Poprzednie częściPrzeszłość nie umiera część 1  

Przeszłośc nie umiera część 2

15 Lat wcześniej Koniec roku szkolnego,no nareszcie.Od razu po wyjściu ze szkoły, szybko popędziła do domu.Pomoże tylko babci trochę w oborze i będzia miała wolne.Jako,że ukończyła zawodówkę z samymi dobrymi ocenami, rodzice w ramach tego pozwolili jej dzisiaj zabalować.Do tego, bez słowa sprzeciwu pomagała w gospodarstwie,oraz w domu.Była przeszczęsliwa.Z ta imprezą wiązała wielkie nadzieję.Wierzyła,że w końcu uda jej się poderwać Adama.Już nie była pulchnym 12 letnim podlotkiem, który przez te lata nieustannie próbował zwrócić na siebie jego uwagę.Dzisiejsza prawie pełnoletnia już Laura, z powodzeniem mogłaby zostać modelką.Była piękną ,długowłosą czarnulką z opaloną cerą i idealną figurą,Niegdyś pulchna,dziś szczupła z tymi krągłościami, które są atutami u kobiety. .Po skończonej pracy ucałowała tylko babcię wygrzewającą się na małej ławeczce w sadzie i z plecakiem popędziła do Olgi,swojej najlepszej przyjacółki.W plecaku oprócz seksownej małej czarnej(babcia przerobiła jej na maszynie tanią sukienkę z lumpeksu) znajdowała się,jeszcze wykradnięta flaszka ojcowego bimbru domowej roboty.Malowidła miała Olga,jej starsza siostra przysyłała jej z Niemiec.Po dotarciu na miejsce kilka godzin upłynęło dziewczynom na popijaniu,tańcach,oraz różnych próbach makijażu i fryzur.Śmiały się, że szykują się jakby szły do ślubu.Laura już nie potrafiła doczekać się spotkania z Adamem.Regularnie co piątek bywał w pobliskim klubie na imprezach.Gdy mocno już podchmielone dotarły na miejsce,nie wyglądało już to tak jak Laura sobie zaplanowała.Odkąd stała się bardzo atrakcyjna miała duże powodzenie u mężczyzn.Rzeczywiście,nareszcie zwróciła uwagę Adama który po powrocie z wojska zobaczywszy ją, widział w niej jedynie fajną, łatwą panienkę na jeden raz.Tak samo odebrała ją równięż narzeczona Adama w zaawansowanej ciąży.Wszystko szło nie tak...

Następne częściPrzeszłośc nie umiera część 3  

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania