Poprzednie częściPragnienie II (erotyk)  

Pragnienie I (erotyk)

*21 grudnia 2017 umieściłem "Pragnienie II". Kilka lat wcześniej, na samym początku mej pisaniny, napisałem "Pragnienie I" - prościutki wierszyk. Ale dzisiaj, wyjątkowo, ten pierwszy też ukażę. Pierwsze najbardziej się pamięta...

 

Czekałem na ciebie,

jak wiosenna ziemia

tęsknie dżdżu spragniona.

 

Kiedy zaś przybiegłaś,

jak tęcza radosna

wpadłaś w me ramiona.

 

Siebie tak złaknieni,

jak pierwszego chleba...

spuszczona zasłona.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Karawan dwa lata temu
    Ach te walę tynki !! ;)) 5
  • Karawan dwa lata temu
    Święto pijanych malarzy
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Karawan Tak chyba powstała secesja w sztuce i architekturze, przez te święto :)
  • Agnieszka Gu dwa lata temu
    Witam, "Zasłona" zawsze spada w najlepszym momencie... Człowiek by chciał dalej ze szczegółami poczytać, a tu trach ;))
    Ano życie :)) Pozdrawiam
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Cóż, takie życie :) W tym sęk, że zasłona nie spadła, tylko zasłoniła... cholerny słoń! ;)
  • Bożena Joanna dwa lata temu
    Przypominam sobie ten pierwszy erotyk, ale tam narratorem była chyba ona. Fajnie brzmi! Pozdrowienia!
  • Zdzisław B. dwa lata temu
    Wyjaśnienie jest "pod gwiazdką", zaraz pod tytułem :) Tamten był "Pragnienie II", a więc drugi. Pierwszy dopiero teraz umieściłem. Pozdrawiam również, Bożeno :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania