LBnDrabble nr 01 _ Sztormowa reanimacja

Byłem rogaczem o największym porożu w okolicy. Siedziałem na pomoście ze swoją przyjaciółką, złocistą whisky. Wpatrzony w jezioro, topiłem żal. Kiedy ukazało się dno w butelce, uderzyłem o metalowy hak. Szkło się rozprysło. Część z szyjką niczym szabla odyńca tkwiła w dłoni. Zdecydowanym ruchem wbiłem sterczące zadziory w przegub ręki. Krew trysnęła, a karminowa strużka, kapiąc z pomostu, łączyła się z wodą jak na obrazach Picassa. Czerwona wstęga wiła się niczym wąż. Senność zamykała powieki.

Z oddali usłyszałem głos. – Sztorm, do nogi. Wracaj.

Poczułem szorstkie lizanie po twarzy. Potem zapanowała ciemność.

Kiedy otworzyłem oczy.

 

Dookoła biel... A rogi wciąż tkwiły.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 14

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Antoni Grycuk 2 tygodnie temu
    No, takiego Szturmu się nie spodziewałem.
    A cały tekst jest dla mnie nawoływaniem do większej skuteczności lu zaniechania "amatorszczyzny" - jakkolwiek to brzmi w tej sytuacji. Ale niestety tak odbieram tekst.

    Pozdrawiam.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Witaj Antoni
    Za bardzo nie rozumiem twojego komentarza. A szczególnie nawoływanie i amatorszczyzna? Wybacz, ale nawet by mi to nie przeszło przez myśl coś takiego. Tego nie mogę zrozumieć, że tak odebraleś. Pokaż mi chociaż jedno słowo w tekście które o tym mówi?

    Pozdrawiam
  • Antoni Grycuk 2 tygodnie temu
    Tekst zaczyna się od "rogacizny", i dalej jego targnięcie się, aby jej nie czuć. Skoro kończy się, że czuje ją nadal, to znaczy dla mnie, że to wciąż-odczuwanie jest kluczem tekstu. A skoro tak, to co sie łączy z tym odczuwaniem? Ból psychiczny. Skoro nie poradził sobie z bólem, to metoda była do kitu, a w tym wypadku ja to odbieram, że tylko śmierć przyniosłaby ukojenie. Tak subiektywnie to odbieram. Ale może inni inaczej.
    Pozdrawiam.
  • Antoni Grycuk 2 tygodnie temu
    Aha, dla mnie biel i rogi oznaczają obudzenie się w szpitalu.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Antoni Grycuk nie zrozumiałam twojego pierwszego komentarza. Poszłam zupełnie w innym kierunku. Teraz wiem o co ci chodzi. Tutaj pierwszym wezwaniem była zdrada a paliwem napędowym alkohol. Nieskuteczność dokonania śmierci była pewnie taka jak ty myślisz. Ale kiedy bohater ochłonie to spojrzy zupełnie inaczej na swój ból
  • Antoni Grycuk 2 tygodnie temu
    Dla mnie zamknięcie tekstu pętlą "rogów" bez dodatkowych wyjaśnień o bezsensowności działań po alkoholu jest jak pokazanie, że życie jest bez sensu, bo przecież tekst kończy się tak samo boleśnie. A skoro życie bez sensu, to metoda była do kitu. Ale może tylko ja tak to odbieram.
    Aha, i zmień "wiła się JAK WĄŻ". jeśli dajesz porównanie, to oryginalne, a nie oklepane.

    pozdrawiam
  • pasja 2 tygodnie temu
    Antoni Grycuk i bardzo rada jestem, że odbiór jest dla każdego inny. A sugestię co do słowa wiła jak wąż nie uważam oklepaną, w drabblach język powinien być prosty.
  • LBnDrabble 2 tygodnie temu
    Witamy kolejne drabble w Bitwie.
  • piliery 2 tygodnie temu
    Piękne drabble. Krótkie zwięzłe, czytelne. Z pointą. Super. Hiper. :) Bo śmierć w takich sytuacjach nie jest rozwiązaniem.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Witaj piliery
    Dziękuję za spojrzenie i opinię i masz rację, że bohater pewnie podziękuje psu za uratowanie. Często takie decyzje podejmujemy nie na trzeźwo.

    Pozdrawiam
  • betti 2 tygodnie temu
    Mnie też się podoba. Świetne!
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dzięki:)
  • Puchacz 2 tygodnie temu
    Jestem kontent po lekturze. Nie rozumiem obiekcji wobec budowy przekazu.
    Zdecydowanie bardziej mi leży niż przesłodzona poezja.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dziękuje pięknie za kontent i zrozumienie 🙂
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Pasjo→A gdyby spojrzeć z innej strony. Inaczej:)
    No nic. Pierwsza próba nie udana, ale nie można tracić wiary w uśmiech losu.
    W końcu rogi będą takie ciężkie, że gdy wejdzie na most, to go zarwie.
    Może jeszcze w czasie spadania, dostanie przęsłem w głowę i nawet tonąć nie będzie musiał:)
    Nadziej umiera ostatnia:)→Fajne drabble→Pozdrawiam:)→5
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dzięki za interpretację. No i z tym ciężarem rogów całkiem realna.😂
    Pozdrawiam
  • Shogun 2 tygodnie temu
    Bardzo dobre drabble. Początek bardzo smutny, mimo to koniec szczęśliwy. Tak przynajmniej to odbieram, bo chociaż "rogi nadal tkwiły", to jednak chłop żyje. Dostał drugą szansę, a wraz z nią szansę na zmianę swojego losu. Dopóty się żyje, dopóty wszystko można zmienić.
    Pozdrawiam :)
  • pasja 2 tygodnie temu
    Najważniejsze, że dobrze się skończyło. Los tak pewnie chciał. Za jakiś czas będzie się z tego śmiał.
    Pozdrawiam
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    Można by spojrzeć jeszcze inaczej. Okrutnie i przewrotnie:
    Gościowi się udało targnąć na życie skutecznie (biel może symbolizować też niebo), "budzi się" jako duch, a rogi z nim...
    Bardzo dobre stusłówka.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dzięki Tjeri za spojrzenie Pisząc ten tekst myślałam o tym dlatego odbiór w punkt.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Puchacz 2 tygodnie temu
    Włączyła turbo w mózgowej wiertarce.
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    Lepiej turbo niż wsteczny 😁
  • pasja 2 tygodnie temu
    Tjeri brawo🙂
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Mógłby biedak nie wiedzieć, gdzie jest?
    W niebie→biel
    Czy w piekle→rogi
    Czy tu i tu równocześnie.
    To już lepiej, że przeżył:)
  • pasja 2 tygodnie temu
    Takie wybudzenie się i jeszcze pewnie kac budzi dezinformację i szok 😀
  • Pan Buczybór 2 tygodnie temu
    Zrezygnowanie i może te rogi jakby coraz bardziej ciążące, pomimo swej wartości i prestiżu...
    Interesujące drabble napisane bardzo ciekawym, żywym językiem.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Pięknie dziękuję za odbiór i pójście w kierunku znaczenia rogów. Przecież u jeleni mają wielkie znaczenie
    Serdecznie pozdrawiam
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Po zamachu na własne życie, świat nabiera innych barw, to rodzaj wstrząsu. Ciekawie opisane, stawiam piątaka 😉
  • pasja 2 tygodnie temu
    Jak wstrząs paralizatorem. Po czasie nawet te rogi nabiorą innego znaczenia. 😀
    Miłej niedzieli
  • 00.00 2 tygodnie temu
    Śmierć nie jest rozwiązaniem, rogi i tak nie uległy destrukcji w poprzednich życiowych wyczynach.
    Historia się zapisała. Będą mu nadal wystawać. :)
    Mógłby je urąbać o drzewo, trofeum niezbyt pożądane w ludziom świecie.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Fajny rozkład poroża. 😀
    Pozdrawiam
  • Writer'sWife 2 tygodnie temu
    "Sztorm, do nogi". Wyśmienite! Wstaw przecinek ;)
  • pasja 2 tygodnie temu
    Pięknie dziękuję. Przecinek wstawiony. 😉
    Pozdrawiam
  • LBnDrabble 2 tygodnie temu
    Prosimy o zabranie głosu w nietypowej sprawie.
    https://www.opowi.pl/forum/literkowe-bitwy-koszyk-rozmaitosci-w957/
  • MarBe 2 tygodnie temu
    Bardzo pasuje mi "sterczące zadziory w przegub dłoni"
    Pozdrawiam
  • pasja 2 tygodnie temu
    Prawda, że zadziory są na miejscu. :))
  • Artbook 2 tygodnie temu
    Rewelacyjny tekst :-)
  • pasja 2 tygodnie temu
    Piękne dzięki za zajrzenie do mnie . 😉
    Pozdrawiam
  • LBnDrabble ponad tydzień temu
    Rozpoczynamy pierwsze głosowanie na najlepsze Drabble. Zapraszamy obowiązkowo Autorkę na Forum:
    https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/

    Literkowa
  • LBnDrabble 6 dni temu
    Ruszyła edycja 02 - Temat - "Zaślubiny patyków". Mamy nadzieję, że weźmiesz udział!
    Piszemy do 31. 03.2020 godz. 24.00

    Literkowa

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania