Księżniczka #OneShotChallenge ( nominuje: anonimowa, Larwa, Johnny2x4 )

ZASADY - http://www.opowi.pl/forum/oneshotchallenge-w575/

 

Zostałam nominowana przez:

 

http://www.opowi.pl/zniszczony-oneshotchallenge-nominuje-a20394/

 

Moje nominacje:

 

- anonimowa

- Larwa

- Johnny2x4

 

Ludzie myślą, że księżniczki żyjące w zamkach mają łatwe życie. Bale, piękne stroje i tłumy wielbicieli. Ale co jeśli owa księżniczka nie ma zamiaru być drugą Łęcką. I pomimo wymagań tłumu nie prowadzi książki z nazwiskami swoich zdobyczy. Nie wzdycha do figury Apolla. A na domiar złego nie ma zamiaru łamać serc osób, które jej zdaniem zasługują na coś lepszego niż życie przy teoretycznie pustej pannie. Ta księżniczka lubi czasem schodzić z piedestału i spacerować ukochanymi uliczkami. Słuchać melodii wygrywanych przez kataryniarza, odwiedzić ubogą starowinkę. Jej jedyną przyjaciółkę, dla której nie liczy się to, kim jest. Lecz to, co ma w sercu. A w sercu jej grała miłość do tego jedynego. Do jej ukochanego żołnierza, który na równi z księżniczką Polske kochał. I gdy rozłąki czas był blisko. Dorosły chłopak a łzy płynęły mu po twarzy jak rzeka. I mówił półgłosem.

 

- Julio, znajdź sobie innego Romea. Bo mnie skromnemu Wojtkowi, niedane doczekać do wesela.

 

- Ale ja innego pokochać nie będę umiała.

 

- Więc za męża weź sobie swojego przyjaciela.

 

- Ale...

 

- Bywaj Julio. Masz błogosławieństwo od swego ubogiego Romea.

 

I nasz lalka, która serce miała, długo za swym lubym płakała. Lecz czasy ją do zamążpójścia zmusiły. I przed kobiercem ślubnym stanęła, a za małżonka przyjaciela swojego wzięła.

 

- Mama, a co z wojakiem było?

 

- Zginął na wojnie, lecz serce jego ukochanej na zawsze dla niego biło.

 

- Mamo, a skąd znasz te historie.

 

- Widzisz synku, życie ją napisało. Ale nie płacz, bo żołnierz prosto poszedł do nieba. I szykuje tam dom dla swej Juli.

 

- Mamo czy ty nie jesteś tą Julią?

 

- Nie synku, śpij już.

 

Lecz co miała powiedzieć biedaczka. Znów poszła do ogrodu opłakiwać swego wojaka. A jej mąż, no cóż z tym się dawno pogodził. Że w sercu swej żony lukę po uczuciu zapełnił.

 

 

 

Mam nadzieje, że te wypociny są coś warte.

I życze powodzenia nominowanym, jeśli przyjmą wyzwanie.

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (23)

  • lea07 28.07.2016

    Bardzo fajne opowiadanie :). 5 :)

  • Tina12 28.07.2016

    Dzięki, a kiedy twój tekst?

  • lea07 28.07.2016

    nie mam pomysłu ;(

  • ObcaPlaneta 28.07.2016

    Dasz radę. :)

  • lea07 28.07.2016

    ObcaPlaneta dzięki za wiare

  • ObcaPlaneta 28.07.2016

    lea07 nie ma sprawy ;)

  • Tina12 28.07.2016

    Pomysł sie znajdze.

  • ObcaPlaneta 28.07.2016

    A jednak się udało. Super :) 5

  • Tina12 28.07.2016

    No pisałam puki była wena.

  • Szalokapel 28.07.2016

    Fajnie wyszło. Taka wzruszająca historia. Dobrze, że podjelas się wyzwania. 5

  • Tina12 28.07.2016

    Haha. Nie miałam wyboru. No w sumie to miałam, ale co to by była za zabawa.

  • Szalokapel 29.07.2016

    Tina12, pewnie! Trzeba próbować. :D

  • Grubas 28.07.2016

    Fajnie, że tyle osób zaangażowało się w moją zabawę ;) Fajne opowiadanko.

  • Tina12 28.07.2016

    Dzięki

  • Margerita 28.07.2016

    Pięć

  • Tina12 28.07.2016

    Dzięki

  • Larwa 28.07.2016

    Podoba mi się ten tekst, więc leci 5 :)

  • Tina12 28.07.2016

    Dzięki. A wyzwanie przyjmujesz?

  • Larwa 28.07.2016

    Tina12 Przyjmuję

  • Tina12 28.07.2016

    Larwa
    Życze powodzenia:)

  • Larwa 29.07.2016

    Tina12 Dziękuję :)

  • anonimowa 28.07.2016

    5 ;) Kurde zaskoczyłaś mnie z tą nominacją, nie mam żadnego pomysłu :(

  • Tina12 29.07.2016

    Na pewno dasz rade. Co kolwoek króciótki wiersz chociaż.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania