...

...

przeklęty w chwili urodzin

skazany i opuszczony

na samo dno mrocznej czeluści

brnę na ślepo przez kolejne dni

wciąż do przodu

uparcie

 

zła siła otacza mnie

klątwa kiedyś rzucona

wisi nade mną

owija pajęczą siecią

i wrzyna się w ciało

do krwi

 

każdy nowy dzień

rani bardziej niż poprzedni

i coraz bardziej zgina w pół

do ziemi

 

w notatnikach bólu

coraz więcej zapisanych kartek

ognista kula

rośnie w zastraszającym tempie

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • ireneo rok temu
    "darjim 4 dni temu
    Ręce opadają."

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania