***
jeszcze usiądę nad brzegiem stawu
dłoń zanurzę w zimnej wodzie
palcami wyrysuję w niej parabolę
sine granie nade mną
szare skały
zabierz ten smutek
rozpacz rozsmaruj po kamieniach
zanim przyjdzie mi umrzeć
uśmiechnij się do mnie
wietrze!
otul twarz
zaplataj warkocze maluj usta
spierzchnięte i zimne
Komentarze (8)
Czy ktoś na tym portalu potrafi jeszcze napisać tekst bez błędów?
Noela, popraw zaraz wszystkie 4 błędy, albo będę Cię nękał do usranej śmierci!
Dzień po dniu!
O przepraszam... ja po prostu czasem tego nie widzę. Poprawione !
Moim zdaniem bardzo ciekawy wiersz, czuć wrażliwość autorki
Miło... dziekuje
''jeszcze usiądę nad brzegiem stawu
dłoń zanurzę w zimnej wodzie
wyrysuję parabolę
sine granie nade mną
szare skały
zabierz ten smutek
rozpacz rozsmaruj po kamieniach
zanim przyjdzie mi umrzeć
uśmiechnij się do mnie
wietrze!
otul twarz
zapleć warkocze pomaluj usta
spierzchnięte i zimne''
Co myślisz o tym, Noela?
Ja tak sobie i taki mi się podoba...
tak sobie czytam*
Lepiej to sie czyta. To napewno 🙂
Grafomanka i fakt za dużo tego mi tam bylo... ale ja w ferworze czasem po prostu tego nie widze. Dopiero po czasie. 🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania