,, możnaby '' - osobno
,,urządzonym bardzo gustownie, wręcz możnaby powiedzieć, że z pewną ekstrawagancją. '' - mam wrażenie, że powiedzenia ,,bardzo gustownie'' zaprzecza ekstrawagancji i coś się gryzie w tym zdaniu
,, Księżyc oświetlał on również bladą twarzyczkę'' - bez on
,,nieznana dotąd nikomu isota'' - istot
,,Chude i przeraźliwie długie nogi'' - przy tak małym wzroście to takie sformułowanie dziwnie brzmi. Można go zastąpić słowem nieproporcjonalne
,, zakończone były dziwnie przedłużonymi stopami, podobnie jak palce dłoni.'' - tu wychodzi, że palce dłoni były przedłużone stopami
,, którą to coś'' - dziwnie brzmi ,,coś'' może stworzenie albo twór
,, Wtedy też jakby można było sądzić, '' - to zdanie też brzmi dziwnie
,, słysząc krzyk swej młodej kobiety.'' - myślę, że bez ,,swej'' byłoby lepiej
,, Lekarz zdołał ustalić jedulynie,'' - jedynie
,,Śledczy, którzy zostali wezwani na jak się wydawało miejsce zbrodni, już od dobrych dwóch godzin drapali się w głowę, usiłując ustalić kto, dlaczego i przede wszystkim w jaki sposób zamordował tę nikomu nie zawadzającą młodą dziewczynę. Lekarz zdołał ustalić jedulynie, że zgon nastąpił przez uderzenie krwi do mózgu, co z kolei było wynikiem duszenia. Nie było to jednak takie normalne uduszenie za pomocą poduszki czy na przykład linki, o nie, bowiem na szyi denatki nie pojawił się żaden siny ślad, usta jej nie były też spierzchnięte, gdyby duszono ją poduszką.'' - cały ten kawałek jest do poprawki
,, co mogło mieć swoje uzasadnienie w użyciu rękawiczek. '' - może się mylę, ale mam wrażenie, że jest to nielogiczne
,, (powtórzenie całą) dębową podłogę.'' - nie wiem czemu ten nawias miał służyć, ale skąd wiadomo, że dębową
,,chodził niespokojnie po małej biblioteczce '' - biblioteczka to mebel
Muszę wyjść, skończę później :)
No tak, zacznę od jednej krytycznej uwagi "Wtem drzwi do pokoju otwarły się gwałtownie, lecz zupełnie bezgłośnie i do środka jakimś dziwnym, jakby podrygującym krokiem wkroczyła nieznana dotąd nikomu istota o zadziwiającym wyglądzie. Prawdopodobnie miała przypominać człowieka, lecz patrząc na nią miało się wrażenie, że ten kto ją stworzył, nie bardzo wiedział, jak człowiek winien wyglądać." - te dwa zdania są raz bardzo zagmatwane. Pierwsze musiałem przeczytać dwa razy zanim, zrozumiałem o co chodzi. Kompozycyjnie bardzo kulawe i "wystaje" na tle całości tekstu, który czyta się gładko i przyjemnie. Istota nie jest nikomu nieznana jeżeli bohate czyta o niej w książce. Zdanie drugie wprowadza konfuzję. Jakto ten kto ją stworzył? To słowiański demon czy potwór dr. Frankensteina? Albo zabardzo wybiegacie do przodu z historią albo jest to stylistyczne podknięcię.
Dobra, to co złe mamy za sobą. Resztę tekstu czyta się przyjemnie. Podoba mi się wykorzystanie słowiańskiej mitologii w gatunku urban fantasy (tak to przynajmniej narazie wygląda). Całość trzyma się kupy, zgrabnie przechodząc od wątku do wątku. Ciekaw jestem jak dalej pokierujecie fabułą i czekam na kolejną część :)
elenawest nie masz za co przepraszać, ja też się czasem tak sam zagmatwam pisząc, że nie wiem o co mi chodzi. Chciałbym w tedy żeby mi ktoś palcem pokazał i powiedział "O tu! To fuj! Niewolno. Nie dobry Nazareth! Wyrzucić, przepisać. " Więc pomyślałem, że może uda mi się trochę pomóc :)
elenawest a mówiłem, że skomplikowanych nie może być (jestem taki mądry, bo ta książka mi wszystko radziła :D), ale i tak wiem, że ciężkie miałaś zadanie ;P Dzięki Naz za kom ;)
elenawest Krótsze? Nie, nie moi drodzy Karo straszył długością a tu tylko taki rozdzialik. Zdania krótsze, teksty proszę dłuższe, bo niedosyt mam teraz.
Lecę dalej:
,,Podniósł ją i pogłaskał '' - tu dałabym uniósł ją, bo podnosi się z ziemi
,, Przypomniała mu się podobna historia zabójstwa, jak ta, w której uczestniczy.'' - to zdanie jest nielogiczne. Skąd on wiedział,co przydarzyło się Annie skoro nawet gliniarze i inni mędrcy tego nie wiedzieli?
,, i zatrzymał się kilka centymetrów przed drzwiami frontowymi. '' po czy piszesz ,,Rozerwał taśmę policyjną, oplatającą drewno i ruszył prosto do celu. '' - tu ma się wrażenie, że ponownie stał gdzieś daleko od drzwi, do których zmierzał
Jeszcze tyle ode mnie.
Historia ciekawa. Postać Dusiołka świetna. Ciekawa jestem, co wydarzy się dalej. Trzymam kciuki, piszcie dalej :) Nie oceniam
Poprawiłam tekst według Waszych rad oraz przemyśleń moich i Karo i mamy nadzieję, że teraz jest lepiej ;-) kolejny rozdział, jak sądzę pojawi się za kilka dni. Za ile nie powiem, bo nie wiem :-P
,,Ów stworzenie,'' - owe
,,żenie są w stanie znaleźć '' - że nie
,,Widząc zaafarowanych policjantów,'' - zaaferowanych
,,(mieszkania, lepiej brzmi) '' - ?
,, (sorry, ale takiego słowa mało kto zna i takich słów lepiej unikać, oczywiście mówię tutaj o moim gronie),'' - ?
,, o konsekwencjach ów wydarzenia'' - owego
Czyto jest ta poprawiona część? Wskazane wcześniej błędy też zostały :(
Komentarze (34)
A możesz chociaż wspomnieć, że pisaliśmy to wspólnie? :D chcesz całą chwałę przypisać sobie ;) nie uda ci się to :D
P.S. Nie zostawiam oceny, bo to po części mój tekst :D
Aaaaa!!!! Skleroza to siostra moja rodzona! Już poprawiam
Karo poprawione :-P
No rzeczywiście długie, ale jakoś przerbnąłem. Macie kilka błędów językowych. Dość łatwo się czyta.
Ciekawy opis stwora. Aż przypomina mi się Bożątko z Wiedźmina 3 Dziki Gon.
Ah, kurczę, jeszcze w to nie miałam okazji zagrać :-/
A ja grałem i faktycznie podobnie to Eleno opisałaś :D http://www.smartage.pl/wp-content/uploads/2015/03/0114.jpg
Dzięki Khartus, że jednak przeczytałeś. Od razu miło tak :D zależy nam na czyjejś opinii ;) :D
Karo ah, to ten stworek... Ale z twarzy niezbyt się zgadza... Zwłaszcza z oczu :-P
,, możnaby '' - osobno
,,urządzonym bardzo gustownie, wręcz możnaby powiedzieć, że z pewną ekstrawagancją. '' - mam wrażenie, że powiedzenia ,,bardzo gustownie'' zaprzecza ekstrawagancji i coś się gryzie w tym zdaniu
,, Księżyc oświetlał on również bladą twarzyczkę'' - bez on
,,nieznana dotąd nikomu isota'' - istot
,,Chude i przeraźliwie długie nogi'' - przy tak małym wzroście to takie sformułowanie dziwnie brzmi. Można go zastąpić słowem nieproporcjonalne
,, zakończone były dziwnie przedłużonymi stopami, podobnie jak palce dłoni.'' - tu wychodzi, że palce dłoni były przedłużone stopami
,, którą to coś'' - dziwnie brzmi ,,coś'' może stworzenie albo twór
,, Wtedy też jakby można było sądzić, '' - to zdanie też brzmi dziwnie
,, słysząc krzyk swej młodej kobiety.'' - myślę, że bez ,,swej'' byłoby lepiej
,, Lekarz zdołał ustalić jedulynie,'' - jedynie
,,Śledczy, którzy zostali wezwani na jak się wydawało miejsce zbrodni, już od dobrych dwóch godzin drapali się w głowę, usiłując ustalić kto, dlaczego i przede wszystkim w jaki sposób zamordował tę nikomu nie zawadzającą młodą dziewczynę. Lekarz zdołał ustalić jedulynie, że zgon nastąpił przez uderzenie krwi do mózgu, co z kolei było wynikiem duszenia. Nie było to jednak takie normalne uduszenie za pomocą poduszki czy na przykład linki, o nie, bowiem na szyi denatki nie pojawił się żaden siny ślad, usta jej nie były też spierzchnięte, gdyby duszono ją poduszką.'' - cały ten kawałek jest do poprawki
,, co mogło mieć swoje uzasadnienie w użyciu rękawiczek. '' - może się mylę, ale mam wrażenie, że jest to nielogiczne
,, (powtórzenie całą) dębową podłogę.'' - nie wiem czemu ten nawias miał służyć, ale skąd wiadomo, że dębową
,,chodził niespokojnie po małej biblioteczce '' - biblioteczka to mebel
Muszę wyjść, skończę później :)
Dzięki :-)
czemu "nieznana dotąd nikomu istota" jest źle "istota"???
hahhahahaha nawet mój nawias przepisałaś? ludzie nie muszą znać moich spostrzeżeń :D pękłem ze śmiechu :D
Karo cholera, pominęłam go jakoś
Karo tam jest isota nie istota
a z "biblioteczką" - to nie można uznać tego za zdrobnienie (mała biblioteka) ????
KarolaKorman już to poprawiam
KarolaKorman aaaa spoko
No tak, zacznę od jednej krytycznej uwagi "Wtem drzwi do pokoju otwarły się gwałtownie, lecz zupełnie bezgłośnie i do środka jakimś dziwnym, jakby podrygującym krokiem wkroczyła nieznana dotąd nikomu istota o zadziwiającym wyglądzie. Prawdopodobnie miała przypominać człowieka, lecz patrząc na nią miało się wrażenie, że ten kto ją stworzył, nie bardzo wiedział, jak człowiek winien wyglądać." - te dwa zdania są raz bardzo zagmatwane. Pierwsze musiałem przeczytać dwa razy zanim, zrozumiałem o co chodzi. Kompozycyjnie bardzo kulawe i "wystaje" na tle całości tekstu, który czyta się gładko i przyjemnie. Istota nie jest nikomu nieznana jeżeli bohate czyta o niej w książce. Zdanie drugie wprowadza konfuzję. Jakto ten kto ją stworzył? To słowiański demon czy potwór dr. Frankensteina? Albo zabardzo wybiegacie do przodu z historią albo jest to stylistyczne podknięcię.
Dobra, to co złe mamy za sobą. Resztę tekstu czyta się przyjemnie. Podoba mi się wykorzystanie słowiańskiej mitologii w gatunku urban fantasy (tak to przynajmniej narazie wygląda). Całość trzyma się kupy, zgrabnie przechodząc od wątku do wątku. Ciekaw jestem jak dalej pokierujecie fabułą i czekam na kolejną część :)
Od razu przepraszam za te skomplikowane zdania, to moja robota :-/
elenawest nie masz za co przepraszać, ja też się czasem tak sam zagmatwam pisząc, że nie wiem o co mi chodzi. Chciałbym w tedy żeby mi ktoś palcem pokazał i powiedział "O tu! To fuj! Niewolno. Nie dobry Nazareth! Wyrzucić, przepisać. " Więc pomyślałem, że może uda mi się trochę pomóc :)
elenawest a mówiłem, że skomplikowanych nie może być (jestem taki mądry, bo ta książka mi wszystko radziła :D), ale i tak wiem, że ciężkie miałaś zadanie ;P Dzięki Naz za kom ;)
Nazareth dziekujemy bardzo :-D przyda sie :-) no i wiemy juz z karo, ze jeszcze bardziej te wspolprace trza zaciesnic i pisac krotsze teksty :-D
elenawest te zdanie też wspólnie poprawimy jutro ;) :D
Karo wiem :-P
elenawest Krótsze? Nie, nie moi drodzy Karo straszył długością a tu tylko taki rozdzialik. Zdania krótsze, teksty proszę dłuższe, bo niedosyt mam teraz.
Nazareth yhm, dobra coś tam wykombinujemy w takim razie :-)
Nazareth niestety ludzie przy długich tekstach pokazują swą naturę lenia i nie czytają :P
Lecę dalej:
,,Podniósł ją i pogłaskał '' - tu dałabym uniósł ją, bo podnosi się z ziemi
,, Przypomniała mu się podobna historia zabójstwa, jak ta, w której uczestniczy.'' - to zdanie jest nielogiczne. Skąd on wiedział,co przydarzyło się Annie skoro nawet gliniarze i inni mędrcy tego nie wiedzieli?
,, i zatrzymał się kilka centymetrów przed drzwiami frontowymi. '' po czy piszesz ,,Rozerwał taśmę policyjną, oplatającą drewno i ruszył prosto do celu. '' - tu ma się wrażenie, że ponownie stał gdzieś daleko od drzwi, do których zmierzał
Jeszcze tyle ode mnie.
Historia ciekawa. Postać Dusiołka świetna. Ciekawa jestem, co wydarzy się dalej. Trzymam kciuki, piszcie dalej :) Nie oceniam
Poprawiłam tekst według Waszych rad oraz przemyśleń moich i Karo i mamy nadzieję, że teraz jest lepiej ;-) kolejny rozdział, jak sądzę pojawi się za kilka dni. Za ile nie powiem, bo nie wiem :-P
,,Ów stworzenie,'' - owe
,,żenie są w stanie znaleźć '' - że nie
,,Widząc zaafarowanych policjantów,'' - zaaferowanych
,,(mieszkania, lepiej brzmi) '' - ?
,, (sorry, ale takiego słowa mało kto zna i takich słów lepiej unikać, oczywiście mówię tutaj o moim gronie),'' - ?
,, o konsekwencjach ów wydarzenia'' - owego
Czyto jest ta poprawiona część? Wskazane wcześniej błędy też zostały :(
Poprawiłam tylko te, które wskazałaś w pierwszej części opowiadania, dalszej fakt, nie uwzględniłam jakimś sposobem...
Teraz powinno być już dobrze
Następna część tutaj:
http://www.opowi.pl/kuglarz-rozdzial-drugi-a14698/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania