***

spotykasz cienie na ulicach miasta

podkulasz kolana oparty o fasadę

 

patrzysz

 

jak młode greczynki całują chłopców smakują syropem cynamonu

 

schowani w agorach kradną słodkie arbuzy zapychają usta

nagie uda rozgniatają winogrona

 

patrzysz

 

tuż pod stopami

agony nemejskie wróciły do nas

 

wiem nieporadny ten wiersz

nie mogę dotknąć twoich dłoni

 

zobacz jak blisko jest mała grecja

i

blisko jest zmierzch

naszych myśli nietkniętych

 

jakże bladych

w porównaniu do tulących się

do snu żurawi

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Jimmy 8 miesięcy temu

    Mega 💪5/5

  • Marzena 8 miesięcy temu

    Dzięki za wszystko:) miłego dnia

  • Sokrates 8 miesięcy temu

    Czuje się klimat południa

  • Marzena 8 miesięcy temu

    Zmyślona ta Grecja :)) już w ten sposób nie piszę. Wolę takie prawdziwe wersy z życia. Dzięki

  • TseCylia 8 miesięcy temu

    Podoba mi się. Jest klimat, jest tu poezja.

  • Marzena 8 miesięcy temu

    Czasem wracam do dawnych wierszy i zastanawiam się czy na pewno ja to napisałam:) dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania