Aisak

Publikacji
111
Komentarzy
5033
Forum
3015
✓ Obserwuj

O mnie

Mam na imię Wiesława. Jestem woźną w szkole specjalnej, którą to miałam przyjemność ukończyć z wyróżnieniem.
Jestem tu tylko statystką.
***
Kopiowanie i wykorzystanie tekstów z mojego profilu jest zabronione.
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r.o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 1994r. Nr 24, poz. 83).
*****jak ktoś zakosi moje GENIALNE prace, to dostanie po buzi!
____________________________________________________________________________________________

POLECAM prace wybitnych autorów z opowi.pl:


***

Enchanteuse:

Sprawa wygląda tak: wiersze rymowane rozczłonkowujesz schematycznie plus ewentualna intepretacja, a białe po prostu próbujesz interpretować idąc za skojarzeniami.

Wiersze "kolorowe" ja rozbieram tak:

1. Rymy. Dokładne/niedokładne (głębokość) np. "łososia - gosposia" to rym dokładny, a niedokładny:
"fortepian - strzepał"
banalne, albo nie. Banalne to wiesz, takie truizmy: nieba - trzeba;
częstochowa, czyli rymy gramatyczne : schował - zeskrobał. Sęk w tym, że w języku polskim odmiany mają stałe końcówki, i, mówiąc delikatnie, piszący jest leniem, jeśli głównie na nich opiera się pisząc (ja sprzed 3 lat ;)) )

2. Rytm. I tutaj masz prostą sprawę: liczysz sylaby. Jest jeszcze sprawa akcentów, które nie zawsze się pokrywają z powyższym, ale to już bardziej na wyczucie.

3. środki stylistyczne, a w szczególności metafora, która dla poety jest tym, czym teleskop dla astronoma :)
poza tym, te najbardziej znane to:

- porównanie
- epitet (białe niebo)
- inwersja (zmieniasz szyk zdania)
- przerzutnie (przerzucasz koniec zdania w następną linijkę, rozczłonkowujesz je)
- refren
- apostrofa (uroczysty zwrot do)
- powtórzenie (na początku wersu: anafora, a na końcu epifora)
- synestezja (niszowe, bardzo niszowe, ale się zdarza. Łączenie wrażeń jednego zmysłu z czynnością związaną z drugim : widzenie zapachów, wąchanie kolorów itd itp)
- oksymoron/antyteza (to pierwsze nazywane inaczej epitetem sprzecznym (kiedyś).
Polega na zestawianiu ze sobą pozornie sprzecznych rzeczy, np: zimny ogień. Do literatury wprowadził je chyba Petrarka, nie jestem pewna, w Sonetach do Laury. Antyteza natomiast różni się od oksymoronu jedynie tym, że to całe wyrażenie, a nie tylko dwa wyrazy, np. : ogień, który ziębi.

- pararelizm składniowy (podobna budowa zdań, znajdziesz to w Biblii.
"I Bóg był dobry. I stworzył On ..."

I wreszcie Ona, czyli Metafora/Przenośnia. Tutaj możesz ją podzielić na personifikację i ożywienie. Choć może być po prostu zwykłą metaforą.
Ożywienie - wiadomo, ożywiasz przedmiot.
Personifikacja - ożywiasz i uczłowieczasz przedmiot bądź zwierzę, bądź cechę, tudzież inny abstrakt.

To chyba tyle z najważniejszych środków stylistycznych.

Tak na szybko, myślę, że wypisałam wszystko, co najważniejsze.

Co do wiersza białego, to teoretycznie jest łatwiej. Szczególnym rodzajem tegoż jest wiersz wolny (wolny od interpunkcji i znaków przestankowych).
Tutaj najczęściej jest albo wiele metafor, albo po prostu jedna, która obejmuje cały tekst.
Zdarzają się też nieraz środki stylistyczne, tudzież stylizacje. Coraz częściej natrafić można na takie, które bawią się językiem (poezja lingwistyczna, którą, notabene, zapoczątkował Miron Białoszewski.) ;
mocno intelektualne (Neurotyk, cokolwiek byś wzięła :)).

Nie wiem, co więcej mogłabym napisać. To tak w olbrzymim skrócie. I to też wszystko truizmy, ale na nich się opierając można wykrzesać coś więcej.
***
***
Zaciekawiony:

Tupiąc głośno, jak tramwaj wskoczył do basenu... [Artykuł]

Problem, o którym dziś krótko opowiem, nie jest może zbyt częsty, ale w niektórych przypadkach prowadzi do bardzo zabawnych sytuacji. Czy zawsze stawiany przecinek przed "jak"? Nawet gdy zmienia to sens zdania?

Problem wynika z nałożenia się na siebie różnych zasad pisowni. Słowo "jak" może pełnić formę spójnika, to jest wyrażenia zaznaczającego logiczne przejście ze zdania nadrzędnego w podrzędne w zdaniu złożonym. W takiej sytuacji powinno być poprzedzane przecinkiem. Problem w tym, że może pełnić w zdaniu także inne funkcje a także pojawiać się w środku zdania niezłożonego. Charakterystycznym przypadkiem są wyrażenia porównawcze, o budowie "x jest jak y".
W takich przypadkach dość często porównuje się cechy/przedmioty/osoby do innych cech, natomiast rzadko czynności do czynności. Nawet jeśli pierwsza porównywana rzecz wiąże się z czasownikiem, którego dotyczy, to dla logicznego sensu zdania nie jest potrzebny drugi czasownik dotyczący rzeczy/cechy z którą się porównuje, domyślamy się bowiem, że chodzi o taki sam co poprzednio. Stukała na maszynie jak dzięcioł w schorowane drzewo - domyślamy się tu sensu "jak dzięcioł stuka w schorowane drzewo".
Nie jest to w sumie nawet elipsa (pominięcie części zdania, której można się domyśleć), tylko raczej pominięcie powtórzenia.

Co takiego jednak powoduje taka właściwość porównań, że pomijamy przecinek przed spójnikiem? Otóż porównanie, które nie zawiera drugiego czasownika dotyczącego cechy czy przedmiotu do którego się porównuje, nie jest zdaniem złożonym. Aby istniało pełnoprawne zdanie, musi w nim istnieć orzeczenie, którym jest czasownik lub imiesłów odczasownikowy. Zdania złożone dzielą się na logiczne części z własnymi orzeczeniami. Jeśli część wyrażenia porównującego po "jak" nie zawiera i dla logicznego sensu nie musi zawierać orzeczenia, to nie jest zdaniem podrzędnym, tylko dalszą częścią zdania poprzedniego. A skoro tak, to odpada konieczność oddzielania ich przecinkiem.

Oczywiście nie we wszystkich przypadkach tak jest, porównanie może zawierać dwa orzeczenia, zwłaszcza wówczas, gdy nieco się od siebie różnią. W dodatku istnieć mogą porównania pozornie z tylko jednym orzeczeniem, zawierające jednak drugie w domyśle, ale jednak różne od pierwszego.
"Pracowała tak ciężko, jak ciążyły mu kolejne worki zboża" - zdanie z dwoma różnymi orzeczeniami, które w dodatku wprost z siebie nie wynikają i trudno pominąć jedno.
"Pani generał wygląda teraz na koniu tak wspaniale, jak niegdyś musiał Napoleon" - drugie orzeczenie jest tu domyślne, wiąże się jednak z innym czasem i rodzajem gramatycznym, więc nie można wprost podstawić pierwszego.

Złamanie tej zasady może spowodować zaburzenie logicznego sensu zdania. Po rozdzieleniu przecinkiem porównania, tworzymy konstrukcję, w której jedna część tworzy jedno zdanie, a druga próbuje utworzyć następne z jakimś orzeczeniem - na przykład z następnym możliwym. Może to doprowadzić do sytuacji, gdy obraz tworzony przez porównanie będzie się wydawał dosłowny. A to w wielu przypadkach obrazowych porównań może być nawet całkiem zabawne.
"Tupiąc głośno jak tramwaj, wskoczył do basenu" - porównanie łączy głośność tupania z głośnością tramwaju, wciąż jednak pewne pozostaje, że to tylko porównanie cechy osoby.
"Tupiąc głośno, jak tramwaj wskoczył do basenu" - wyobraźnia podsuwa tu obraz tramwaju wskakującego do basenu. Trudno o bardziej toporne zestawienie. Rozdzielenie porównania powoduje, że następujące po nim orzeczenie zaczyna obejmować rzecz/osobę z którą porównywano, nie jest to więc już porównanie głośności tupania do głośności tramwaju, lecz porównanie skoku ze sposobem w jaki tramwaj zazwyczaj wskakuje do basenu.
***
***
***
Freya

"Haiku to miniatura poetycka, której początki sięgają daleko w przeszłość i raczej umykają naszej klasyfikującej dociekliwości. Nie będzie też żadną przesadą stwierdzenie, iż haiku są jedną z najdrobniejszych form poetyckich w całej literaturze światowej. Zarówno ich forma, jak i treść podlegają precyzyjnie określonym i ściśle przestrzeganym regułom. Jeśli idzie o formę, to właściwie skonstruowane haiku winno składać się z trzech wersów, z których pierwszy jest pięcio-, drugi siedmio-, a trzeci znowu pięciosylabowy. W sumie jest więc haiku wierszem siedemnastozgłoskowym.

Oprócz wyraźnie określonego metrum utworu, haiku winno spełniać trzy dalsze reguły. Po pierwsze, powinno czynić określoną aluzję do przyrody. W praktyce poeci najczęściej odnoszą się do tej pory roku, której dotyczy uchwycony przez nich okruch rzeczywistości, stąd więc poezja haiku bywa powszechnie nazywana poezją pór roku.. Po drugie, haiku musi opisywać jakieś konkretne wydarzenie, gdyż z pewnością nie jest to poezja poszukująca uogólnień. Po trzecie wreszcie, wydarzenie to koniecznie musi dziać się w teraźniejszości, a nie w czasie przeszłym. O haiku można powiedzieć i to, że jest ono bardzo szczególną kombinacją ascezy i sztuki, przy czym asceza wydaje się tutaj czynnikiem ważniejszym, gdyż - podobnie, jak w życiu - polega na świadomym samoograniczeniu (czyli powiedzmy dosadniej, wyrzeczeniu) i dlatego jest na ogół znacznie trudniejsza w realizacji. Podstawowym elementem ascezy jest w haiku jego siedemnastozgłoskowa zwięzłość, co sprawia, że nie ma w nim miejsca na żadną słowną wybujałość, a jedynie na pospieszny, z kilku najbardziej koniecznych kresek złożony szkic. Obowiązkowa w haiku obecność przyrody wydaje się wywodzić z taoizmu, a także ze starożytnych nurtów rdzennie japońskiej duchowości, razem ze stanowiącym ich ważną część składową animizmem, animizm ten jest zaś przeświadczeniem, iż każda na świecie rzecz żyje naprawdę i w dodatku posiada własną duszę, a człowiek to tylko jedna z nieskończenie wielu rozmaitych form egzystencji świadomej.świadomej" i ten teges w ciul :)
***


kalaallisut 41 min. temu 25-09.2018
6.
7. Katarzyno słabo myślisz, to twój podstawowy błąd, za to glupot mówisz dużo i szybko.
Nie panujesz nad emocjami i językiem i to w takim naprawdę w złym w stylu jakbyś się urwała spod rynsztoku, można klnąc itd czy coś dopieprzyc ale to co Ty TUTAJ i nie tylko tutaj wyprawiasz przechodzi ludzkie pojęcie, jesteś impulsywna , wymieniasz czyjeś dane osobowe z czystą premedytacją Ty nawet nadkonsekwencjami się nie zastanawiasz, to że twoje imię znają wszyscy z cytuje ciebie z Twojej głupoty ok, ale nie mają prawa znać mojego tym bardziej pod takimi tekstami co napisałam że są oparte na faktach w jakieś części, wyzywasz poniżasz a ja jestem na to bardzo wyczulona bo dość że wyszło na to że nie jesteś godną osoba zaufania WIĘC KAŻDY niech na na uwadze i czasem kasi coś o sobie nie powiedział bo później może to z premedytacją wykorzystać. Zachowujesz się jak takie małe niektóre pieski które podbiegają merdaja a zachwilę coś im odbija i gryzą ci nogawkę odtracasz łagodnie i dalej wraca.
Pamiętasz Coco, pamiętasz że wymiekłas ? To powiem Ci tyle potrafię sztylet wbijać z owiele mocniejszą siłą i głębiej, tak że z piaskiem i podkulonymi ogonem polecialabys w kąt, ale tego nie zrobię. I wiem, że w tobie aż kipi tą ukrytą agresja by móc tylko ofiarą by atakować i szczekać, dużo błahych rzeczy odbierasz zanadto do siebie obracasz wypowiedzi niby w atak na twoją osobę. Więc pierwsza lekcja- kipi??? Przejdzie nie pisz głupot nie ubliżaj nie szukaj jak kogoś obrzucić błotem nawet jak sam ci tego błota trochę wrzucił idź K.oglądać mam talent.
Ja już ci wybaczyłam że walnelas tu moje imie, ale jesteś jaka jesteś... Tylko już nikomu ani mi czy Betti nie ubliżaj w tak chamski sposób i mniej wiadomosc że jak rzucasz sobie kamyczkami to ktoś się kiedyś wkurzy i porządnie Ci przy..

kalaallisut 17 min. temu 25-09-2018
Aisak spokojnie przepraszam. Po prostu przystopuj, masz trochę racji że nie powinnam podkreślać skąd mu się zrodziła ta chora wizja w głowie, więc cała odpowiedzialność oczywiście ja biorę na siebie na swoją chorą wyobraźnię.

****
entlapia entalpia 26.09.2018
Na odchodne: Wybacz jeśli Cię uraziłam naprawdę słowa od
> serca wiem że słowa potrafią zaboleć. Powiem ci jak ty mi
> rób swoje i walcz do końca.trzymaj się i nie daj


nigdy nigdy 29.09.2018
Więc na odchodne:
Nie mam pojęcia, co napisać, bo jakie słowa może wykrzesać z siebie
głupia, i słabo myśląca?

Podjęłam grę z kimś, komu nie ufałam, z kimś kto nie mógł mnie zawieźć, bo zawodzą osoby tylko bliskie serduszku.

Więc
Nie zabolały mnie twoje słowa.
Internetowe byty nie wiadomego pochodzenia nic dla mnie nie znaczą.

Bo
Znam internety.
Wiem czym jest złudzenie.
Zastawianie pułapek na głupich i słabo myślących.

Ale wiesz co ja tylko...
Gram w gry.
Nic więcej.

Lubię się pobawić.
Ogólnie.
Lecz na pewno
Nie czyimś kosztem.

Zabaw czyimś kosztem nie toleruję.
I w tym zakresie jestem stanowcza i bezwzględna.

No i tyle.
Miłych zabaw.

---> To tylko zarys
komedii horrorystycznej.

Nowy odcinek:

Neurotyk 2 godz. temu (02.11.2018)

.......

Spina o Bolka, że nie wiadomo, że Leśmian?
Aisek, niech Ci to, co lizesz stanie w gardle. 

Baj


Ludzie to bydło. Należy o tym pamiętać.