***
przypływam, gdy wierzysz
cała z soli, z gorącego tchu morza
Twoje dłonie: brzeg,
którego nie umiem utrzymać
odpływam, gdy milczysz
wiatr staje się językiem bogów,
a ja tonę
w tym, czego nie powiedziałeś
przypływ
uczy mnie utraty,
odpływ - powrotu
nigdy nie jest
ani tu,
ani tam
Komentarze (7)
"przypływ ... nigdy nie jest ani tu, ani tam" tego nie rozumiem. To w końcu o co chodzi? Poza tym pierwsze 2 zwrotki bardzo romantyczne- przemawiają do mnie.
Dziękuję, że zatrzymałeś się nad moim tekstem. To relacja na odległość, nie do zakotwiczenia w jednym miejscu. Ciągły ruch, przypływ i odpływ, a jednak paradoksalnie jesteśmy dla siebie stałą.
Wow...znowu słowa które i u mnie dzisiaj ,,chodzą po głowie " choć czytam je tutaj dopiero teraz.Mam na myśli te przypływy i odpływy..spokojne fale...
Piękny tekst!! Chyba w całości do mnie dociera.
Bardzo dziękuję :)
Dusza_boli 🙂
...nawet nick Dusza lączy się z tym co aktualnie zajmuje moje myśli....
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania