Poprzednie częściPrzy oknie  Piszmy przy alkoholu!  

Przy wspomnieniach

gdy nie mówisz

wiatr targa liśćmi

jak zapałki drzewa

tak i mnie łamie

 

gdy nie patrzysz

słońce z nieba

jak ptak

jak ja spadam

 

gdy nie jesteś

zima

śniegiem lodem

serce skrywam

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 5 miesięcy temu
    Dawid, tytuł straszny, na szczęście reszta już lżejsza... aczkolwiek nie wyzbyłeś się przegadania.


    gdy nie mówisz

    wiatr targa liśćmi

    łamie zapałki



    kiedy nie patrzysz

    słońce jak ptak spada


    gdy ciebie nie ma

    lato skute lodem


    serce w dłoniach chowa twarz


    Tak na szybko. Pomyśl jak to ulepszyć.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania