Pragnienie II (erotyk)

Czekałam tak długo,

jak wiosną natura

tęsknie dżdżu spragniona.

 

Wreszcie, gdy cię strzała

trafiła znienacka,

wziąłeś mnie w ramiona.

 

Siebie tak złaknieni,

jak pierwszego chleba...

usypiam spełniona.

Następne częściPragnienie I (erotyk)  

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Aisak 21.12.2017
    złaknieni, jak pierwszego chleba...
    to chyba nigdy nie byłam aż tak złakniona, jak pierwszego chleba.
    ale chleba?
    jak ciało.
    Jezusa.
    jestem złakniona ciała Jezusa?
    myślę na głos, bo to ten chleb ciało i Jezus i w dodatku erotyk, jakoś mi nie po drodze.
  • Zdzisław B. 21.12.2017
    Aisak, nie powinno się tłumaczyć wierszy, każdy powinien odbierać, jak chce, im więcej interpretacji, tym lepiej dla autora ;)
    Ale odpowiem - chodzi o chleb, pierwszy po żniwach, ze świeżutkiej mąki. Smakuje dużo lepiej, po długiej przerwie od poprzednich żniw.
    PS. Ale wyekstrapolowałaś :) Chleb i Jezus i erotyzm :) Chociaż... na południu Francji wierzą, że Jezus przeżył, miał z żoną Marią Magdaleną dzieci i tam żyją ich potomkowie. Więc erotyzm, miłość fizyczną - a więc zwykłą, naturalną, ludzką, można przypisać i tej postaci;) Nie jestem jednak specjalistą od mitów, dlatego możesz być pewna - nie o tym myślałem przy pisaniu ;)


    x
  • Aisak 21.12.2017
    ależ trudno słowo wy extra polować , ależ genialne! dziękuję za nowe słówko!
  • Zdzisław B. 21.12.2017
    Aisak Nie ma sprawy, słówko podoba się, to bierz i korzystaj :)
  • Bożena Joanna 21.12.2017
    Ładne, jestem pod wrażeniem. Pozdrowienia!
  • Zdzisław B. 21.12.2017
    Dzięki, Bożeno. Odpozdrawiam :)
  • Agnieszka Gu 31.12.2017
    Ooo tu od pierwszych chwil czułam, że będę "spełniona" ;)
    To porównanie "jak pierwszego chleba..." - trochę nie przekonujące ;)
    No, ale co kto lubi :) Pozdrawiam Sylwestrowo :)
  • Zdzisław B. 31.12.2017
    "Pierwszy chleb"? Wiesz, jak był ważny drzewiej? Dzisiaj tego nie znamy...
    Pzdr. :)
  • Agnieszka Gu 31.12.2017
    Zdzisław B. Ongiś zapewne tak było, nie neguję tego.
    Pod tym względem rzecz rozpatrując, trudno się z Twoim porównaniem nie zgodzić :)
    Pozdrawiam również :)
  • Ozar 31.12.2017
    Trochę nie moje klimaty, ale czasami zerkam i tu się nie zawiodłem. Dobre, krótkie, treściwe. A co do chleba proponuje poczytać Przerwaną codzienność, tak jest oddany szacunek dla chleba, który w tamtych czasach ratował życie...
  • Zdzisław B. 01.01.2018
    Od zerkania czasem przybędzie :) O szacunku do chleba wiem przecież.
    Pozdrawiam w Nowym Roku :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania