tworzenie postaci, fabuły, charakterystyka otoczenia i bohaterów:

- Znacie Bellę Swan? Albo jakąkolwiek bohaterkę młodzieżowej literatury o wampirach i wilkołakach? Cirillę z Wiedźmina? To powinno wam być znane również określenie takie jak Mary Sue. Jest to rodzaj bohaterki (bohatera - Garu Stu) literackiego, która jest przesadnie perfekcyjna. Piękna, tajemnicza, błyskotliwa, inteligentna, obeznana w świecie (chociaż poza domu nos nie wyściubia bo pewnie jest jednocześnie brawurowa i nieśmiała), zna kung-fu, rozmawia biegle z mnichami w Tybecie (ale nigdy tam nie była!), zna 6 języków, w wieku 21 lat zarabia miliony i uwodzi coraz to lepszych facetów/piękniejsze kobiety. Istny Bóg, który zazwyczaj stanowi literackie ucieleśnienie ideału tworzącego, albo kurację kompleksów tworzącej. Wady Mary Sue zazwyczaj nie są wadami, lecz kolejnymi cechami mającymi podkreślać jej rzekomą zajebistość. Ile znacie takich osób? A no właśnie. Rozumiem, że nie każdy chce tutaj tworzyć wiarygodne postacie i opowiadania, rozumiem, jeśli ktoś ma zwyczajnie gdzieś, czy jego postać jest do przyjęcia jako człowiek. Jednak jeśli komuś zależy na tym, by tworzyć postacie, które przypadną do gustu dojrzałemu czytelnikowi, wtedy kilka rad:
Każdy ma wady. Każdy. Właściwie to mamy więcej wad niż zalet, prawda? :) Postacie, które mają odpowiednio rozłożony balans wad i zalet, a przy tym ich zachowanie oraz akcje/reakcje udowadniają te wady i zalety są wiarygodne i stają się bliższe sercu czytelnikom. Harry'ego Pottera pokochały miliony, bo był wiarygodny. Bo był normalny. Sherlock Holmes był niesamowity, ale dalej miał swoje wady, które naprawdę były wadami, popełniał błędy. Constantine również miał wiele przywar i za to też kochali go ludzie. Geralt z Rivii? Nie muszę wspominać. Polecam robić rozpiskę, tabelę postaci, gdzie opisujemy jej cechy, pochodzenie, wiek, osiągnięcia, cechy charakterystyczne, a na każdą zaletę dopisywać dwie małe wady lub jedną dużą. I pamiętajmy o wiarygodności: osoba, która ma średnie IQ raczej na Oxfordzie nie studiowała...

Ponadto do tego dochodzi zachowanie postaci, które musi być czymś umotywowane. Jeśli osoba jest głupia, to nie będzie cierpieć na chroniczny geniusz, jeśli osoba jest tchórzliwa, to będzie zmagać się, by ratować innych, a nie siebie. Jeśli bohater był żołnierzem, to będzie miał odpowiednie dla żołnierza zachowania, raczej nie zacznie się bawić domkiem z lalkami (CHYBA ŻE to odpowiednio umotywujecie). Mała i cicha dziewczynka nie zostanie nagle gwiazdą rocka, a student Oxfordu raczej nie stanie się nagle idiotą (A i tego się wystrzegajcie, bo to częsty mankament dzisiejszych seriali i książek, że wyjątkowość bohatera jest budowana na tym, że otoczenia to banda kretynów, komicznie to wygląda kiedy doświadczeni detektywi miotają się jak kociaki w klatce, a posterunkowy nagle wpada z rozwiązaniem i jeszcze dowodami na posterunek). Owszem, wasz bohater może być Wybrańcem, Dzieckiem Przeznaczenia, Eragonem (to jest Mary Sue), jednak niech będzie w tym wiarygodny. Niech ma wady. Wybrańcy niekoniecznie są dziećmi Boga Zajebistości.

Jeśli chodzi o narrację i bohaterów: to, że napiszecie, że ktoś jest inteligentny, mądry, zabawny, bohaterski lub namiętny nie znaczy, że czytelnik wam uwierzy. Przykład:

"Maja była inteligentna, skończyła Oxford i znała się na wszystkim" - aha, ok. Wierzę.
"Maja była inteligentna. Spojrzała na komputer, szukając problemu i chociaż miała jedynie szczątkowa wiedzę, potrafiła poskładać kolejne kawałki informacji do kupy i wydobyć z nich rozwiązanie.
- Tutaj! - krzyknęła. - Mam. Jeśli dodamy tutaj dodatkowy algortym wiążący, wtedy... bla bla bla" - no dobra, rzeczywiście coś potrafi, może być inteligentna.

Czytelnik takie informacje może również wyciągnąć z samych akcji - i to wtedy nawet lepiej. Nie trzeba pisać, że ktoś był piękny, śliczny, inteligentny, romantyczny, ich akcje pokażą to lepiej. Pamiętajmy, by traktować czytelnika jako istotę myślącą (na ogół) i potrafiąca obserwować oraz wyciągać wnioski. I mieć własne zdanie!

Tyle ode mnie, mam nadzieję, że się przyda! Zapraszam do dzielenia się obserwacjami i wiedzą. :)

(Albo spławienie mnie :P)
Spoko. Miło cię poznać
T. Weasley
19.12.2014
W sumie dobre rady, mnie najbardziej denerwują wyidealizowane postacie.
Drassen Prime
19.12.2014
Dokładnie, takie ideały są chujowe, nie lubię ich... Wygrywające i nierealistyczne...
T. Weasley
19.12.2014
Kiedyś z ciekawości przeczytałam książkę "Słoneczko"... Najlepszy przykład pięknej, mądrej, najlepszej, dobrej, uwielbianej przez wszystkich głównej bohaterki którą żygasz po pierwszych dwóch stronach.
xnobodyperfectx
19.12.2014
*Rzygasz ;)
Annie
19.12.2014
Spoko rady, napewno wykorzystam :)
Anonim
20.12.2014
Nie ma sprawy, cieszę się, że nie wszyscy tutaj plują na mnie jadem :) Postaram się na dniach poczytać wasze opowiadania, niestety, mam sam sporo pracy ze swoimi i jeszcze praca tłumacza robi swoje. Mimo wszystko nadrabiam, nadrabiam.
Ktoś chętny na pierwszy ogień?
Ja!


MrGonzo
21.12.2014
mogę być ja xd co do rad to super, sam poluje na takie porady, bo nie będę się oszukiwał w pisaniu nadal jestem słaby xd
xnobodyperfectx
21.12.2014
Skromnie, też się zgłaszam. ;) Nie wiem czy tematyka przypadnie Ci do gustu, ale może się skusisz. :)
Anonim
21.12.2014
Jacek, załatwiony.
Gonzo kolejny.
T. Weasley
21.12.2014
Mi też przyda się parę słów konstruktywnej krytyki ;)
Anonim
22.12.2014
Postaram się to zrobić jeszcze dzisiaj. :)
Ode mnie - druga część "Szachownicy kolorowych marmurów". Mam nadzieję, że przeczytacie z przyjemnością.
Drassen Prime
22.12.2014
Ja mam osobiście trochę 'grafik' rozłożony, ale kiedyś z pewnością przeczytam ;)
Fajnie by było, gdybyś też coś o moich opowiadanka napisał. Widać, że się znasz, a takie porady są przydatne :D
Anonim
22.12.2014
Sure thing. Ja też mam grafik rozłożony, ale niedługo święta, wolne od pracy, więc siądę...
I was załatwię :D Konstruktywnie oczywiście.
Mroczhna
27.12.2014
Bardzo przydatna porada, dobrze wiedzieć czego Czytelnicy oczekują od twórcy.
O! Przy okazji zapytam jeszcze - Czy są tu jacyś zagorzali fani książek fantasy? Jak tak, to jakie elementy tego gatunku cenicie sobie najbardziej?
:>
Lexi
27.12.2014
Bardzo przydatne rady. Jeśli będziesz miał ochotę i czas to zapraszam, abyś i mi także dał jakieś rady. Pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki za porady. ;)
Anonim
28.12.2014
Prawda jest taka, że Czytelnicy nie wiedzą czego chcą i lepiej dla nich nie pisać. Publika XXI-ego wieku to rozwydrzony, bezszwowy, lejący jadem i tęczą twór, na dodatek najczęściej na dość niskim poziomie zaawansowania kulturowo-naukowego, którego nie można unikać, ale można ignorować. Nie zrozumcie mnie źle - nie mam nic do lubienia kiepskich filmów i książek, sam mam takie, przy których lubię się odmóżdżyć, ale "Zmierzch" albo "50 Twarzy Greya" to nie są książki, które powinno być IMO bestsellerami.

Ergo - unikajcie tego, co od was publika wymaga. Piszcie dla siebie, to wasz świat, postacie, które tylko wy znacie (to kolejna porada, ale o tym za moment), nie powinno was obchodzić, czy publika chce, by były wątki homo, czarni, Azjaci lub gadające smoki, bo tak się publice spodoba. Piszcie dla siebie, realizujcie swoje pomysły, bądźcie kontrowersyjni, jeśli chcecie (ale to też nie na siłę, bycie kontrowersyjnym dla bycia kontrowersyjnym to jak latanie nago po ulicy, bo tak!). Jakieś tam porady możecie od publiki brać - zwłaszcza jeśli chodzi o technikalia oraz warsztaty od osób bardziej doświadczonych - ale widzimisię fabularne filtrujcie przez wszystkie możliwe filtry.

Co do postaci - nie traktujcie ich jako kogoś, kogo WY tworzycie. To muszą być osoby z krwi i kości, wasi znajomi, przyjaciele i wrogowie, których znacie i potraficie opisać. To jest IMO najlepszy sposób na wykreowanie charakteru, który nie będzie wydmuszką zbudowaną z cech ani też nie będzie przekokszony w tę drugą stronę.
LinOleUm
28.12.2014
Em.. Ja też chciałabym się zgłosić, chociaż nie wiem, czy jest u mnie co oceniać... (=_=||)

Część postów została ukryta (524)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Neurotyk
06.12.2016
To kołatało mi właśnie, przez "m", nie – n.

wyrzynać to drzewo piłą.

Dzieki!:)
Neurotyk
06.12.2016
nie głupia ta żaba...
Nuncjusz
06.12.2016
to przez te ślimaki
tribia
10.12.2016
i miąższ z pomidorów.
ausek
14.01.2017
Mam pytanko odnośnie używania zdań lub pojedynczych słów pochodzących z języka rosyjskiego. Czy zapisujemy je w oryginalnej wersji - cyrylicą?
Neurotyk
14.01.2017
Ja użyłbym zapisu fonetycznego – starsi znają cyrylicę, młodsi – raczej już nie.

Krystian244
14.01.2017
A ja zapraszam do mnie żeby ktoś wytknął mi błędy.
Neurotyk
14.01.2017
Chociaż i tak nieznający jęz. rosyjskiego będzie czytał przypis, aczkolwiek fonetyczny zapis osobie nie umiejącej czytać cyrylicy daje pewien komfort przeczytania słowa...
Skoiastel
14.01.2017
Używając słów rosyjskich, używasz zapisu fonetycznego (transkrypcji) i kursywy:

Liczne kraje używają specyficznych znaków ortograficznych, niestosowanych poza tymi krajami. Wynika stąd konieczność dokonywania transkrypcji tekstów obcych zapisywanych np. za pomocą np. cyrylicy czy znaków łacińskich.

Transkrypcja jest takim sposobem konwersji pisma, który polega na przybliżonym, choć możliwie wiernym, zastępowaniu dźwięków mowy oznaczanych za pomocą jednego alfabetu znakami innego alfabetu.

TABELA TRANSKRYPCJI:
http://sjp.pwn.pl/zasady/308-76-B-Transkrypcja-wspolczesnego-alfabetu-rosyjskiego;629697.html
Neurotyk
14.01.2017
Skoia, mam pytanie: czy wyżej wymieniona zasada transkrypcji jest obligatoryjna wg całej tej rady, czy jak ją zwał, jęz. polskiego?
ausek
14.01.2017
Dziękuję za szybką odpowiedź ;) Uwzględniając brak kursywy na Opowi, zastanowię się nad tym.
Skoiastel
14.01.2017
Neurotyk, tak, jeżeli chcesz, by tekst prezentował się profesjonalnie.
To wyżej to cytat z zasad PWN – Słownika Języka Polskiego, natomiast Rada Języka Polskiego utrzymuje stanowisko odnośnie literatury polskiej z wtrąceniami z języków obcych:
"Nazwy wschodniosłowiańskie w polszczyźnie są transkrybowane, co oddaje brzmienie obcojęzycznych głosek".


Natomiast znalazłam jeszcze jeden śmieszny artykuł w temacie:
"Bo oto już dla niektórych piszących o kulturze znany kompozytor Piotr Czajkowski to Tchaikovsky (dobrze, jeśli przynajmniej Piotr, a nie Pyotr, jak dla tych jeszcze mniej światłych) autor Zbrodni i kary to Fyodor Dostoevsky (zamiast Fiodor Dostojewski), a Władimir Nabokow to Vladimir Nabokov. Tę ostatnią wersję widziałem już w bibliografii jakiegoś maturzysty i na okładce… polskiego przekładu powieści tego autora".
http://lukaszrokicki.pl/2011/09/08/transkrypcja-z-cyrylicy-jaka-jest-a-jaka-byc-powinna/ :D
Neurotyk
14.01.2017
"Nazwy wschodniosłowiańskie w polszczyźnie są transkrybowane, co oddaje brzmienie obcojęzycznych głosek".

Okej, więc to obowiązująca zasada.

He, he... Fiodor Michajłowicz Dostojewski, czyli w cyrylicy Фёдор Михайлович Достоевский, a w transkrypcji? Bo rozumiem, że "Fiodor" to polski odpowiednik imienia Фёдор, zaś w transkrypcji jeszcze inaczej będzie brzmiało imię Фёдор (pol.Fiodor)?

Nie uczyłem się rosyjskiego.
Neurotyk
14.01.2017
Fyodor - to fonetyczny zapis?
Nuncjusz
14.01.2017
to ё czyta się jako io lub jo, więc Fiodor jest jak najbardziej fonetycznym zapisem. Poza tym, wiele niepolskich sformułowań się "spolszczyło" na tyle, że nie trzeba pisać w transkrypcji. Przynajmniej ja tak uważam. Tyczy się to Fiodora Dostojewskiego, jak i Władimira Nabokowa ale i np komputera - nikt już chyba nie pisze go fonetycznie kompjuuuta
Neurotyk
14.01.2017
Dzięki za wyjaśnienie rusofilu Nuncjuszu :)
Nuncjusz
14.01.2017
Nie jestem rusofilem, po prostu miałem ruski w podstawówce i w liceum - taki żywot - coś tam z niego pamiętam
Dodam tylko, że jesli by ausek chciała zaprezentować w tekście np jakiś ruski dialog (dwóch rusków sobie gawari), to wówczas pełna transkrypcja - bez względu, czy dane słowo jest spolszczone czy nie
Neurotyk
14.01.2017
Zastanawiam się, czy można byłoby zatem posługiwać się polskim odpowiednikiem, czy Teodorem, w przypadku Fiodora?
Neurotyk
14.01.2017
*czyli Teodorem
Nuncjusz
14.01.2017
Nie, tak samo jak Iwana nie zastąpimy Janem
Nuncjusz
14.01.2017
ale już Józef Stalin jest do przyjęcia - nie musi być koniecznie Josip
Neurotyk
14.01.2017
Dlaczego zatem Georga zastępujemy Jerzym?
Nuncjusz
14.01.2017
Zależy o kim mowa, jeśli o słynnym prezydencie to można, ale jeśli o słynnym piosenkarzu już nie bardzo
Przyjął się Jerzy Waszyngton, nie przyjął się Georg Michael (Jerzy Michał)
Neurotyk
14.01.2017
Nuncjusz, nie przyjął się powszechnie, aczkolwiek w konserwatywnych kręgach owszem, spolszcza się imiona zagraniczne, ale to wąskie kręgi, robi to, na przykład, Korwin.

Neurotyk
14.01.2017
Nuncjusz, nie przyjął się powszechnie, aczkolwiek w konserwatywnych kręgach owszem, spolszcza się imiona zagraniczne, ale to wąskie kręgi, robi to, na przykład, Korwin.

Neurotyk
14.01.2017
Dodam tylko, że pewnych kręgach konserwatywnych nadal spolszcza się imiona obce, nawet wspołczesnych piosenkarzy pop, robi to, np. Korwin.
Nuncjusz
14.01.2017
George Michael to tak na prawde Georgios Kyriacos Panayiotou XDD
Nuncjusz
14.01.2017
Korwin jest psychiczny :)
Neurotyk
14.01.2017
wiem, był grekiem.
Neurotyk
14.01.2017
Internet mi bzika, sory.
Neurotyk
14.01.2017
Podoba mi się spolszczanie imion, fajnie to brzmi:) Popieram w tym Korwina.
Neurotyk
14.01.2017
Podoba mi się spolszczanie imion, fajnie to brzmi:) Popieram w tym Korwina.
Szczur
20.02.2017
Mam takie pytanie do opowiadania. Jaka broń pasuje wam do mordercy w stroju Upiora z opery? Jakiś większy nóż? Sztylet? Jakieś sugestie?
Nuncjusz
20.02.2017
Kordelas, kindżał, maczeta ;p
Jared
20.02.2017
Struna fortepianu do garotowania :p
katharina182
20.02.2017
Garota też by była ciekawa moim zdaniem
katharina182
20.02.2017
O widzę że Jared ma podobny pomysł; )
Szczur
20.02.2017
Ze struną to bardzo fajny pomysł, ale muszę to jeszcze przemyśleć.
detektyw prawdy
20.02.2017
Szczur - może upiór byłby wampirem? W takim razie jego bronia bylyby zeby. Moze pazury? A moze zabijalby wzrokiem? No chyba, ze wolisz cos innego. Zastanawiam sie nad pila mechaniczna, ale to chyba denny pomysl. Przemysl te propozycje.
tribia
21.02.2017
Może upiór byłby w operze?
tribia
21.02.2017
Struną krwawo zabijałby, czyniąc z każdego podgardla niesamowite widowisko dla własnych oczu. Patrzyłby nie po to, by zabijać innych, tylko po to, by już wpatrywac się w ich śmierć.
Karawan
22.02.2017
Trochę romantyzmu Opowicze! Śmiertelny pocałunek z perfidnym uśmiechem i makabrycznym chichotem.
Nuncjusz
22.02.2017
trującym oddechem
tribia
22.02.2017
rowowym i pachowym :).
Ellie Victoriano
01.07.2017
Up ^
Neurotyk
01.07.2017
Elle robi inwentaryzację forum.
fanthomas
miesiąc temu
To jest ten stary wątek
Nuncjusz
miesiąc temu
Ślepiec z Metra vel Arysto go założył
fanthomas
miesiąc temu
Arysto był od początku
JamCi
miesiąc temu
Aha no widze

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji