Literkowa Bitwa na Rymy (nr.2) (Samoistność) - powieść o samotnej gwieździe -

Samoistność

 

Mój sen jest życiem,

A żyję jak śnię…

Samotnie.

 

Hej, podróżniku! Tak, do ciebie mówię!

Tak, ty, nie wybałuszaj gał tak na mnie i podejdź bliżej.

Jestem Bajołap, przyjechałem tu na badawji i chcę odpocząć, lecz gdy cię ujrzałem zrozumiałem, że godny z ciebie słuchacz.

Słuchaj więc mej pięknej historyjki, a przy okezji postaw mi ajmer dobrego piwa.

Chcę wspomnieć, żem ańfachowy chłop i żaden szlachcic tego nie zmieni.

Można zaczynać? Siedzisz chłopie… y panie wygodnie? Dobrze, więc zaczynajmy.

Gdzieś tam na nieboskłonie narodził się bajtel gwiazdy.

Młody, piękny i dostojny, lecz samotny.

Dorastało dziecię samotnie do sędziwego wieku,

A na końcu jego żywota blyndował każdego.

Był tak jasny, że cała ciemna materia oddała mu pokłon.

Lecz pewnego razu ujrzałem, że się ćmi.

Gwiazda nie świeciła, a ja zrozumiałem, że nadszedł już jej kres.

Przez tyle lat patrzyłem na nią z cienia i pragnąłem choć raz jej dotknąć.

Powiedzieć, co czuję, co myślę.

Przez tyle lat żyła w samotności, bez nikogo przy boku, kto by ją do snu kołysał.

A ja tak podobny, azaliż bałem się, że mnie odrzuci.

Darymny futer… po co ci to mówię?!

I tak nie zrozumiesz.

Przestań cudować, nie chichraj się!

Ty chyba dajesz pozór, że nici nie pojmujesz.

Zaroz mnie cóś chwyci, ty tępy kmiocie.

Nie rozumiesz, że nie o niebie mówię,

Lecz o tej, którą zabrali ułańce,

Gawolę o swej wybrance...

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Karo 28.02.2016
    Wiem, że czasem zdania są źle złożone i dają pewien mały zgrzyt, lecz pamiętajcie, że opowiada tę historię stary podróżnik, który ma gdzieś dobrą składnię ;) Dziękuję :D
  • KarolaKorman 28.02.2016
    Takiej staropolszczyzny tom dawno nie widziała. Podobało mi się :) A i widzisz, trzeba sobie dać szansę, a nie czekać jak ją ktoś pierwszy zgarnie, 5 :)
  • Karo 28.02.2016
    Dziękuję ;) Ten wiersz jest dla mnie wyjątkowy, gdyż gdy czytelnik czyta go na głos, to tak jakby to on o tym mówił, co znaczy, że się utożsamia z tą postacią ;)
  • Neurotyk 28.02.2016
    Karo, gratuluje, musiałem czytać ze słownikiem w ręku, dobrze ci poszła ta mokra robota :) ale tylko 4, bo fabuła do dopracowania :)
  • Karo 28.02.2016
    Spoko, dzięki ;)
  • Karo 28.02.2016
    Trochę szkoda z tą fabułą, miała być prosta, a jednocześnie typowa dla takiego gadatliwego podróżnika. Myślałem, że jest git, no szkoda :(
  • Neurotyk 28.02.2016
    Karo, spokojnie, ja dziś jestem bardzo krytyczny, także wybacz, wiersz obiektywnie jest dobry, jest wnet romantyczny, pełen uczuć i refleksji. dobra mokra robota :D
  • Karo 28.02.2016
    Neurotyk P.S. Czemu mokra??!!
  • Neurotyk 28.02.2016
    Karo, bo jesteś od mokrej roboty XD :D
  • Karo 28.02.2016
    Neurotyk AHaaaa
  • Nazareth 28.02.2016
    Sinek ty całki ajmer piwska chcesz wyżłopać. Wejś ty się poklupej! Ale mosz z ta gwiazda reht. Żal jej. Gryfny je ten wiersz jeno taki masz abfal, że to nie je staropolszczyzna a ślunskie godonie.
  • Karo 28.02.2016
    Ciiii, może nikt nie zauważy :D Ale większość z staropolszczyzny :D
  • ausek 28.02.2016
    ze Śląska jesteś?
  • Karo 28.02.2016
    ausek Okolice :D
  • Rasia 28.02.2016
    "A żyję jak śnię…" - przecinek po "żyję"
    "lecz gdy cię ujrzałem zrozumiałem" - przecinek po "ujrzałem"
    Lubię teksty, przy których trzeba bardziej pogłówkować. Całkiem nieźle Ci to wyszło, ale tutaj niestety według mnie temat wyglądałby lepiej ubrany w opowiadanie niż z wiersz, bo po prostu wygląda na troszkę niedokończony, niedopowiedziany.
    O, skoro jesteś z okolic Śląska, to może nawet jesteśmy sąsiadami ;) Zostawiam 4 za tę formę niestety :(
  • Karo 28.02.2016
    Dziękuję ;)
  • Moni 04.03.2016
    Jestem Bajołap, przyjechałem tu na badawji i chcę odpocząć, lecz gdy cię ujrzałem zrozumiałem, że godny z ciebie słuchacz.
    Za długa linijka. Brzydko to wygląda.

    y panie wygodnie?
    yyy lub bez y.

    Połowy nie zrozumiałam, a i wtrącenia z mowy potocznej pasowały tu jak pięść do nosa. :/ W cholerę nierówny, rymy raz są, raz nie... ja tak czułam, że przekombinujesz po tym, jak ogłosiłeś, że cały tekst tak napiszesz. I niestety miałam rację. :C
  • Karo 04.03.2016
    Rymów kompletnie nie pisałem ;)
  • Moni 04.03.2016
    /Na szybko/.
    Lecz o tej, którą zabrali ułańce,
    Gawolę o swej wybrance...

    Gdzieś tam na nieboskłonie narodził się bajtel gwiazdy.
    Młody, piękny i dostojny, lecz samotny.

    A żyję jak śnię…
    Samotnie.

    Można zaczynać? Siedzisz chłopie… y panie wygodnie? Dobrze, więc zaczynajmy.
    Gdzieś tam na nieboskłonie narodził się bajtel gwiazdy.
    Młody, piękny i dostojny, lecz samotny.

    Nie, wcale ich nie pisałeś. C:
  • Karo 04.03.2016
    Moni Są to przypadkowe, nie miałem na celu ich pisać ;) są, lecz inny miałem zamiar, narodziły się przypadkowo :D pojmujesz?
  • Moni 04.03.2016
    Rozumiem, mimo to raz są a raz nie. C: Tak jak pod pracą Sky z poprzedniej bitwy. :p
  • Karo 04.03.2016
    Moni Spoko, ale wiedz, że to nie na umyśle ;)
  • Moni 04.03.2016
    Naumyślnie*
  • Karo 04.03.2016
    Moni To też ;)
  • little girl 23.03.2016
    Komentarz bitewny.
    Po pierwsze zaznaczę, że nie podoba mi się ocenianie wierszy w kategoriach takich jak opowiadania, ale cóż...
    Błędy: okezji - okazji?
    przecinki wymieniła Rasia.
    No więc ja błędów jako takich nie widzę, ale czy w wierszu można zrobić tyle błędów? Daję 9.
    Pomysł:
    Jakoś szczególnie nie przekonał mnie ten wiersz. Pomysł może i ciekawy, ale czy dobrze przedstawiony? Znaczy dostatecznie, aby czytelnik był w stanie się wczuć, dla mnie nie. Daję 4.
    Całokształt:
    No nie wiem... zakończenia przyznam, że się nie spodziewałam, za co plus. :) Fabuła trochę niedopracowana. Przeszkadzał mi nieregularny układ wiersza, zwłaszcza różnica w długościach niektórych wersów, trochę wybijało z rytmu. Ogólnie jednak nie jest źle. Jak wspomniałam ciekawy pomysł, bogate słownictwo (?) Ogólnie daję 5.
    Tematy dodatkowe:
    Jeśli chodzi o używanie archaizmów, to nie do końca się tego doszukałam. Co prawda zdarzają się pojedyncze słowa, pomijając te z gwary. Złamana czwarta ściana jest, tak mi się zdaje. :3 Ogólnie 2
  • Karo 23.03.2016
    Dziękuję ;) ale to dalej trwa?! Jak się zakończy to wspomnijcie na mnie :D
  • little girl 23.03.2016
    Karo No tak trochę Literkowa nam zdechła :/
  • O-Ren Ishii 23.03.2016
    No to teraz ja. :D
    Błędy: poza wymienionymi wcześniej, zastanawiam się nad przecinkiem tutaj: "Gdzieś tam na nieboskłonie...", myślę, że powinien być jednak po "tam". :) Kilka niedużych błędów, więc myślę, że 9/10 będzie w porządku.

    Pomysł: Trochę mi się początek skojarzył z taką złotą myślą podawaną często przez głos znikąd na początku filmu. Całkiem fajny efekt według mnie. Trochę mi nie pasował sposób, w jaki mówił ten podróżnik (albo sposób, w jaki to czytałam) do treści. Ode mnie 6/10.

    Całokształt: Nie do końca lubię taką formę wierszy, ale ją rozumiem. Historia zawarta w tekście średnio mnie zaciekawiła, bardziej sposób mówienia podróżnika mnie zachęcał do czytania, bo myślałam sobie "UUUUU BĘDZIE GRUUUBO NA KOŃCU". I nie jestem pewna, bo zaskoczyłeś mnie bardzo tym zakończeniem. Niby jestem zawiedziona tym, że jednak nie stało się jakieś wielkie bum, a jednocześnie było to takie... małe bum, małe, którego się nie spodziewałam. I trochę to takie... swojskie wyszło. :D Tutaj daaaaaaam... 7/10.

    Tematy dodatkowe: 1. Archaizmy wymieszane z gwarą, brrrrr. Mimo wszystko, temat zrealizowany. 2/5 jak dla mnie.
    2. Złamana czwarta ściana jest, w porządku. Według mnie, fajnie to zrobiłeś. 3/5. :D

    Patrzę na poprzednią ocenę i coś jestem zbyt hojna. ;-;
  • Karo 23.03.2016
    Dzięki ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania