Poprzednie częścikokon  

kokon

mam tylko oczy

z obrazów buduję bliskość

nie nazywam rzeczy

nie szukam imion

zatrzymuję niedotykalność

czarno-białe wizje są jak

śnieg i popiół

chyba już nie chcę więcej

-

szkło może się rozpaść

na miliony złudzeń

i obedrzeć ze skóry świat

układany z lęku

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • sisi55 2 tygodnie temu
    Głębokie ci powiem.
  • betti 2 tygodnie temu
    Nie bardzo rozumiem szczerze mówiąc, z jednej strony są tylko oczy i niedotykalność - czarno-białe wizje, czyli sny, bo tylko one są bez kolorów, chyba, że ktoś jest daltonistą, ale nie sądzę, że o to chodzi. Z drugiej strony te wizje mogą się rozpaść na złudzenia... Czy mam rozumieć, że peel wierzy w sny i odbiera je jako rzeczywistość, bo jeśli tak, to nie ma dziwne, że te wizje się rozpadają.
    Znowu tytuł naprowadza, że peel czuje się bezpiecznie w tym kokonie... a jeśli bezpiecznie, to skąd strach przed przebudzeniem?
  • Jacom JacaM 2 tygodnie temu
    jeżeli założysz na swój świat monochromatyczny filtr, to widzisz go tak jak chcesz widzieć, wiesz że ten świat jest inny i łudzisz się jaki jest.
  • betti 2 tygodnie temu
    Jacom JacaM ale po co się łudzić, nie lepiej patrzeć na świat w sposób rzeczywisty? Brać to życie z ''dobrodziejstwem'' barw?
  • No pasarán 2 tygodnie temu
    Smutna, troszkę pesymistyczna wizja, ale trafia do mnie.
    Pozdrawiam
  • Krzysztoff 2 tygodnie temu
    Głębokie i pełne mądrości.
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Rozumiem. Od czerwca jeden z Twoich najlepszych.
  • Wrotycz 2 tygodnie temu
    Za tym szkłem w kokonie niedotykalności. Wolny, niepowiązany z niczym. Tylko oczy. Oczy teraz widzą tylko barwy.
    Czerń to rodzaj bieli, kwestia proporcji, biel to czerń - na tej samej zasadzie, ale jeśli jest śniegiem lub tylko szarością - to okey.
    Dobry wiersz!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania