***

Myślałam że przyjedzie i bzyknie mnie wczorajszym dniem i po wszystkim założymy stare kapcie bo nowych szkoda

Jakaś kawa na mieście, organiczny dotyk, związek chemiczny o zapachu mięty.

Przed zastanawiałam się czy glicerynowe mydło które pachnie jak bambus i cukier trzcinowy, pomoże mi przestać myśleć

I czuć

Jak bardzo nie potrzebuje Paryża

Kawy i herbaty, czysta

Lgnę wciąż do ust

Do słów sprzed tysięcy lat

Kiedy to w 16 wersie ósmego rozdziału czytamy - Będziecie prawdomówni wobec bliźnich, w bramach lub ulicach waszych ogłaszajcie sprawiedliwe wyroki - minęło kilka tysięcy lat

Chciałam napisać palant, pajac itd. w słowniku synonimów znalazłam słowo swołocz.

Ale nie jestem pewna :)

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • riggs 4 miesiące temu
    To wiersz? Gdzie?
  • Marzena 4 miesiące temu
    riggs wkleję teraz czyjś komentarz. Czasami jestem tępa i nie wiem jak wyjaśnić albo odpowiedzieć na pytanie. ,,Jest cos, co trafia i robi z tego tekstu wiersz. Owszem, mozesz jeszcze kombinowac z interpunkcja, cos tam przestawiac, skracac, etc. Jednak "energetycznie" to juz jest wierszowy "strzal" Do mnie trafilo." Może punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie wiem. Nie znam się 🤪🙂
  • Bettina 4 miesiące temu
    Złotówka
  • Marzena 4 miesiące temu
    Bettina ja nie rozumiem twoich przemyśleń 🙂
  • piliery 4 miesiące temu
    Też się zastanawiałem. Nie ważne, bo to na pewno poezja. I to dobra poezja.
  • Marzena 4 miesiące temu
    piliery Dziękuję. Postaram się mieć więcej odwagi. Kiedyś jak dostawałam komplementy albo pozytywnie... ech. Nie potrafię docenić. Ale Twój wiersz - na urodziny. Został we mnie. Poczytam więcej. Czuję... może rozpiszę się pod Twoim wierszem. Ja tak często przeskakuję z tematu na temat.
  • Marzena 4 miesiące temu
    Jacek Sadkowski Pomożesz? Nie lubię siebie roszczeniowej w poezji. Nie lubię kiedy tak piszę. Ale zadałam sobie pytanie, czy ludzie, Żydzi którzy uciekali przed wojną i zabierali ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy, dlaczego wśród nich znalazły się te słowa. To biblia, Stary Testament niedawno odkryty. Ale problem wciąż ten sam. To księga Zachariasza i Nachuma. To moja konwersacja na innym portalu poetyckim. Dlaczego tak piszę? Nie wiem. Szukam odpowiedzi. Konfrontuję teraźniejszość z przeszłością. Może lepiej pisać proste wierszyki typu - Boże kocham Cię i idę dzisiaj na wycieczkę w góry. :) Dużo tutaj takiej megalomanii. Aż dech zapiera i wiara rośnie. Aż mam wrażenie że stoję pod kościołem. Ale nie w Kościele. Bo tam czasami można usłyszeć madrzejsze słowa i Bogu dzięki. Piszę w tej sposób. A czy się podoba, czy to poezja? Myślę że tak. Ponieważ zbyt szerokie grono czytelników to potwierdza. Ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania