Poprzednie częściKarezza  

Karezza

różyczka, róża, różyca- wiązanka pięknych kwiatków

na które można zachorować

(wiem - głupi żart, strasburgerowszczyzna)

 

a mi właśnie skończył się słuch

wyczerpały baterie w lewym uchu

 

idę przez białe, powietrzne miasto

wolniej, coraz mniejszy i bardziej płytki

(zawody których nie sposób wygrać

na mecie czekają pozłacane mrówki

i anorektyczka z kosą)

 

ktoś mi kiedyś powiedział, że wyglądam

jak dowcip bez puenty

 

przychodzi trup do lekarza

by opóźnić rozkład

a ten mu na to

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Wesoły i radosny wiersz.
  • Florian Konrad rok temu
    hahahaha, tak jakby :)
  • Zośka12 rok temu
    Fascynujący ????
  • Florian Konrad rok temu
    fascynujący?
  • yanko wojownik rok temu
    Niektórzy mówią, że dziś dużo o śmierci, ale nie wiem czemu tak twierdzą.
  • Aisak 9 miesięcy temu
    ktoś mi kiedyś powiedział, że wyglądam
    jak dowcip bez puenty

    przychodzi trup do lekarza
    by opóźnić rozkład
    a ten mu na to

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania