Z piekła rodem

-Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc życia Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

 

Przerażone głosy kapłana, niewielkiej grupy wiernych i kilku rozpłakanych zakonnic, wypowiadały jednocześnie słowa modlitwy. Ksiądz trzymał w dłoni różaniec, którego krzyż wzlatywał w górę i w dół, z powodu drgających rąk duchownego. Wszyscy klęczeli przed ołtarzem. Usłyszeli nagle przeraźliwe uderzenia do drzwi kościoła. Siostry zakonne zatrzęsły się jeszcze bardziej. Ksiądz momentalnie odwrócił wzrok w stronę wyjścia. Uderzenia się nasilały. Było pewne, że drzwi nie wytrzymają. Kapłan wstał powoli, na miękkich nogach. Odwrócił się w kierunku drzwi, wyciągnął różaniec w ich stronę i szedł bardzo powoli. Zakonnice przytulały się nawzajem i płakały głośno.

-Boże, mój jedyny Panie - mówił ksiądz, wymyślając na poczekaniu - uchroń mnie od wszelkiego zła. Niech demony mnie nie pochłoną, niech odstąpi ode mnie ich płomień potępienia. Boże ... - jego głos załamał się gdy był już blisko drzwi i zobaczył, że te puszczą za chwilę - Zbaw moją duszę ... Odejdź, odejdź stąd duchu nieczysty! Wracaj do piekła, tam, skąd jesteś! Przeklinam cię bestio! - wykrzykiwał machając różańcem.

Uderzenia momentalnie ustały. Kapłan pozostał w pozycji z wyciągniętą ręką w stronę drzwi. Siostry i inni ludzie za nim zamilkli. Wszyscy ciężko oddychali i ściskali kurczowo ręce. Minęło kilka minut ciszy. Ksiądz odwrócił się wreszcie bardzo powoli. Spojrzał na przerażony lud. On uśmiechnął się nieznacznie, przetarł zlane potem czoło i powiedział drżącym głosem:

-Udało ... - nie zdołał dokończyć.

 

Coś uderzyło w drzwi z niezwykłą siłą, wyrywając je z zawiasów. Potężny krzyk ludzi rozniósł się po świątyni, lecz po chwili ... mury kościoła nie słyszały już nic. Nic, poza cichymi, pojedynczymi uderzeniami kropel w podłogę.

 

60 lat później.

 

-Szczęść Boże! Ksiądz Daniel, prawda? Zapraszam, zapraszam!

Następne częściZ piekła rodem 2.  

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Bajkopisarz tydzień temu
    Ta pierwsza część jest bardzo w porządku, dobrze nakreślona akcja, dzieje się od samego początku. Niestety część druga, ta po sześćdziesięciu latach, jakoś nie przystaje do pierwszej, nie widzę zupełnie związku i nie zgadnę o co chodzi.
  • Shogun tydzień temu
    To samo rzeknę co Bajkopisarz. Początek bardzo dobry, ale tej końcówki niestety nie rozumiem.
    Pozdrawiam ;)
  • Raven18 tydzień temu
    W celu zrozumienia końcówki zapraszam do ... części drugiej! :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania