***
spogladam przez palce
opuszki przyklejam do brwi
widzę wszystko ale nie chce widzieć nic
już taki mój los
takie przekleństwo
które nie wywołuje szczęścia
iskra wystrzelila i wszechświat płonie
upaść nisko jak głazy w dół
które roztrzaskują się o zbocza gór
z dna przepaści się podnieść
wiem...powiesz mi że nie mam sumienia
nie bierz sobie tego do serca
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania