Alienator Nie no, zrozumiałam co miałeś na myśli. I wierzę, że obiektywnie wszystko dobrze diagnozujesz i nazywasz. Ja po prostu odbieram nieco inaczej, co nie ma znaczenia właściwie, bo...
Alienator Dla mnie z tym humorem problem tkwił gdzie indziej. Miałam wrażenie, że wszystko gdzieś widziałam, gdzieś słyszałam. Wtórność. Puetna ok, ale niekonieczna, wystarczy mi...
O, ładnie utkane. Przyjemnie się czyta, a specyficzny rytm wręcz "śpiewa". Dobra robota w klasycznym niestarzejącym się stylu. Co do treści, to ja wybieram jednak miejsce pod...
"jest takim, że spije z ust wszystkich wszystkie... jak zwróci to wierszem, nocą," To dla mnie naj. Przetworzenie rzeczywistości, niemal fizjologiczne. Trochę obok, ale jednak,...
A! "To symbolizuje naszą politykę. Może i donikąd, ale za to pod górkę." — miłowalaszkowe! :))
Podoba mi się to swoiste "pisanie obiektowe" (skojarzyło mi się z obiektowymi językami programowania). Coś co w jednej części może się wydawać półśmiesznym wtrętem, powtórzone...
Jakoś tak przypadkowo zaczęłam czytać i mnie wciągnęło. Fajny klimat, tematyka. Dialog z dzieciakiem wydał mi się nieco nienaturalny (ze strony chłopaka), ale składam to na karb jego...
Zwykle od razu widać jak facet pisze z perspektywy kobiety, tu nie mam takiego odczucia — myślę, że wyszło dość wiarygodnie. Poprzedni tekst podobał mi się dużo bardziej, ale i tu nie...
Analizowanie siebie pod rozpoznanie i zmiany jest tak wspaniale i satysfakcjonujące, że zmiany właściwie przestają być potrzebne. Bo i po co? Skoro potrafimy nazwać najgorsze cechy, ba, skoro...
Dobre. #47 to alternatywna wersja? Bo niektóre momenty wolę stamtąd, niektóre stąd :). Ogólnie, bardzo fajnie się czyta. Odpowiednia dawka autoironii, błysku i tajemniczości. Tak w sam raz...
Roma Początek zobaczyłam dokładnie z Twoją intencją. I przy kurwie wyczułam, że to bardziej zawirowanie słowne bez gwoździa znaczeniowego. Potem poszłam swoją drogą i moimi...
Bardzo gładko, błyskotliwie. Czuje się wycofanie, rezygnację z lekko cyniczną akceptacją. Jednocześnie spokój, chyba nie z wyboru. Może z bezsilności. Czy ze zmęczenia. Wiersz robi...
Przeczytałam wiersz i komenty. Myślę że rozpiętość interpretacyjna przy tym tekście to otwarty ocean... Bo przy tak mocnym oparciu o niedopowiedzenie wszystko zależy od skojarzeń do...
Aleksander Zaraza Jasne, rozumiem :)
NinjaC Cieszę się że tak widzisz, bo zdaję sobie sprawę, że opowi wydobywa ze mnie najgorsze instynkty i złośliwości, które czasem wręcz żądają ujścia... A i tak mam duużo większy...
Aleksander Zaraza Rozumiem Twoją motywację, jest zrozumiała i logiczna. Za to dla czytającego już nie — trochę szkoda inwestować energię i czas w coś co skończy się w połowie :)).
Spodobało mi się hasło "paragon grozy" :D. Nie wiem, czy do mnie Ninja pije, ale na wszelki wypadek... wcale nie uważam że cokolwiek w poezji jest "zakazane". Po prostu...
Aleksander Zaraza Tylko po co czytać połowę... 🤔
NinjaC "Już przeprosiłem za to, że oberwałaś odłamkiem. Szacunek" Wybacz, nie czytałam tego strumienia komentarzy. Git, rozumiem.
NinjaC "NinjaC 3 godz. temu A ciebie Tjeri co przyciągnęło akurat tutaj? Bo chyba dawno cię nie było" Żenujące jest, że w ogóle to piszę, bo wygląda, jakbym się tłumaczyła......
theodoros Jeszcze dodam, bo w sumie to uwaga ogólna jest i może nie brzmieć zbyt jasno — "zero głosu odautorskiego'' — mam na myśli to, że nie odpowiadasz na...
NinjaC Raczej następny czytający mający swoje zdanie, z którego tłumaczyć się nie musi. Chyba że jakaś dyskusja na temat wiersza, a nie komentatora, to chętnie.
Aleksander Zaraza Zdecydowanie wolę czytać tu. Bywam czytaczem przedwydaniowym, ale mam jeszcze nieruszoną powieść w kolejce, a takie czytanie zajmuje więcej czasu i nie daje takiej frajdy, bo...
Za Grafomanką — zapis fatalny, psuje dobre pisanie. Nie jestem w stanie przeczytać wiersza na głos, a wtedy poezję słychać najpiękniej. Poza tym zero głosu odautorskiego, a to bardzo...
Dodam jeszcze, bo mało czytelnie napisałam — dla mnie bohater nie szeleści papierem jak jest spójny, przemyślany, gdy można go zobaczyć i naszkicować (nomen omen) ;)
"próba uwiarygodnienia tej noweli" Zdecydowanie nie chodzi mi o uwiarygodnienie noweli. Dla mnie mógłby się tam pojawić nawet smok, a bohater i tak powinien (wg mnie ) kierować się...
Lubię takie historie. Przypominają mi czasy, gdy najlepszą wieczorną rozrywką były "straszne historie",.a dreszczyk ciekawości i strachu zapewniał niezłe senne doznania:). Całkiem...
Mimo zaciekawienia, na razie bohaterów nie kupuję. Nie wydają się zbyt wiarygodni. Mam nadzieję, że to po prostu wczesny etap budowy...
Dość chaotyczne i niedopracowane, ale zaciekawia. Może trafię na kolejne części. A! Dialog zaczynający się od "– Co tam robisz? – zapytała blondynka" nie jest zbytnio...
JagVetInte No, mam znowu epizod kręcęnia :D. Kompulsywnie łażę i czasem kompulsywnie wrzucam. Jedno i drugie bez kontroli :D