***

opuściłam znowu wzrok i patrzyłam

bałam się podnieść drgający podbródek

błękit oczu pomieszał się z niebem

mosty spaliliśmy razem

wyciągnęłam dłoń żeby cie jeszcze złapać

spadając w przepaść

umierania nie lubię

ale czasem samo mi sie przydarza

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania