***
w mieście jedną z kamienic wchłonęła ziemia. przedwojenne freski znikają szybko.
tylko dwa punkty w skali Apgara.
pobladł jednoskrzydły anioł. jednooki amor nie pamięta uciekających po schodach.
w bramie działy się dziwne zjawiska.
myśl tylko o sobie powiedział kot zasypiając w dwudziestym epizodzie demona. nie zabieraj rannych.
przy czwartej sekundzie otworzyła oczy.
małe niebieskie jak szkiełka w bałtyku.
dziewięć punktów i różowe opuszki dotknęły mojej twarzy. piwnica pozostała ciemna.
z otwartym oknem. przez które wciąż widać rosnące na podwórku poczucie winy.
albo piękna.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania