+

#

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Tanaris 29.11.2017
    Dzięki za anonimowe ocenki ;D
  • Fanriel 29.11.2017
    Ja dziś się podpiszę pod swoją oceną. ;) Piąteczka i serdeczne pozdrowienia.
  • pasja 29.11.2017
    Smutne, kiedy musimy zastanawiać się nad tym co powinno być oczywiste.
    Mama jest tylko jedna i nikt jej nie zapełni do końca w sercu dziecka.
    Zawsze będzie tęsknota za miłością matczyną.
    Pozdrawiam cieplutko:)
  • Tanaris 30.11.2017
    Dziękuję ślicznie :=)
  • dominisia 30.11.2017
    Na samym końcu aż się wzruszyłam :-*
  • Tanaris 30.11.2017
    Dziękuję <3
  • katharina182 01.12.2017
    Ciekawe i wzruszające przemyślenia o mamie.
    Tekst jak zwykle świetny i pełen emocji, uczuć.
    Moim zdaniem dobry pomysł żeby dodać do głównego opowiadania.
    5 oczywiście i pozdrawiam serdecznie
  • Tanaris 03.12.2017
    Ostatnio zastanawiałam się, czy by nie opisać czegoś z perspektywy mamy. Jakieś sugestie, domyślanie się, jej uczucia i problemy. Oczywiście byłyby to tylko moje pewne domysły. Chociaż co nieco nadal pamiętam.
    Dzięki śliczne za komentarz :)
  • Ritha 05.12.2017
    "Dziś jest dzień matki." :(
    "Nigdy nie będą waszą prawdziwą matką. Już macie mamę". :(((

    Mnóstwo emocji, aż nie wypada o technicznej stronę, jednak zaryzykuje. "Siedzimy na łóżku i przykryte jesteśmy kołdrą" - żaden błąd, ale mam radę, bo zdanie jest mdłe i aż się prosi zdynamizować, a żeby zdynamizować, należałoby wywalić co zbędne. Ja osobiście napisałabym "Siedzimy na łóżku, przykryte kołdrą" ;)

    "chwytam za komórkę i wykręcam numer. Ostatecznie rozłączam się po pierwszym sygnale" - nie wiem dlaczego skopiowałam, odruch, detal, który mi się spodobał :)

    No i przesłodki wierszy i zakończenie, gdzie każdy, i Wy, i mama/ciocia, ma w głowie własne obawy/lęki/żale (do życia/losu)/emocje. Bardzo emocjonalnie. I kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, ze dzieciństwo i wczesna młodość są do kitu, a życie pełną parą zaczyna się, gdy człowiek wydziera powiedzmy... przeznaczeniu ster i zaczyna nim kręcić w obrane przez siebie kierunki. Lubię, gdy człowiek nie musi się podporządkowywać i ma wpływ na swoje losy. Wtedy też może mieć pretensje tylko do siebie, a w takich sytuacjach jakie opisujesz w opowiadaniu czuję bezradność. Ach, zmuszasz do refleksji. Przesyłam uściski i 5 ofkors. :)))
  • Tanaris 05.12.2017
    Bezradność od samego początku, dokładnie. Dzięki, że przeczytałaś dodatki! <3

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania