Księżniczka plantacji
Głębokie Południe, 1809 r.
Zdarzyło się to, kiedy miałem lat piętnaście,
Wtedy mój ojciec przejął bawełny plantację.
Następnym krokiem był zakup pracowników,
O zdrowych zębach, mających wachlarz talentów.
W trakcie, kiedy przechadzałem się przez plantację,
Mój ojciec pół dnia w mieście ustalał transakcję.
Po tygodniu przybyli nowi pracownicy.
Przywieziono ich na bryczce prosto z ulicy.
Po dokładnym sprawdzeniu stanu liczebnego,
Ojciec zabrał ich do baraku słomianego.
Zanim przeprowadził szkolenie skrupulatne,
Zabrał ze sobą kajet oraz Pismo Święte.
Nazajutrz rozpoczęto pracę na plantacji.
Pod wieczór usłyszałem okrzyki i trzaski.
Mój ojciec związał na placu jedną murzynkę
I chłostał ją biczem zmieniając plecy w szynkę.
Potem ogłosił, że tak postępować trzeba,
Gdy murzyn swe dzienne obowiązki zaniedba.
Ojciec miał zwyczaj karać tak głównie kobiety,
Także na gołe pośladki - nie tylko w plecy.
Dzień później, do baraku murzynów zajrzałem.
Tak wielkiego smrodu jeszcze nie odczuwałem.
Zdziwiło mnie, że jeszcze żyli w tej duchocie,
Poupychani na pryczach w nędznej ciasnocie.
Leżała tam murzynka, którą mój ojciec zlał.
Inny murzyn bandaże jej zmienić próbował.
Z ciekawości, swą pomoc zaoferowałem
I jednym ruchem stare bandaże zerwałem.
Murzynka z bólu zawyła, rany otwarły.
Strużki krwi po jej czarnych bokach skapywały.
Nazajutrz do pracy miała być już gotowa.
Nie wiem, czy opłacała nam się ta hodowla.
Zaprzyjaźniłem się z murzynką w moim wieku.
Co noc po ich pracy byliśmy na spacerku.
Mój ojciec na tą znajomość oko przymykał.
Rzekł, bym się nie zaraził, jak będę korzystał.
Zacząłem czuć popęd do czarnej koleżanki.
Ucałować ją chciałem w falbanach firanki,
Lecz nie pozwoliła mi na to z takiej racji,
Że ma już chłopaka na sąsiedniej plantacji.
Rozpacz i nienawiść jednocześnie poczułem.
Znów szansę na pierwszy pocałunek straciłem.
Nazajutrz do gabinetu ojca poszedłem,
I że dziewczyna knuje ucieczkę skłamałem.
Razem z ojcem poszedłem na apel wieczorny.
Rzekł, iż jeden z pracowników jest dość niesforny.
Ma niedoszła miłość na środek wystąpiła.
Najpierw zdziwiona, wszystkiego się domyśliła.
Ojciec rzekł wszem i wobec, że za plan ucieczki,
Czeka najliczniejszy wymiar skórzanej sieczki.
Wtedy dziewczyna zaczęła nam dosłownie wiać.
"Goń czarną kurwę!" - krzyczał ojciec. "Trzeba ją zlać!"
Zatrzymałem dziewczynę w bawełnianych pnączach.
Nie dostrzegłem przeprosin w załzawionych oczach.
Prosto pod pręgierz murzynkę przyprowadziłem,
Z pomocą ojca związałem i rozebrałem.
Jej ciało miało odcień węglowego miału
Lub jak kto woli - po czerwonym winie kału.
Mój ojciec podał mi bicz długi na siedem metrów,
Z rękojeścią ukręconą z dwóch zwykłych swetrów.
Dostrzegłem drzazgi i haczyki na końcówce.
Mogłem się szykować na zakrwawioną ucztę.
Z początku nie umiałem w plecy wycelować.
Końcówka bicza na dupie zwykła lądować
Lub też zawijała się w krocze ją trafiając,
O czym murzynka dawała znać, głośno wyjąc.
"Mocniej synu. Te małpy mają twardszą skórę.
Nie rób mi wstydu, chyba że chcesz dostać burę."
Rzekł ojciec, a mnie zaczęła łapać zadyszka.
Wciągnęło mnie bicie. Nie czeka mnie jej myszka.
Szło mi to jednak coraz to bardziej sromotnie.
"Nie widać żadnych śladów. Musisz walić mocniej.
Dobra, daj to, bo widzę, że jesteś zmęczony."
Wziął bicz i dokończył z koszuli obnażony.
Kiedy zadał sto pięćdziesiąte uderzenie,
Murzyni zlecieli się niczym na skinienie.
"A czy ja powiedziałem, że to już po wszystkim?!"
Ojciec odgonił ich, trzaskając ruchem szybkim,
Po czym przyniósł miednicę bimbrem zalaną
Oraz chlusnął na murzynkę ubiczowaną.
Nie bacząc na jej ryk, podpalił ją z cygara.
Wtedy już na serio opadła mi kopara.
Jaki zatem będzie tej opowieści morał?
Należy zlać murzyna jak nie będzie słuchał.
Komentarze (212)
Świetne, doskonale się czyta. Bardzo dobry pomysł
Nie zgadzam się z poprzedniczka. Dla mnie to jest takie kurde, nie dość, ze treść niesmaczna, to jeszcze podana w takiej formie.
Szanuję twoje zdanie, ale według mnie świetnie wybrał/wybrała
NurgulYesilcayLove no okej, trzeba się szanować
Enchanteuse No właśnie. Teraz na świecie jest coraz mniej szacunku dla ludzi. Właśnie o tym piszę moje opowiadania - o ludziach, którymi się gardzi
NurgulYesilcayLove Zapraszam do przeczytania pozostałych moich utworów:)
Zewediach Chętnie, dziękuję
Dla mnie ten styl jest zwyczajnie nudny, i jak ktoś napisał wyżej, niesmaczny. Temat można by podać w formie bardziej strawnej.
Czytałam trochę twoich dzieł, ale ,,Księżniczka plantacji" bije wszystko na głowę, gratuluję!
Nie jestem co do tego pewien, ale dziękuję :)
Zewediach Ale naprawdę, powinieneś napisać jakiś dłuższy poemat, jesteś genialny
NurgulYesilcayLove Myślę, że Rozalka może pretendować do najlepszego.
ciekawym byłem kiedy zacznie się chłosta. już w drugiej zwrotce. one way system
Też byłam ciekawa właśnie, dlatego przyszłam
Enchanteuse u Z. ZAWSZE jest chłosta.
sensol tytuł mnie zmylił.
Imspirowaleś się filmem Zniewolony. 12 Years a Slave? Bo scena na początku jakby z filmu wyjęta.
Niestety nie dałam rady przeczytać całego utworu, nie wiem czy nawet do połowy doczytałam. Straszne rzeczy tu się dzieją, nie na moje nerwy. Jedyne co mi się spodobało to tytuł :p
Grafomania aż zęby dzwonią. I pisanie sobie samemu komentarzy :)
On na nie odpowiada, jakbyś nie zauważył
Taka sama grafomania jak na koncie, NurgulYesilcayLove.
franekzawór O, dziękuję!
franekzawór I nawzajem
Rym tragiczny, widać, że Autor poszedł na łatwiznę i poleciał częstochową. Tak dzisiaj się nie pisze, to wstyd!
Poza tym sama opowieść niesmaczna, masochistyczna. 1
To są realia. Takie coś się działo naprawdę. To złe, że pokazał, jak wygląda prawda o ludziach?
NurgulYesilcayLove pokazać trzeba umieć, nie wystarczy dorwać się do klawiatury i jechać częstochową... to tak, jakby ktoś napisał teks z ortami i tłumaczył się, że treść jest najważniejsza. Bez przesady...
Dobrze mówi betti.
betti Coście się tak uczepili tej Częstochowy? Zostawcie to miejsce w spokoju. I oczywiście każdy może mieć własne zdanie, ale żeby tak wszystkich krytykować?
franekzawór Pewnie
Jakbym ja tu był administratorem, to bym nie krytykował. Po takim wierszu kasowałbym konto razem z wierszem.
NurgulYesilcayLove a kto jedzie grafomanią na portalach literackich? Trzeba się ogarnąć i zacząć myśleć.
franekzawór To może by tak przejrzeć twoje dzieła, nawet jeśli nie wiersze?
betti Trzeba docenić starania. Jeśli się umie...
NurgulYesilcayLove a gdzie tu starania?
NurgulYesilcayLove, nie da się, bo Adi zablokował mi konto przez mojego kota.
betti No właśnie. Nie każdy dostrzega starania innych
Tu nie ma co przeglądać, to jakiś elaborat pisany takimi rymami, że aż szczęka boli przy czytaniu, nic temu dziełu już nie pomoże.
franekzawór Ale to przeglądasz
franekzawór Może to jakoś wyjaśnisz? No proszę, wykaż się
Tu nie trzeba nic wyjaśniać, wystarczy przeczytać kawałek i od razu widać, że grafomania czystej wody. Jak na drodze leży psie gówno, to się trzeba w to zagłębiać twoim zdaniem? No nie - każdy widzi, że gówno i mija bokiem.
NurgulYesilcayLove chcesz mi powiedzieć, że trzeba się starać, żeby pojechać częstochową? Uśmiałam się... dobre!
franekzawór Pozostaje Ci tylko podziękować, że posprzątałeś swój profil, żeby inni nie musieli wąchać smrodu.
betti A ja akurat od początku tej konwersacji siedzę i się śmieję. Nie zrobiłaś na mnie wrażenia
franekzawór Chcesz powiedzieć, że jesteś tu orzez przypadek?
NurgulYesilcayLove Ty na mnie zrobiłaś, ogromne. Starania przy częstochowie... hit internetu!
betti Hitem to jest twoja internetowa naiwność
betti Może się zgłosisz do jakiegoś reżysera? Mogą o tym zrobić film
betti To dopiero będzie hit internetu! A ty jego gwiazdą
Marzyciel, rozumiem po komentarzu, że NurgulYesilcayLove i to drugie to twoje dwa konta? Co się wpierdalasz do nie swojej rozmowy?
franekzawór Przechodziłem obok, z tragarzami, a jak Ci się nie podoba to napisz do "Naj" albo "Przyjaciółki".
Tj. nie kumam o co chodzi z wpierdalaniem się nie do swojej rozmowy i co mają do rzeczy moje konta, skoro komentarze dotyczą wiersza, który nie jest wierszem. Idź mazgaju poskarż się do prokuratora generalnego.
franekzawór Zostaw go w spokoju!
franekzawór Po prostu nie uważam, żeby portal literacki był miejscem do wyładowywania własnej frustracji i leczenia kompleksów. Spróbuj może w "Bravo girl"?
NurgulYesilcayLove nie, Twojego zamiłowania do grafomanii nic nie jest w stanie przebić! To mega kit!
franekzawór Nie wpieprzaj się do niego, jest wolność słowa i tak dalej
Przecież Marzyciel wpierdolił się do nie swojej rozmowy a nie ja do niego. Lećcie się poskarżyć do prokuratora mazgaje, że ktoś napisał, że wiersz jest zły.
betti Przyznam szczerze, że nawet nie wiem, co to jest. Biedactwo! Ie zauważyłaś, że to co ty piszesz też nie wszystkim się podoba? Ojej!
franekzawór To ty się wpierdalasz do niego
franekzawór On ma całkowite prawo się odezwać
Aaaaaaaaaaaaa, kumam! Ja do niego, bo ma trzy konta na których tworzy grafomanie, teraz już wszystko kumam.
NurgulYesilcayLove tylko znawcom grafomanii się nie podoba, bo nie czają... Biedni, ale szczęśliwi...
betti Faktycznie... Szkoda mi ciebie
franekzawór Daj mu spokój. Najpierw spójrz na siebie, potem oceniaj innych
betti Ile masz lat?
NurgulYesilcayLove nie wątpię... gwiazda grafomanii, to jest coś!
NurgulYesilcayLove 15
NurgulYesilcayLove, wy macie coś z głową. Przecież nie ja przylazłem do Marzyciela, tylko on tutaj. Bez odbioru.
betti Owszem. Znasz tę gwiazdę osobiście
franekzawór Zostaw go w spokoju
betti Jeśli mówisz prawdę, to witam swoją rówieśniczkę.
NurgulYesilcayLove nie, ja z innej planety. O rany, ale cyrk!
betti A właściwie gwiazdę
betti Cyrk... A kto gra główną rolę?
Nurgul, puknij się w swój pusty łeb w monitor, przejrzyj rozmowę i zobaczysz, że to on tu przylazł, a nie ja do niego.
NurgulYesilcayLove Spokojnie, poradzę sobie z byle trollem.
NurgulYesilcayLove no jak kto? Gwiazda grafomanii!
franekzawór Przyszedł, bo ma prawo.
betti Gratuluję ci debiutu! Błyszczysz jaśniej niz Słońce w tym spektaklu
betti Gwiazdo
Marzyciel, mazgaju, bez prokuratora generalnego sobie nie poradzisz. Leć się poskarżyć, że ktoś napisał, że wiersz nie jest wierszem tak jak ostatnio płakałeś gdzieś tam nie chce mi się szukać. I nie gadaj do mnie, bo nie ja zaczynałem rozmowę z tobą, ja piszę o wierszu.
franekzawór Powiedziałam, żebyś dał mu spokój
Marzyciel Mam nadzieję. Nie chciałam się wtrącać, ale mnie to wkurwia
Marzyciel I się nie przejmuj
franekzawór Póki co, to pokazujesz tylko swoją frustracje, i z tego co widać to Ty się mażesz jak małe dziecko, bo Ci ktoś zwrócił uwagę, że reprezentujesz dno i metr mułu.
Marzyciel, jaką frustrację??? Ktoś jest frustratem, bo napisze, że zły wiersz jest zły? Gdzie tu jest jakakolwiek logika?
franekzawór On ma rację
Pytanie dobre to jest - skąd ty się tu wziąłeś i po co? Ano dlatego i po to, że to jakaś twoja koleżanka albo twoje konto drugie i nie gadaj już do mnie, bo nie zaczynałem, rozmowy z tobą.
franekzawór A jak inaczej można odebrać komentarz typu "to grafomania" od gościa, który ze wstydu usunął swoje wszystkie teksty?
franekzawór Co się stało? Ktoś powiedział ci parę słów prawdy?
Marzyciel Serio tak zrobił?!
Marzyciel , ja usunąłem teksty, bo zawsze usuwam po jakimś czasie, wy jesteście ograniczeni umysłowo, nie gadajcie już tu do mnie więcej. Dobranoc.
franekzawór Ty jesteś ograniczony umysłowo!
franekzawór I uczuciowo! Jesteś egoistą i pieprzonym krytykiem
Zimny drań :D
Panowie, musita sie pogodzić :))
Przyszlam w roli nieudolnego mediatora
Ritha Dzięki za wsparcie, ale powinnaś stanąć po stronie prawdy i obrony pokrzywdzonych
Marzyciel-Franek, Franek-Marzyciel, brudzio
A kto jest pokrzywdzony?
Ritha Marzyciel
Ritha Nie widać, do cholery?!
Ritha Nie zamierzam robić z niego ofiary losu, ale nie będę na to bezczynnie patrzeć, tak jak ta laleczka betti
Jakby Ritha miała stanąć po stronie prawdy to musiałby ci napisać, że ten wiersz to zły wiersz, ja piszę o wierszu. Mnie Maryciel interesuje tyle co zeszłoroczny śnieg on, przylazł tu bo jesteś jego małą ciri z pewnością.
Nie czytam wczesniejszych, bez nerw, takie rzeczy tu sa na porzadku dziennym, Marzyciel obrony nie wymaga, bo jest lebki gosc, a Frankowi sie czasem, jak sama nazwa wskazuje zawor rozkreca, ale nie ma co zaogniac, tylko trza isc kazdy do swoich lozek.
:3
franekzawór Nie znam człowieka, ale poznam. Licz się ze słowami
Wiersza tez nie czytalam, aaa ide.
Zimny drań :D Dobranoc.
Ritha Przepraszam, ale teraz bądź cicho! Przepraszam, że się na ciebie uniosłam
franekzawór Kretyn
:D siedze cicho
cichutenko
Ritha Przepraszam. Bardzo cię lubię
NurgulYesilcayLove ale ja sie nie gniewam :)
tekst - kor.
Co za tyrada na obronę grafomanii... trzeba walczyć jak lwy. Komedia.
To może sama się odezwiesz, zamiast się bezczynnie gapić?
Poza tym myślałam, że ty grasz w cyrku, a nie komedii
NurgulYesilcayLove z ograniczeniem nikt nie wygra. Druga Sisi przekonana o swoim geniuszu... Czy Ty nie czytasz poezji?
betti Nie. I licz się ze słowami
betti Dobrze ci radzę
NurgulYesilcayLove a ja Ci radzę wziąć się za naukę i nie ośmieszać takimi tekstami, bo zwyczajnie wstyd!
Dawno gównoburzy nie było... Kto zaczął? ;)
betti Ty się powinnaś wstydzić za traktowanie drugiego człowieka jak śmiecia. Ciebie też to kiedyś spotka, skoro nie masz w sobie za grosz szacunku
akwamen NIEWAŻNE! JA TU WALCZĘ O SPRAWIEDLIWOŚĆ, TO NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA!!!
betti Ani ludzkich uczuć
NurgulYesilcayLove widzę...
akwamen NO WŁAŚNIE!
Zimny dhań.
franekzawór Zimny drań
franekzawór Tylko na tyle cię stac? Już wiem, dlaczego taki z ciebie pieprzony pisarczyk do niczego
Tak. Bo napisanie, że coś jest do d. kiedy jest, to brak szacunku. Ogarnij się!
Sama się ogarnij. Walnij się w łeb i sprawdź, czy coś tam jest
Zarozumiała królewno
Z litości Ci napiszę: Twórz grafomanię, bo jak nie Ty, to kto? Zaniknie i co to będzie... hahaha
Dobrej nocy życzę.
Akurat grafomanię to ty tworzysz
Zimny drań.
franekzawór Ta sama sytuacja
franekzawór W twoim przypadku potrzebna jest odpowiednia pojemność mózgu
franekzawór Nie ma szans na jej uzyskanie
Zimny dhań. Skrzyknijcie się wszystkie 15-latki: Nurgul, Marzyciel, Miki, Piki i z płaczem do phokuhatoha generalnego z donsem na zimnego dhania.
franekzawór Co za poezja dla mych uszu!
franekzawór Powinnam cię już zajebać za uwagę o wieku
Zimny dhań.
Ale tu napierdalanki, ho-ho. tekst, jak to u Zewediacha. Salo 120 dni Sdomy i tego samego.
"Bez szała"
komuś puściły nerwy...
NurgulYesilcayLove, hmm, że tak zapytam, czy Ty piszesz do mnie, czy CI przeniosło wpisa?
Hm, ladnie gosci witasz, Nurgul
Nurgul, jak ty mówisz do Cania, opanuj się.
Ritha Nie jestem tu dla witania gości
franekzawór Lubisz go? Współczuję mu
Ritha Jakbyś nie zauważyła
Caniu, spoko gość, lubi te same książki co ja, nie napisze ci prawdy o wierszu, żebyś się nie rozpłakała. A teraz 15-latki phokuhatoh henehalny!
franekzawór Jeszcze tu jesteś?
franekzawór Może chociaż tyle potrafisz
Zimny dhań.
franekzawór Od dawna masz takie trzaski i się zacinasz? Już nie będę taki, podaj numer to wyśle sms o treści "pomagam".
Marzyciel ja Ci wysle sms Marzyciel. Tylko podaj CENE xdddd
Ritha No przecież chcę się pogodzić. Już poświęcę te parę złoty, widać rzeczywiście gość potrzebuje pomocy.
Mhym. Ooookej.
:D
akwamen KOMU?!
Nie no, bez podjudzania :)
Sorry. Wkurwiłam się. Do ciebie nic nie mam
NurgulYesilcayLove - nie żywię urazy. Wojuj se na zdrowie.
Canulas Dziękuję
Już sama nie wiesz czy masz się podlizywać, czy wyzywać. Zimny dhań.
franekzawór Nie podlizuję się, mówię, jak mi serce mówi. Za trudne dla ciebie?
franekzawór Ty nie masz serca, no tak
franekzawór Zachowaj resztki godności, naprawdę...
franekzawór hamuj, bo w ścianę przydzwonisz.
Na co wam to? Nie ma nic lepszego do roboty? Jak nie, to spać.
Angela, idę spać. Ja piszę o wierszu, a wy nie wiem o czym i nie chcę wiedzieć.
Angela Wybacz, ale ja walczę do końca. Nie jestem pieprzoną księżniczką, która płacze bez powodu, tak jak betti
Podlizujecie się tu do siebie jak najęci. Dobranoc.
franekzawór facet pisze jak pisze, gorsze rzeczy się tu czytało, a jak lubi, sprawia mu to
przyjemność, to po co bronić? Nie pasuje, nie czytać i tyle w temacie. Po cholerę jazdy robić?
NurgulYesilcayLove to byś ją musiała kursorem zadziabać, inaczej znowu przylezie.
No nic, idę się pzrejść, zobaczę co napłodziliśta ;) Z Zewediachem tak jest i opiniuję tera, nie że sie przypierdalam. Przeczytasz jeden, jakbyś znała wszystkie. Pierwszy robił wrażenie, no ale czym dalej w las, tym więcej drzew.
Ciao.
No - czyli wszystkie są tak samo złe. Dobranoc.
Pierwsze miejsce w rankingu komentowanych! To jestem z ciekawości, bo nigdy nie uczestniczyłem w tak żywej dyskusji :) Utwór mi się podobał. Pozdrawiam wszystkich :))
Podobał? Chociaż ty...
NurgulYesilcayLove - chyba nie tylko mi, bo oceny całkiem przyzwoite. Ja się do nich też dołożyłem :)
Ant To świetnie. Dzięki za to
Ant Ile jeszcze osób widzi, co tu się dzieje?
NurgulYesilcayLove - nie wiem, każdy kto tu zajrzy
Ant Boże... Oby tych osób dzisiaj było jak najmniej
Wiersz na poziomie podstawówki. Podobnie Marzyciel i Nurgul.
Zaraz tak cię zajebię że cię rodzona matka nie pozna!
Ehh, koniec mediacji jednak.
Możesz mi nagwizdać, dziecko. Nic już tu nigdy nie opublikuję, a mam tak samo prawo pisać o wierszach jak wy publikować :)
Nurgul, floretuj się tu na zdrowie do białego rańca jak masz melodię, ale jednak trzymaj ciśnienie i nie ikaruj aż tak personalnie, bo zanim się rozgoscisz, to admin Cię spakuje. Widzę, że chyba CIę zgarneli do TW i propsuję, ale wymień najsilniejsze inwektywy na jakieś "kurde-blaszki" czy "świszczące dundry".
Dziecko, mama dupkę zbije za to słownictwo.
Canulas Nie mów mi, jak mam się wyrażać
franekzawór Twoja zapomni, ze ma syna
Zaraz popatrzę na FB i napiszę do mamy jak ty się odzywasz, żeby poczytała.
franekzawór Już nie żyjesz za to słowo
franekzawór Proszę bardzo, nie ugnę się przed tobą
Możesz mi nagwizdać :)
franekzawór Wiesz, do kogo mogę z tym napisać?
franekzawór nie miałeś iść spać przypadkiem? Tak mi gdzieś w komentarzu mignęło...
franekzawór Uważaj na słowa, zaczynam się na poważnie wkurwiać
Możesz nic. A teraz dobranoc.
franekzawór Mogę bardzo dużo. Od razu się za to zabiorę
franekzawór Po co marnować cenny czas?
franekzawór Skoro można zrobić coś pożytecznego
Nic nie możesz, bo tylko ty tu wyzywasz innych. A ja nie mam nigdzie kont w internecie, więc możesz mi naskoczyć. A teraz już idź lulu i najlepiej nie pisz już więcej.
franekzawór Popatrz na swoje komentarze. Już idę, bo szukam kontaktu
NurgulYesilcayLove NurgulYesilcayLove Przepraszam za wtrącenie. Zazwyczaj unikam tego typu "kłótni".
Mam 15 lat, tak jak Ty.
Nie rozumiem dlaczego rzucasz obelgami w stronę dorosłych, bez większego powodu.
Jakiś szacunek się należy.
Nic do Ciebie nie mam, naprawdę, tylko to zachowanie jest po prostu nie na miejscu.
Ps:
Widzę, że jesteś nowa.
Powodzenia w pisaniu :) Tylko tyle chciałam napisać, Dobranoc i naprawdę nie warto tracić czasu na takie bezsensowne kłótnie, bo do niczego raczej dobrego nie prowadzą.
Pozdrawiam :)
ania_marzycielka Spokojnie, już wszystko mam załatwione. Oczywiście biorę na siebie odpowiedzialność za każdy komentarz
ania_marzycielka I nie chcę żadnego powodzenia
NurgulYesilcayLove, masz załatwioną kaszkę od mamy na dobranoc :)
Mnie osobiście bardzo cieszy, że nawet najzagorzalsi krytycy zaglądają do nowych wierszy :)
Nie widziałem tej dyskusji wczoraj w nocy, proszę o opanowanie i nie stosowanie wobec siebie wyzwisk i gróźb. Łatwo powiedzieć, że bierze się odpowiedzialność za swoje słowa. W Internecie nic nie ginie i zawsze ktoś może je zachować na papierze i wykorzystać przeciwko Wam. Polecam obejrzeć najnowszy sezon "13 powodów" :)
A kto wobec Ciebie użył wyzwisk i gróźb?
Eee... nikt? Zaczynam się zastanawiać, czy serio niektórzy tutaj potrafią czytać ze zrozumieniem. Na każdym kroku dochodzi do nadinterpretacji czyichś słów. Napisałem: "proszę o (...) nie stosowanie WOBEC SIEBIE wyzwisk i gróźb". Nigdzie nie użyłem sformułowania, sugerującego, że coś było wobec mnie.
Tutaj jedna osoba używała wyzwisk i gróźb, wystarczyło, że ktoś napisał, że tekst jest grafomanią, a przecież jest i dobrze o tym wiesz, bo czytasz to za każdym razem, kiedy wstawiasz, prawda?
No tak, czytam sobie do poduszki:)
Jakbym był murzynem to bym wziął gumową rurę i napierdalał białasa po goleniach ile wejdzie. Bez oceny
https://www.youtube.com/watch?v=tC7OISpvROA
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania