***

W listach do M nie było czułości

latem puchły słowa od rozmów

o wielkim wulkanie który nie wybuchnie

a lawa nie zaleje mieszkania na drugim piętrze

 

tylko za czym

za czym tęskniłaś

błogosławiąc ten przeklęty poranek i

list który nigdy nie doszedł

 

wciąż kruszą się słowa na zerwanym moście

fajnie mamo zostawiłaś nas

a w skrzynce na listy właśnie był wielki wybuch

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania