***
rozsypały się słowa i pogniotły dni
zgarnęłam je w dziurawą kieszeń
odbijam się smutkiem w
kryształowym lustrze sumienia
zapomniałam że przeżyłam ten rok
szpilka z czerwoną podeszwą
zsunęła się na palce gdy
zakładałam nogę na nogę
tęsknota która nie stygnie
tli się jak popiół
kładę dłonie na oczy
może zniknę...
Komentarze (11)
Wykazuj więcej asertywności aby wyrażać swoje emocje, a te jawią się "pierwszą myślą", twoją
nie "poprawiaczy" którzy sami najczęściej śmiecą gniotami.
To wszystkiego dobrego w 2025 tak przy okazji :)
Dzięki Wszystkiego co dobre nie przerobię, Wezmę sobie trochę, resztę zostawie tobie.
Powko😃
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania