***
spotykasz cienie na ulicach miasta
podkulasz kolana oparty o fasadę
patrzysz
jak młode greczynki całują chłopców smakują syropem cynamonu
schowani w agorach kradną słodkie arbuzy zapychają usta
nagie uda rozgniatają winogrona
patrzysz
tuż pod stopami
agony nemejskie wróciły do nas
wiem nieporadny ten wiersz
nie mogę dotknąć twoich dłoni
zobacz jak blisko jest mała grecja
i
blisko jest zmierzch
naszych myśli nietkniętych
jakże bladych
w porównaniu do tulących się
do snu żurawi
Komentarze (6)
Mega 💪5/5
Dzięki za wszystko:) miłego dnia
Czuje się klimat południa
Zmyślona ta Grecja :)) już w ten sposób nie piszę. Wolę takie prawdziwe wersy z życia. Dzięki
Podoba mi się. Jest klimat, jest tu poezja.
Czasem wracam do dawnych wierszy i zastanawiam się czy na pewno ja to napisałam:) dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania