***

przypływam, gdy wierzysz

cała z soli, z gorącego tchu morza

Twoje dłonie: brzeg,

którego nie umiem utrzymać

 

odpływam, gdy milczysz

wiatr staje się językiem bogów,

a ja tonę

w tym, czego nie powiedziałeś

 

przypływ

uczy mnie utraty,

odpływ - powrotu

 

nigdy nie jest

ani tu,

ani tam

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Sokrates 2 miesiące temu
    "przypływ ... nigdy nie jest ani tu, ani tam" tego nie rozumiem. To w końcu o co chodzi? Poza tym pierwsze 2 zwrotki bardzo romantyczne- przemawiają do mnie.
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Dziękuję, że zatrzymałeś się nad moim tekstem. To relacja na odległość, nie do zakotwiczenia w jednym miejscu. Ciągły ruch, przypływ i odpływ, a jednak paradoksalnie jesteśmy dla siebie stałą.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Wow...znowu słowa które i u mnie dzisiaj ,,chodzą po głowie " choć czytam je tutaj dopiero teraz.Mam na myśli te przypływy i odpływy..spokojne fale...
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Piękny tekst!! Chyba w całości do mnie dociera.
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Bardzo dziękuję :)
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Dusza_boli 🙂
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    ...nawet nick Dusza lączy się z tym co aktualnie zajmuje moje myśli....

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania