* * *
gdzieś pod samotnym drzewem
błądzi mój cień
słońce grzebie się w koronie zieleni
obłoki zakrywają kolejny fragment marzeń
z każdym oddechem
znika przestrzeń i moja nieobecność
gdzieś pod samotnym drzewem
błądzi mój cień
słońce grzebie się w koronie zieleni
obłoki zakrywają kolejny fragment marzeń
z każdym oddechem
znika przestrzeń i moja nieobecność
Komentarze (1)
zapętliłeś się na amen, jako że nie ma cienia nieobecnych A co do niebieskich migdałów to obłoki konieczne. Bez nich nie ma marzycielskiej głowy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania