Poprzednie częściTriolet niedokończony  

Triolet na umieranie języków

Gdy język umiera, nie płacze nikt

Na Karaibach, Alasce, w Europie

Angielski pustkę wypełnia w mig

Gdy język umiera, nie płacze nikt.

Pomimo starań adeptów lingwistyk

Umarłych słów już nikt nie odkopie

Gdy język umiera, nie płacze nikt

Na Karaibach, Alasce, w Europie.

Następne częściTriolet podróżniczy  

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • dorota brzózka ponad tydzień temu
    Nie dość, że trzeba zmieścić się w formułce, to przede wszystkim musi być zachowana myśl logiczna. Wciąż jestem zachwycona.
    Serdecznie pozdrawiam :)
  • dorota brzózka ponad tydzień temu
    Przypomniał mi się podobnie skonstruowany utwór zwany villanellą. Jednak oba rodzaje wciąż wydają się być bardzo skomplikowane :)
  • Wrotycz ponad tydzień temu
    Triolet ten po nich płacze, ale nie w języku umierającym/umarłym. Zawsze coś.
    W rodzinie języków mechanizmy iście ewolucyjne, najsilniejsze opanowują przestrzeń, przyduszając lokalne narzecza.
  • zyzola ponad tydzień temu
    Dziękuję za przychylne opinie :)
    Tak, narzecza i gwary umierają, tak jak każdy inny przejaw indywidualizmu społecznego. Spłaszcza się obyczaj, kultura uśrednia.
    Czy można tu edytować swoje teksty? Zauważyłam coś, co chciałabym poprawić, a nie wiem, jak.
  • Wrotycz tydzień temu
    Można, nad tekstem masz swoje miejsce: Mój profil. Klikasz, pod awatarem jest szufladka z napisem: Publikacje, klikasz i wtedy rozwija się każdy tytuł (ilość wyświetleń/ocen/komentarzy) a na końcu jest kwadracik z ołówkiem. To jest właśnie edycja. Klikasz i otwierasz publikację do zmiany.

    Na pewno uniwersalny język ma swoje wielkie zalety, szybsza, skuteczniejsza komunikacja między wszystkimi ludźmi, brak pomyłek w tłumaczeniach, rozwój... wydaje mi się, że w niedalekiej przyszlości (50 lat, wiek?), jeśli przetrwamy wrócimy do stanu przed zburzeniem wieży Babel.

    Ale języki narodowe, narzecza, gwary mają o wiele większe szanse przetrwać niż dawniej. Co prawda w roli eksponatów, motyli w gablotkach, badanych przez językoznawców, ale w pamięci zostaną, lokalnie używane.
  • zyzola tydzień temu
    O, dziękuję. Poprawiłam.
    Wrotycz, wieża Babel była symbolem pychy, z tego co pamiętam. Ale mogę się mylić.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania